Garść newsów o horrorowych kopiach

Masters of Horror

Na koniec weekendu mam jeszcze dla Was garść newsów na temat nadchodzących horrorów. Akurat tak się złożyło, że dotyczą one albo remake’u, albo filmów, które jak żywcem przypominają inne produkcje. Cóż, większość dzisiejszych horrorów nie grzeszy oryginalnością, więc wszystko rozchodzi się wokół atrakcyjnego ukazania kopiowanego tematu. No to lecimy…

Na pierwszy ogień idzie film The Haunting of Molly Hartley, który będzie miał swoją premierę na tegoroczny Halloween – oczywiście w USA. Właśnie ukazał się do niego pierwszy trailer. Dlaczego zatem kopia? Ano nie trudno wywnioskować, że będzie to swoiste połączenie Egzorcyzmów Emily RoseCarrie Briana De Palmy. Biedna Molly Hartley (Haley Bennett) ma skrajnie religijną matkę, która uważa ją za pomiot Szatana. A do tego kłopoty w nowej szkole z racji bycia wyrzutkiem… i takie tam.

Plakat The Haunting of Molly Hartley

Dalej mamy angielski horror Eden Lake, do którego właśnie ukazał się pierwszy plakat – premiera 12 września w Wielkiej Brytanii. Opowiada on o nauczycielce Jenny (Kelly Reilly), która wraz z chłopakiem spędza uroczy weekend w domku nad jeziorem. Pech chce, że uwziął się na nich gang młodocianych przestępców. Rozpoczyna się zabawa w kotka i myszkę. Coś Wam ta fabuła przypomina? Jasne, to przecież niemal kopia francuskiego Ils, który zainspirował także amerykańskich Nieznajomych z Liv Tyler w roli głównej (polska premiera 12 września). Najwyraźniej oba anglojęzyczne kraje pozazdrościły kapitalnego filmu żabojadom i musieli nakręcić swoje wersje. Śmieszne to…

Plakat Eden Lake

Na koniec mam jeszcze dla Was zdanie jednego z reżyserów hiszpańskiego [REC], Paco Plaza’y, na temat amerykańskiego remake’u jego filmu – Quarantine. „Wolałbym, by wydali nasz film w kinie studyjnym, niż robili z siebie głupców kopiując go.” Niech ta opinia będzie idealnym podsumowaniem tego wpisu.

Kategoria posta: Aktualności, horror, Zapowiedzi

Źródło: Cinematical

  • http://niezlekino.pl/author/unnami unnami

    Wtórność, wtórność i wtórność.

    Ja Wam mówię, Amerykanie zaraz wezmą się za Titanica. Nie wiem jeszcze co z tym zrobią, ale coś na pewno. Remake, sequel, a może prequel? A może historia jakiegoś odrzutka który się przypadkiem wkradł na statek? Who knows…

  • Michał

    Zresztą: film [REC] to też niezła przygoda z wtórnością. No nie?

  • http://niezlekino.pl/author/core Core

    Michał: masz rację. Ale żeby każda wtórność była na takim poziomie ;)