Kirsten Dunst w Spidermanie 4 i 5?

Kirsten Dunst najwyraźniej lubi być tajemnicza. Zapytana przez MTV, czy powróci w kolejnych dwóch częściach Spidermana, odpowiedziała: „I’m in.” Dlaczego przytaczam oryginalną odpowiedź? Można ją różnie interpretować, a to dlatego, że chwilę później, gdy zapytano, czy oficjalnie została zatrudniona do filmu, odpowiedziała: „Nic nie powiem, wiem, że się plotkuje…” No to albo mówi, albo nie. Czy może ostatnio jest wokół niej tak cicho, że musi wywołać trochę szumu?

Nigdy nie ukrywałem, że byłem przeciwnikiem Kirsten Dunst w roli Mary Jane. Po cichu liczyłem, że w Spidermanie 45 producenci zdecydują się zatrudnić kogoś innego, gdyż w ubiegłym roku aktorka nie wykazywała zainteresowania wystąpieniem w kolejnych odsłonach serii. Co więcej, bez najmniejszych wątpliwości twierdziła, że „widownia nie jest głupia. Beze mnie, Tobey’go czy Sama będzie to porażka.” Woda sodowa uderzyła do głowy, że Dunst ma tak wysokie mniemanie o sobie?

Travis: Jak myślicie, czy Spider-Man straciłby, gdyby w postać Mary Jane Watson wcieliła się inna aktorka? U Christophera Nolana Rachel Dawes zagrały dwie panie: Katie Holmes (Batman – Początek) i Maggie Gyllenhaal (Mroczny rycerz). Z drugiej strony, do Dunst mogliśmy się już przyzwyczaić, w końcu ma za sobą trzy, a nie jeden występ.

Foto: UIP

Kategoria posta: Aktualności, Gwiazdy, sci-fi, Zapowiedzi

Źródło: /Film

  • Karolina

    Przyznaję, że Kirsten Dunst jest trochę zbyt grzeczna do tej roli, ale jakoś mi nigdy nie przeszkadzała.

  • http://niezlekino.pl/author/travis travis

    Oj narozrabiała kilka razy ta Kirtsen, narozrabiała :) Ja ją lubię i nie widzę większego sensu na zmiany, szczególnie teraz, po 3 filmach z jej udziałem.

  • wivonek

    Myślę że jeśli ona zaczeła grac tą role to i powinna ją skończyc,dla mnie ona pasuje do tej roli