I have a dream: ekranizacja książki Siewca Wiatru

Ostatnim razem zaprezentowałem Wam moje wyobrażenie ekranizacji cyklu inkwizytorskiego Jacka Piekary. Dzisiaj postanowiłem skupić się na jeszcze jednym polskim autorze, który także publikuje w Fabryce Słów. Mowa o Mai Lidii Kossakowskiej i jej powieści Siewca Wiatru. Owe dzieło nie wzbudza być może tyle kontrowersji, choć cechuje się równie intrygującą wizją ? anioły i diabły niewiele się od siebie różnią, a Bóg ma najwyraźniej wszystkich w? ekhm? nosie. Przeniesienie na duży ekran powieści z gatunku angel fantasy zrodziłoby niesamowite epickie widowisko, pełne politycznych intryg i potężnych scen batalistycznych (Powrót króla niech się schowa). Ale jeden warunek ? Polacy wara od adaptacji?

Tak, wiem, w przypadku ekranizacji cyklu inkwizytorskiego też zastrzegałem, że nasi filmowcy powinni się trzymać z daleka. Dziwicie mi się? Wymieńcie jedną widowiskową produkcję, która dawałaby chociaż namiastkę nadziei, że podołalibyśmy takiemu zadaniu. Ja niestety takowej nie znam.

Tymczasem Siewca Wiatru to książka trudna do zekranizowania. Mnogość lokacji (siedem kręgów Nieba, siedem kręgów Otchłani oraz Limbo), różnorakie postacie (Świetliści, Głębianie, dżiny, stwory Antykreatora i wiele więcej) oraz finałowa bitwa to zadanie dla studia, które może wyłożyć spory budżet na efekty specjalne, scenografię i charakteryzację. Nie bez powodu wspomniałem wcześniej o trzeciej części Władcy pierścieni, gdyż to właśnie Petera Jacksona widziałbym w roli reżysera. Potrafi on połączyć wrażliwość (Niebiańskie stworzenia)epickością (trylogia Tolkiena). A że jego pomocnicy ze studia Weta potrafią stworzyć cuda, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

O czym zatem jest ta powieść? Fabuła sama w sobie nie jest skomplikowana. Zaświaty dzielą się na Królestwo, Otchłań/Głębię (Piekło) i Limbo (ziemie niczyje). Pomimo tego podziału, ich mieszkańcy tak bardzo się od siebie nie różnią (no może Głębianie są ?straszniejsi? i bardziej frywolni). Wyraźna hierarchia grozi załamaniem, gdy się okazuje, że Pan opuścił Niebo i udał się? gdzieś. Archanioł Gabriel i jego świta zawiązują zatem pakt z Lucyferem, by nie doprowadzić do chaosu i walki o tron. Jak by tego było mało, Królestwu grozi najazd tytułowego Siewcy Wiatru ? Antykreatora, Pana Cienia, czyli tej złej części boskiej istoty, którą Pan odrzucił od siebie. Armagedon to pestka w porównaniu do jego wizyty?

Głównym bohaterem jest jednak Daimon Frey, Anioł Zagłady, karząca ręka Pana, Abbaddon, Niszczyciel Światów, dowódca niebiańskiej kawalerii zwanej Szarańczą (ma chłop tych tytułów). To również jego widzimy na okładce książki. Jako że jest to gość mimo wszystko dość nieprzyjemny, nieźle do roli pasowałby Michael Wincott.

Gabriel, archanioł, ?Mąż Boży?, dla przyjaciół Gabryś ? w tej roli ktoś dostojny, taki jak Alan Rickman.

Lucyfer, ?Niosący Światło?, pieszczotliwie nazywany Lampką ? Jason Isaacs. Jakoś tak się złożyło, że dwóch ostatnich aktorów świetnie zobrazowały ich role z Harry?ego Pottera.

A jak Wam się to widzi?

Foto: Fabryka Słów, Warner Bros.

  • jigsaw_killer

    o tak to by było nice

  • Alus

    Ale oni za nic w to nie wejda :P co najwyzej Uwe Boll ^^
    Przyznam ze ksiazka swietna … ale moglaby skonczyc sie tak jak Wiedzmin;/
    (I have a dream ekranizacja ksiazki Saga o Wiedzminie powinienes zrobic)
    Ktory niedosc ze fabula pozmieniana , to lokacje, akcja, efekty , potwory.
    Jedynie co sie im udalo to obsada, ktora wyszla wysmienicie

  • Hmm

    A ja bym bardzo sie ucieszyl jakby jakis zagraniczny tworca (powazny) zajal sie Lodem Dukaja

  • countersv

    Tez tak mialem, ze czytajac ksiazke od razu widzialem obrazy z potencjalnej ekranizacji. Super byloby to zekranizowac. Kossakowska napisala genialna powiesc, ktora nie ustepuje w niczym zachodnim i bylaby na pewno ciekawym materialem na film. I tak jak piszesz – nie moze to byc zrobione przez Polakow.

  • koomin

    Zgadzam się z Alusem. Core powinien zrobić I Have A Dream Sagi o Wiedźminie. Marzę po prostu o tym aby ktoś nie z Polski zajął się ekranizacją całej sagi. A jako, że jest długa to można by z tego zrobić trzyczęściowy film. I niech w końcu wybiorą jakiegos aktora z jajami do zagrania Geralta.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Kto wie, jeśli sobie odświeżę sagę (bardzo dawno temu ją czytałem) to być może znajdzie się dla niej miejsce w moim cyklu :)

  • Alus

    Ja akurat uwazam ze dobra obsada :) takze z Geraltem lacznie:)

  • Alus

    Moglby powstac rowniez krotki serial na bazie ksiazek Piekary o Inkwizytorze:) oczywiscie nie w polsce produkowaną… chyba ze beda mieli duzy budzet na to

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński
  • Emilia

    Może ktoś z was spróbowałby dopasować jakiegoś aktora, nie koniecznie polskiego, ktory pasowałby do roli Geralta?? ;)

  • Dark_Accountant

    Oczywista oczywistość to Michael Wincott jako Daimon Frey – ale bardziej z filmu 1492: Conquest of Paradise niż z Kruka. Don Adrian de Moxica …. – dajcie mu skrzydła i jest już Frey – bez żadnej dodatkowej charakteryzacji.
    I z tego co wiem, to autorka książki jest podobnego zdania :-)
    Natomiast co do Gabriela – jak dla mnie li tylko Christopher Walken z Armii Boga. Podobnie jak i Lucyfer – Viggo Mortensen – też można by go żywcem przenieść i byłby całkiem niezły.

  • Anakim

    także marzę by „siewca wiatru” doczekał się ekranizacji!! miejmy nadzieję że kiedyś to nadejdzie!!

  • Line

    Kocham „Siewcę…” i czekam aż ktoś się weźmie za ekranizację. To by był naprawdę świetny film (oczywiście jeśli nie będzie wyreżyserowany przez Polaka), a efekty specjalne przechodziłyby pojęcie. Co do tej obsady to Michael Wincott bez zastrzeżeń. Lubię Rickmana i zgadzam się, że jest dostojny, jednak sądzę, że tu nadawałby się ktoś dużo młodszy, w końcu anioły nie odczuwają tak starzenia się. No, chyba, że go bardzo ucharakteryzować:) A co do Jasona Isaacsa… Cóż, niby by pasował ale w książce jest mowa o tym, że Lamka jest romantykiem i ma dość wrażliwe serce, a jakoś Isaacs mi do takiej roli nie pasuje.

    W każdym razie chciałabym zobaczyć „Siewcę Wiatru” na ekranie. :)

  • Askat

    Genialna powiesc, warto zekranizowac!