Okrutne gry Michaela Haneke w wydaniu amerykańskim

funnygamespost.jpgPamiętacie film Funny Games Michaela Haneke? Był to chyba jeden z najmocniejszych historii w kina przykład obrazów analizujących zjawisko przemocy i mechanizmów fascynacji złem. Ten niezwykle inteligentny thriller a rebours, pomimo swojej chłodnej, wykalkulowanej struktury (a może właśnie dzięki niej) nikogo nie pozostawiał obojętnym. Dziesięć lat po powstaniu Funny Games, austriacki reżyser postanowił, że sam nakręci jego remake. Tym razem w Stanach Zjednoczonych. Ta nowa wersja miała już swój oficjalny pokaz na festiwalu w Sundance, a w przyszłym tygodniu odbędzie się jego oficjalna amerykańska premiera.funnygamesus.jpg Zmienia się kontekst społeczny i kulturowy, ale fabuła pozostała taka sama. Podobnie, jak w oryginale – będzie to historia małżeństwa, do którego wpadło w odwiedziny dwóch niewinnie wyglądających mężczyzn z sąsiedztwa. Przyszli tylko na chwilę, aby od pani domu pożyczyć jajka, zostaną jednak na dłużej.

A teraz przyjrzyjmy się amerykańskiej obsadzie filmu. Małżeństwo Anny i George’a (w austriackiej wersji: Susane Lohar i Ulrich Muhe) zagrała Naomi WattsTim Roth. W role zabójców w białych rękawiczkach (wcześniej Frank Giering i Arno Frisch) wcielili się Brady CorbetMichael Pitt.funny1.jpg

Funny Games (1997) - Arno Frisch w roli Paula

Fakt realizacji tego amerykańskiego remake’u jest tym bardziej godny odnotowania, że oryginalna wersja Funny Games, która była niezwykle głośna w całej Europie, w Stanach przeszła właściwie bez echa. Haneke postanowił jednak zmierzyć się z amerykańską publicznością, bo jak sam kiedyś stwierdził – swój film kierował głównie do niej. Swój nowy film uważa za lepszy i (jeszcze) bardziej poruszający niż oryginał. Pomimo, że – jak już wspominałam – nie mam zaufania do remake’ów – jak zwykle mam dużo zaufania wobec Hanekego. Wierzę w jego filmy i w jego słowa, mam więc nadzieję, że również tym razem się nie myli.

Źródło: Filmstalker

  • http://niezlekino.pl miszka

    Zapowiada sie świetny duet – Watts i Roth. Czekam z niecierpliwością.

  • annelise

    Słyszałam, że ma być tak jak z Psycholem (re-make Psychozy) i każdy kadr remake-u będzie identyczny jak w oryginale… Haneke postanowił wykorzystać to, że Amerykanie nie lubią czytać napisów w filmach ;)