Bestia z ludzką twarzą

Może tytuł wpisu nie odnosi się do zdjęcia ilustrującego (a dokładniej plakatu filmu, o którym mowa), ale zdaje się, że będzie pasować do samego dzieła. Chodzi o film dokumentalny Jamesa Tobacka pt. Tyson.  Chociaż Toback (Milion za noc, Miłość i pieniądze) nie jest może wybitnym reżyserem, jego nowy dokument prezentuje się znakomicie, a już na pewno świetnie prezentuje się zwiastun.

Boks jako dyscyplinę sportową darzę umiarkowaną sympatią, dlatego z szacunkiem podchodzę do Bestii – Tysona – jednego z największych i najbardziej znanych bokserów wszech czasów. Wydaje się, że w tym filmie pokaże swoją ludzką twarz silnego człowiek, który jednak często tracił kontrolę nad sobą i ‘okazywał się palantem” – jak sam o sobie mówi. Ocenę moralną i sportową Tysona z resztą odkładam na później – teraz interesuje mnie tylko film. Nie ma jak dobry, pełnometrażowy dokument o ciekawej osobie.

Tyson jeżdził po festiwalach. Był pokazywany w Sundance, a do amerykańskich kin wchodzi w kwietniu. Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli okazję zobaczyć go w Polsce, ale może chociaż trafi na DVD.

  • majk

    Interesujące. Tysona zupełnie przestałem postrzegać jako poważnego człowieka po tym, jak wydziargał sobie tatuaż na twarzy:). Ale dokument zapowiada się ciekawie.

  • sebson

    chetnie ten film zobacze.jakis czas temu, bylo troche slychac o biograficznej fabule o bestii z jamie foxxem w roli glownej, to by bylo cos;]

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Musiała przyjść pora na taki dokument. Zastanawiam się tylko, na ile wybiela Bestię, a na ile pokazuje całkowitą prawdę. Na razie dokument rokuje naprawdę nieźle.