niezłe t-shirty: Enough LaBeouf!

Oj tak, dział t-shirtowego szału wraca do formy. Dziś mam dla Was coś całkiem zabawnego. Oto Shia LaBeouf zyskuje grono antyfanów: koszulkę z hasłem Enough LaBeouf! powinni przywdziać wszyscy, którzy mają dość młodego aktora robiącego ostatnio niezłą karierę w Hollywood (Eagle Eye to kolejny kasowy film z jego udziałem).

Wspomniane T-shirty pochodzą ze sklepu internetowego BustedTees i można je kupić w rozmiarach od S do XXXL za niespełna 19 dolarów.

Poszperałem troszkę w sieci i okazuje się, że pomysł BustedTees nie jest do końca oryginalny. Podobne t-shirty można było już wcześniej kupić na CafePress. Znalazłem tam również serię ubrań dla miłośników (a raczej miłośniczek) wschodzącej gwiazdy Transformers.

A Wy po której stronie stanęlibyście w starciu fanów i przeciwników LaBeoufa?

Foto: bustedtees.com

Kategoria posta: Aktualności, Gwiazdy, Zapowiedzi

Źródło: BustedTees · CafePress

Tagi: Shia LaBeouf, T-Shirt

  • a

    W Indiana Jones to on tylko zawadzał, no i ten jego motor pffffff

  • Core

    Nie rozumiem tej nagonki na Labeoufa – fajny gość, który potrafi naturalnie grać. Dlaczego nie ma takiej nagonki na jego transformersową koleżankę, Megan Fox? To jest totalne beztalencie. Aaa, przepraszam – wystarczy że seksownie wygląda ;)

  • izak

    Jak patrzę na Megan Fox to odczuwam… obojętność. Jest zupełnie przeciętnej urody. Co do Labeoufa, to ani mrozi ani grzeje, jedak w Indianie mi przeszkadzał, a może nie on, tylko jego postać. To skakanie po lianach, i ciągnięcie motocykla w każdy zakątek świata… brrrr. Nie oglądałem jeszcze tego filmu Labeoufa z Michelle Monaghan (czy jakoś tak się to pisze), może tamto jest ciekawe.

  • http://niezlekino.pl/author/core Core

    To już nie wina Labeoufa, że napisano mu takie głupie sceny w Indianie. Sama postać mi się podobała, ale to co ona wyrabiała to już totalna głupota i sci-fi :D

  • Mr.??

    W Indiana Jones mi się podobał a w Transformerach nie (taką ofiarę losu z niego robili).

  • fAN

    Sieee Shia wróć do Świat nonsensów u Stevensów tam pokazywałeś cały swój kónszt aktorski. To były role pisane dla niego. Jak nikt potrafił zjadać babole na śniadanie i przyjmować kremowe ciacha na swą pinkną twarzyczke Brawo Shia Shia ;)Kochamy Cię

  • http://www.xaudio.pl/index.php/2008/10/24/wielka-siostra-recenzja-filmu-eagle-eye/ Ciekawe informacje » Blog Archive » Wielka Siostra | recenzja filmu Eagle Eye

    [...] Shaw (Shia LaBeouf) pewnego razu z niedowierzaniem w oczach stwierdza, że na pustym koncie bankowym pojawiło się [...]