Darren Aronofsky zgarnął Złotego Lwa!

Dobiegł końca 65. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. Na sobotniej gali zamknięcia wręczono prestiżowe nagrody: ta najważniejsza – czyli Złoty Lew – powędrowała do Darrena Aronofsky’ego. Jury pod przewodnictwem Wima Wendersa doceniło jego najnowszy film zatytułowany The Wrestler. Złotego Lwa za całokształt twórczości otrzymał Ermanno Olmi.

Mickey Rourke zagrał w The Wrestler gwiazdę amerykańskich zapasów, Randy’ego Robinsona. Mężczyzna próbuje ułożyć sobie życie na nowo po tym, jak podczas jednej z walk dostał zawału serca. Pokusa powrotu na ring i walki z odwiecznym rywalem okaże się jednak silniejsza od strachu o własne życie oraz uczucia do byłej striptizerki i jej syna, z którymi Randy zamieszkał.

Haile Gerima, twórca Tezy, otrzymał nagrodę specjalną jury i nagrodę za najlepszy scenariusz, a aktorskie wyróżnienia powędrowały do Silvia Orlanda (Il papa di Giovanna) i Dominique Blanc (L’autre). Najlepszym debiutem okazał się film Paper Soldier Aleksieja Germana Jr., a aktorskim – kreacja Jennifer Lawrence w The Burning Plain.

Pełna lista laureatów 65. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji dostępna jest tutaj.

Foto: 65th Venice International Film Festival

  • milczacy_krytyk

    Wielkie brawa dla Aronofskiego. Bardzo się cieszę, że otrzymał Złotego Lwa :)

  • http://niezlekino.pl/author/travis travis

    Liczę na to, że sukces „Wrestlera” przyspieszy jego premierę w Polsce. Szczególnie ciekaw jestem aktorskiego – podobno – popisu Rourke’a.

  • dziarski

    Też liczę na rychłą premierę w naszym kraju i jestem ciakaw czy po takich dziełach jak Pi czy Źródło Wrestler będzie następnym ważnym filmem tego reżysera. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że można stworzyć interesujący film na kanwie tak idiotycznego sportu jak wrestling. Z drugiej strony kunszt reżysera i ww nagroda nie pozwalaja mi w to wątpić.

  • http://niezlekino.pl/author/travis travis

    Film nie jest chyba o wrestlingu, tylko o wrestlerze, a sport wykorzystuje Aronofsky jako jakiś symbol – mam wrażenie, że równie dobrze mógłby to być popularniejszy w takich filmach boks.

  • miszka

    Dla mnie wrestling to bardzo dziwny twór i rzeczywiście frapuje nie decyzja Aronofsky`ego. Boks tym się różni od wrestlingu, że nie jest udawany. Ciekawe jak ten fakt wykorzystał reżyser.

  • duk

    Cieszę się, bo to wskazuje, że będzie to dobry film, mam nadzieję, że lepszy niż, przereklaowane dla mnie, Źródło. A co do filmów o boksie, to Aronofsky także taki planuje – The Fighter;f

  • dziarski

    Faktycznie źródło było odrobinę przereklamowane. Mimo że był to niesamowity film, po Pi spodziewałem się czegoś bardziej w tych klimatach. Mam nadzieję, że w kolejnych filmach ten świetny reżyser jeszcze powróci do stylu i klimatów Pi. A jeśli nawet nie, to może stworzy nową jakość jak było np. w przypadku Requiem dla snu.