Świetne, fanowskie plakaty filmów Hitchcocka
Ostatnio wśród grafików-fanów panuje moda na minimalistyczne plakaty. Pamiętacie te z filmów Tarantino, albo te autorstwa Jamiego Boltona? Tym razem możemy nieco odetchnąć od tej tendencji, bo prezentowane we wpisie postery nie zależą do szczególnie minimalistycznych. I dobrze. Autorem prac jest Laz Marquez, a filmy które wziął na tapetę, to cztery znamienite dzieła Alfreda Hitchcocka: Psychoza, Ptaki, Zawrót głowy i Okno na podwórze.
Seksowne wampirzyce [top]
Mam wrażenie, że po sukcesie Zmierzchu na popularności zyskały wampiry płci męskiej, a zapomniano trochę o kobietach. W takim razie w ramach równowagi przypomnę wszystkim Panom, co tak naprawdę jest najpiękniejsze na świecie, a w wersji krwiożerczej zyskuje na mrocznym uroku. Na pohybel zimnym lowelasom.
Predators: Pierwsze fragmenty i plakat!
Widownia na festiwalu SXSW mogła obejrzeć pierwsze fragmenty z filmu Predators i na szczęście nie trzeba było długo czekać, bo materiał już znalazł się w sieci. Jest trochę scen z filmu, ujęć z planu, nieco gadaniny Rodrigueza, ogólnie dość ciekawa rzecz. We wpisie znajdziecie również pierwszy plakat, w dość mizernej jakości, ale zawsze.
Poznaj nowych bohaterów Pixara
Tak prezentują się bohaterowie nadchodzącej krótkometrażówki Pixara, Day & Night, którą będzie można obejrzeć przed seansem Toy Story 3. Ciągle mam w pamięci świetne Zaburzenie częściowe, czyli film o bocianach, który można było zobaczyć przed projekcją Odlotu. Te shorty są naprawdę świetnym pomysłem i czasem warto się wybrać do kina po to, by tylko je zobaczyć. Fabuła zapowiada kilka przyjemnych minut animacji.
Jeszcze jeden sequel Showgirls… [zwiastun]
A to ci niespodzianka. Kilka tygodni temu załamałem się zwiastunem filmu Showgirls: The Return, w którym miała wystąpić Rena Riffel, jedna z aktorek oryginału. Okazuje się jednak, że nastąpiła pewna pomyłka. Pierwotny tytuł sequela brzmiał Showgirls – The Story of Hope, ale został zmieniony na powyższy. Dlaczego? Ano dlatego, że Rena Riffel sama kręci sequel zatytułowany Showgirl i to ten film będzie koncentrował się wokół bohaterki Hope, znanej z oryginału Paula Verhoevena. Może gdzieś tam jest jeszcze jedna równoległa kontynuacja?
Avatar wróci do kin?
Dlaczego nie jestem zdziwiony? Avatar już ledwo podryguje w kinach, gdzie puszczane są jego ostatnie seanse, co nie przeszkadza Jamesowi Cameronowi planować jego powrót na duże ekrany. Jak chce przyciągnąć ludzi z powrotem do kin?
Alternatywny Shrek [zwiastun]
Najgorsze, co by producenci mogli teraz zrobić, to popełnić reboot Shreka. Najśmieszniejsze, że Shrek Forever mógłby poniekąd zostać uznany za wznowienie serii – alternatywne przedstawienie historii Zasiedmiogórogrodu by na to wskazywało. Nie sądzę jednak, by bossowie byli tak perfidni (wiem, naiwny jestem), i czwarta część przygód zielonego ogra faktycznie okaże się ostatnim rozdziałem sagi. Tymczasem obejrzyjcie drugi zwiastun, po którym całkiem optymistycznie patrzę na finał Shreka.
Tanie filmy, olbrzymie wpływy – Paramount rusza z nową inicjatywą
Niespodziewany, olbrzymi sukces kasowy Paranormal Activity spowodował, że szefowie studia Paramount Pictures postanowili wcielić w życie genialny plan. Inicjatorką tego przedsięwzięcia jest niejaka Amy Powell, która zajmuje się marketingiem firmy. O co chodzi? To bardzo proste, otóż Paramount otworzy nowy oddział o nazwie Insurge Pictures, który będzie zajmował się produkcją niskobudżetowych filmów, które mają przynieść krocie zysków – zupełnie jak to było w przypadku PA.
Zaćmienie umysłu [zwiastun]
Kolejna część słodkiej serii Zmierzch pod uroczym tytułem Zaćmienie interesowała mnie tylko z jednego powodu – nie wiedzieć czemu, reżyserii podjął się David Slade, odpowiedzialny za Pułapkę z Ellen Page i 30 dni mroku. Co go skusiło? Jeśli nie pieniądze to musiał się nabawić zaćmienia umysłu. Miałem także nadzieję, że chociaż doda tej lukrowanej historii odrobinę pieprzu. Cóż, po pierwszym zwiastunie można wszystkie oczekiwania spuścić w toalecie. Dalej jest mdło, cukierkowo, wszyscy do siebie wzdychają, a wilkołak (czy tam zmiennokształtny) pokazuje gołą klatę. Zmieniła się tylko barwa zdjęć (ale to jedyna rzecz, która się w tej serii zmienia). I kolejna dobra aktorka dołączyła do ekipy, Bryce Dallas Howard, czego komentarzem niech będzie długie milczenie…
Nemesis 2.0 – aktualizacja przeszłości [promo]
Pamiętacie jeszcze cyberpunkowy film Nemesis z ery kina VHS? Zawsze podobała mi się okładka, na której dumnie widniało “Gruner jest lepszy niż Van Damme, będzie nowym Schwarzeneggerem”. Po latach można stwierdzić, że Olivier Gruner nie okazał się lepszy od swoich konkurentów z lat 90-tych, ale omawiany tutaj film z jego udziałem zyskał sobie całkiem wierne grono odbiorców. I to chyba przede wszystkim dla nich reżyser Albert Pyun przygotowuje Nemesis 2.0. Nie będzie to ani remake, ani sequel (takowy już powstał – koszmar), lecz kompletny upgrade oryginału.
Na ringu z Jednookim [fragment]
Ponoć nadzieja umiera ostatnia, ale nadzieja to także matka głupich. Czasami trzeba się pogodzić z pewnymi sprawami i przestać liczyć na cud. Powiedzmy to głośno: Valhalla Rising nie ukaże się w polskich kinach. Ok, skoro tą trudną do przełknięcia prawdę mamy już za sobą, przejdźmy dalej. W sieci zadebiutowało pięć pierwszych minut filmu. Już po zwiastunach miałem niesamowite ciągoty do tej produkcji, a ten fragment tylko je podsyca. Marne jest życie tego, kto wstąpi z Jednookim do “ringu”.
Epicki Robin Hood [zwiastun]
Od kiedy dowiedziałem się, że Ridley Scott powróci do Aliena, niemal całkiem zapomniałem o zbliżającej się premierze Robin Hooda. Na szczęście dystrybutorzy przypomnieli mi o nim i wydali chyba już finalny zwiastun, który imponuje rozmachem, muzyką i… schematami. Mimo że z wielką przyjemnością obejrzę nowe dzieło Scotta, momentami miałem wrażenie, że oglądam klon Królestwa niebieskiego (“rise and rise again” to niemal jak “rise a knight”). Trailer ewidentnie wskazuje na jedno – czeka nas nadmierna dawka patosu, bohaterstwa i ewentualnie szczypta poświęcenia.
Twórcy Logoramy zekranizują grę Ghost Recon. No, prawie…
Nie wiem ilu miłośników gier wideo nas czyta, a tym bardziej ilu z was ceni sobie grę Tom Clancy’s Ghost Recon. Ja osobiście lubię przysiąść przed Xboxem, ale ta pozycja jest mi akurat zupełnie obca (nie z tytułu, po prostu nigdy w nią nie grałem). Najnowsza odsłona tej popularnej serii, Ghost Recon: Future Soldier, zostanie poprzedzona prequelem w postaci filmu krótkometrażowego. A stworzą go nie byle jacy ludzie.
Diabeł wcielony | recenzja Opętanych
Ptasia grypa, AH1N1, SARS – ostatnimi laty co chwilę jesteśmy straszeni jakąś nową epidemią. Nie wiem jak Wy, ale ja już zdążyłem się uodpornić na wiadomości o kolejnych wirusach – z tej całej szopki wokół świńskiej grypy chciało mi się tylko śmiać. Można by zatem sądzić, że równie dobrze mogę mieć dość wszelkich filmów o epidemiach. Nic z tych rzeczy – klimaty postapokaliptyczne i wirusowe to jest to, co tygryski lubią najbardziej, dlatego pełen optymizmu (wywołanego dobrymi recenzjami) czekałem na remake klasyka George’a A. Romero The Crazies pod idiotycznym polskim tytułem Opętani. Czy z kina wyszedłem z uśmiechem na twarzy?
Małe co nieco: Gaga w Krainie Czarów | Predator Can Dance | Shrevatar
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, choć warto je Wam pokazać. Chyba każdy z Was słyszał o Lady Gaga, a już na pewno każdy kinoman wie, co to Alicja w Krainie Czarów Tima Burtona. A gdyby tak zamienić Alicję na ową piosenkarkę? Sprawdźcie w zwiastunie Gaga in Wonderland. Następnie w oczekiwaniu na pierwszy zwiastun Predators, mam dla Was dowód na to, że kosmiczni łowcy potrafią tańczyć i pewnie poradziliby sobie w programie You Can Dance. Na koniec możecie jeszcze rzucić okiem na hybrydę Shreka i Avatara.
Muzyczny wampiryzm [zwiastun]
Ostatnio trafiłem na zespół Vampires Everywhere! (Myspace) i się delikatnie mówiąc załamałem – wampiry spod znaku Twilight nawiedziły już nawet moją ukochaną ostrą muzę… Cóż, recepta na sukces jest prosta – zostań krwiopijcą i śpiewaj o wiecznej miłości (chyba do całego grona groupies). Trochę podobnie musieli sobie pomyśleć bohaterowie filmu Suck, którzy desperacko próbują zawojować rynek muzyczny. Gdyby nie element komediowy, dałbym sobie chyba spokój z tą produkcją. Jeśli jednak interesuje Was wampirzy rock, zapraszam do obejrzenia drugiego zwiastuna filmu.
Oszczędzaj, bo trzeba spłacić organy [zwiastun]
Życie jest bezcenne. To by się zgadzało, bo niektóre rzeczy faktycznie są tak drogie, że masz wrażenie wyrzucania pieniędzy do bezdennej studni, a kwota spłaty jakoś nie chce się zmniejszyć. Życie od 10-tego do 10-tego to chyba koszmar każdego obywatela, bo nie ma nic gorszego niż żyć na skraju nędzy. A jeśli wykańczasz sam siebie? Odpuścisz, czy będziesz walczył do ostatniej chwili? Oto kolejny nieocenzurowany zwiastun Repo Men ze świetnym podkładem muzycznym. Na deser dorzucam serię plakatów, które nawołują do pijaństwa i obżarstwa.
Człowiek-zebra powraca, by siać absurd! [zwiastun]
Jeden z najbardziej płodnych reżyserów świata - Takashi Miike - znany jest w naszym kraju głównie z filmów Gra wstępna i Nieodebrane połączenie. To są jednak w miarę przystępne pozycje, jeśli porównać je do takich osiągnięć reżysera jak Full Metal Yakuza, czy Fudoh. Miłośnicy twórczości tego pana chyba wiedzą, co mam na myśli. Ci, którzy nie znają stylu jakim operuje Miike, tym bardziej muszą się zaznajomić z prezentowanym we wpisie zwiastunem. Są tylko dwie opcje – można się zakochać w tego typu kinie, albo je znienawidzić.
Przemysł filmowy w liczbach
Nie tak dawno zaprezentowałem Wam kilka liczbowych ciekawostek na temat Oscarów, zaś dzisiaj mam coś ogólnie na temat przemysłu filmowego. Można by sądzić, że kryzys w USA wpłynął negatywnie na produkcje kinowe. Cóż, Online MBA donosi o czymś wprost przeciwnym. Jeśli chcecie wiedzieć, kto zarobił najwięcej w 2009 roku (przeżyłem szok przy jednej osobie), jaki jest całkowity dochód filmów w Ameryce i na świecie, albo jaki jest najdroższy film w historii kina (nie Avatar), zapraszam dalej do wpisu.
Szczere tytuły oscarowych filmów
College Humor ponownie nie ma litości. Ostatnio pastwili się nad Shią LaBeouf, a teraz przyczepili się do filmów, które walczyły o Oscary. Postanowili mianowicie pozmieniać trochę tytuły i tagline’y, tak by odpowiadały prawdzie. O ile łatwiejsze i obfitujące w mniejszą ilość rozczarowań byłoby życie kinomana, gdyby na plakatach promocyjnych było tyle szczerości. Ale w końcu Hollywood to świat iluzji…



















