Najbardziej niedorzeczne filmy w 2008 roku

Koniec roku to wysyp wszelakich podsumowań. Brytyjski The Guardian postanowił pójść w przeciwnym kierunku niż cała reszta i stworzył listę filmów z najbardziej niedorzeczną fabułą. A co się sprzedaje najlepiej? To co kontrowersyjne. Na pierwszym miejscu redaktorzy umieścili zatem… Mrocznego rycerza. A wszystko to pod hasłem: „Wszystko się rozpada, jeśli się za bardzo w to wgłębiasz.”

Powód?

„Więc Joker naprawdę zorganizował pościg wielką ciężarówką, by móc zostać złapanym i pójść do więzienia, by tam mógł porwać strażnika i wykonać telefon z komórki by aktywować bombę, którą wcześniej zaszył w swoim człowieku w celi obok? To by zabiło faceta, który ukradł pieniądze mafii, pozwalając mu na… eee, że co? Joker Heatha Ledgera może i jest psychopatą, ale miał niesamowitą zdolność planowania na przód.”

Cała lista składa się z ośmiu pozycji:

1. Mroczny rycerz
2. Seks w wielkim mieście
3. Iron Man
4. Hancock
5. Wanted
6. Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
7. Mamma Mia!
8. Man On Wire

Jej uzasadnienie znajdziecie tutaj. Ja rozumiem, że nowy Batman nie zawsze grzeszy logiczną fabułą, ale żeby była ona bardziej niedorzeczna od Wanted? Albo redaktorzy mają wysoki stopień tolerancji, albo chcieli na siłę wywołać trochę kontrowersji. A pewnie każdy oburzony komentarz kontrują hasłem „Why so serious?”. Pfff…

Foto: Warner Bros.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Guardian

  • ucho

    to prawda, co jak co, ale wanted z mistrzowską scena w przepasci… jest najbardziej niedorzecznym filmem roku.

  • Pro

    Właśnie planowanie na przód ,daje dla jokera największego asa.I właśnie przez to jest najfajniejszym komiksowym „frikiem”.A ta cała akcja w gmachu MCU czy jakoś tak oni tam sie nazywali, była wyłwołana by dostać sie do tego całego Lau’a. Czy to takie niedorzeczne ? no nie sądze, chyba każdy psychopata by tak zrobił ;P

  • Janek

    Oglądaliście „Pasję”? Główny bohater umiera na krzyżu za grzechy ludzkości, a potem, ni z tego ni z owego, zmartwychwstaję po trzech dniach. To po co w ogóle umierał? To dopiero niedorzeczna fabuła, a sprzeciwów nie ma.

  • ucho

    hehe

  • Igor

    …umiera, zmartwychwstaje.. pojawiają się napisy końcowe a po nich bonusowa scena: widać jezusa wychodzącego z grobowca i donosny, spokojny głow – I’ll be back.

    Tylko czekać na Pasję 2 :)

  • ID+
  • a

    No cóż, Mroczny Rycerz. Na pogrzebie komisarza jest takie ujęcie zza głowy Harveya Denta, gdy ten siedzi na jednym z krzeseł za mównicą. Nie wiem czy na DVD to widać, ale na blu-ray tak… Harevey Dent powinien zauważyć „policjanta” z wielkimi bliznami na twarzy skoro widz zza jego głowy momentalnie to zauważa.

    Kolejna sprawa – wpieprzenie jakiegoś modułu „do wszystkich telefonów w Gotham” – domniemam, że „wszyscy” mieszkańcy Gotham mają telefon na abonament w sieci komórkowej WayneMobile ;D Pewnie chip był w technologii Soc zintegrowany z ARM więc nikt nie zauważył, że istnieje. Nikt nie zna API do tego cudactwa więc ZU nie będzie mógł wykorzystać tego dla siebie, chyba że WayneMobile to udostępni – nikt poza Batmanem nie skorzysta z tej funkcjonalności dopóki jacyś hakerzy w Gotham tego nie rozpracują.

    Następnie scena z Batpodem i ciężarówką. Wbite w asfalt i owinięte o słupy linki powodują, że ciężarówka robi fikołka. Lineczki nie pękły więc nie mogły być ze stali. Podejrzewam, że z węglowych nanorurek (dziesiątki lub setki mocniejsze od stali), jednakże obecnie wytworzenie 1 grama nanorurek kosztuje jakieś 100 dolarów, a co dopiero kilkuset metrów zrobionych z nich lin.

    Reszty filmów nie komentują bo albo to jakieś pseudo-sci-fi albo metafizyczne elementy ma (jestem ateistą wyznającym koncepcję mechanistycznego determinizmu) albo jest „komedią nie dla mnie” albo musicalem.

  • miszka

    Niedorzeczny to jest ten ranking. Najważniejsze jest to, czy widz nabiera się na te wszystkie naciągane sceny. Bo jeśli w nie wierzy to tylko pogratulować scenarzystom. Gorzej, gdy w trakcie oglądania czuje się oszukiwany. Dlatego Mroczny Rycerz jest doskonały.

  • Pro

    No właśnie z tym pogrzebem to głupie było , stoi koleś z bliznami na mordzie i nikt nie zwróci uwagi, I tam nie było żadnego modułu tylko odczytywało czas dotarcia dźwięku przez mikrofon, czy to takie dziwne, nie sądze , większość radarów (tylko radary używają fal radiowych) , i wszystkie sonary tak działają, no wylko że to nie działo sie pod wodą tylko w powietrzu, a przy 300m/s troche ciężko by było odczytać taką informacje :P, pomysł fajny , Ale bynajmniej sf. z tymi linami , kto w to wnika , przecież to tylko film , ale i tak to troche chore było:P Fakt troche przegięcia było , ale nie tak niedorzecznego jak podkręcanie kul w Wanted.

  • Pro

    A co najlepsze to podobno na faktach jest :P może mi ktoś powiedzieć czyja to historia była ?

  • miszka

    Akurat podkręcanie kul w Wanted było świetne. Przecież wiadomo, że to nierealne, a jednak… kręci. Kino to magia.

  • Pro

    No ale napewno bardziej realne była ta akcja z ciężarówką :). A te podkręcanie nie powiem że mi sie nie podobało, poprostu oba filmy były dość dobre.