Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2

Transformers

Transformers: Zemsta upadłych szaleje w kasach kinowych na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych film w ciągu pięciu dni zarobił 201 milionów $, czym niebezpiecznie zbliżył się do rekordu Mrocznego rycerza ? 203 miliony $. Sęk w tym, że hit Michaela Baya do pięt nie dorasta filmowi Christophera Nolana. Ba, jest nawet gorszy od pierwszej części Transformers. Chcecie wiedzieć dlaczego?

Zacznijmy od początku, czyli od scenariusza. Spokojnie, nie będę się tu czepiał niedorzeczności fabuły ? w końcu traktuje ona o robotach. Mogę mieć jednak pretensje do historii jako takiej. Przede wszystkim film ma podtytuł Zemsta upadłych (nikt po seansie nie ma już chyba wątpliwości, że polskie tłumaczenie jest niepoprawne, o czym pisałem od dawien dawna), więc powinno być mrocznie. Nie było, mimo że Bay zapowiadał inaczej. Dobra, pal licho, może zatem chociaż złe roboty są groźne? Nic bardziej mylnego. Owszem, Megatron wygląda lepiej niż kiedykolwiek, Fallen prezentuje się jak swoista hybryda Aliena, zaś Devastator robi wrażenie swoimi rozmiarami. Ale co z tego, skoro pokonani zostają oni niczym podrzędne Decepticony ? szast, prast i po krzyku. Finałowa walka Optimusa z Upadłym to śmiech na sali. Poza Megatronem wątki innych łotrów nie zostały w ogóle wykorzystane. Potraktowano ich praktycznie po macoszemu ? ot, by czymś zapełnić czas ekranowy.

1430921

A co z resztą, czyli ludźmi? Trochę ich za dużo, a szczególnie Megan Fox. Gwiazdeczka pełni tutaj wyraźnie ozdobną rolę, gdyż dla historii jest kompletnie niepotrzebna. Jednakże o ile w pierwszej części można na niej było oko zawiesić, o tyle w drugiej jej plastikowa aparycja (wypchała sobie usta silikonem, czy mistrzowsko opanowała technikę wydętych ust?) strasznie działała na nerwy. Zaskoczony jestem tylko postacią Johna Turturro ? wcześniej irytował, tutaj autentycznie bawił.

Transformers: Zemsta upadłych cierpi najbardziej na brak klimatu. Pamiętacie chociażby pierwszą scenę z jedynki, kiedy w wojskowej bazie pojawia się Decepticon? Robiła piorunujące wrażenie. Jasne, można mi zarzucić, że w sequelu nie ma już przecież efektu zaskoczenia. A i owszem, więc trzeba sobie radzić inaczej. Niestety Bayowi się nie udało. Klimat mają tylko sceny z Soundwavem (kapitalny!). Tutaj kolejny raz boli świadomość zepsutych wątków Devastatora i Fallena. Te postacie miały taki potencjał, że same mogłyby pociągnąć cały film. A co robi Bay? Pakuje 46 Transformerów (oficjalnie, nie liczyłem), których praktycznie nie widać. No chyba że jesteście maniakami i wszystkich rozpoznaliście, a nawet znacie historię postaci. Dla mnie połowa robotów tylko migała na ekranie i zanim się zdążyłem zorientować, że to jakiś nowy, już go nie było. Panie Michale, nie w ilości siła, lecz w jakości!

1430911

Z początku cieszyłem się, że film będzie trwał 2,5 godziny ? dużo będzie się działo, jakaś ciekawa fabuła się zapowiadała, ogólnie będzie git. Niestety sequel jest za długi. O ile początkowo czas leci całkiem szybko, o tyle finał w Egipcie (deja vu z pustynną akcją z jedynki gwarantowane) jest rozlazły. Bay chciał chyba stworzyć epicką sekwencję, a wyszły flaki z olejem. Najśmieszniejsze jest to, że roboty pełnią tutaj w głównej mierze rolę tła. Ludzie dwoją się i troją, a Devastator i Fallen dostają raz po gębie i tyle ich widzieliśmy?

Oczywiście Transformers: Zemsta upadłych nie jest kompletnym niewypałem. Film się ogląda gładko i względnie szybko (poza końcówką). Kilka scen robi nawet wrażenie (pojedynek w lesie, te parę sekund z Devastatorem). Efekty specjalne i dźwiękowe (bas!) są tradycyjnie na najwyższym poziomie. Nawet do głupiego humoru już się przyzwyczaiłem, choć niektóre motywy mnie dobiły ? bliźniaki, czy jądra (sic!) Devastatora. Niestety w przypadku Baya nieśmiertelna zasada sequeli, czyli wszystkiego dwa razy więcej, nie wróży nic dobrego. Reżyser powpychał do filmu cokolwiek się dało i szwy popękały. Trochę umiaru, Panie Michale!

1430861

Foto: UIP

  • torpedo

    Dla mnie Torturro ma jakiś taki styl gry aktorskiej, na poziomie filmów klasy B, nie wiadomo czy on udaje tandeciarza czy na prawdę tak kiepsko gra…

  • http://www.reviews.blox.pl milczacy_krytyk

    Niestety zgadzam się w pełni. Druga częśc jest tragiczna…

  • Piotrek

    John Torturro kiepsko gra?! Uwielbiam jego role w „Bracie, gdzie jestes”, „Quiz Show”, no i oczywiscie „Barton Fink”… Nawet zabawnie wypadl tez jako superzloczynca w Zohanie. Bylbym ostrozniejszy z takimi opiniami. A co do filmu omawianego w tej recenzji… jakiego filmu? :)

  • adrian

    nie zgadzam sie z autorem.. to kino akcji, rozrywka itp.. bylem wczoraj w kinie z ojcem, ktory nawet na oczy nie widzial 1 czesci i nie mial pojecia o seri.. ja troszke tak, ale cala sala (a bylem na seansie o 22..) bawila sie swietnie na filmie i kazdy wychodzac glosno mowil ze film jest swietny, bo jest bardzo dobry.. przecietnego widza trzyma w napieciu, bawi, smieszy, excytuje i nie nudzi nawet przez chwile..

  • baltazar

    To poprostu czyste kino popcornowe a nie głęboka historia. Coś na wzór „Genezy”. Ja byłem w kinie o 14:00 full ludzi i nie było momentu bym się nudził. Oglądałem i 1 i 2 w kinie i obydwie dla mnie to popis reżyserii i aktorstwa. Mówiąc szczerze to Fox i te irytujace Irka usta najbardziej mi się podobały :))

  • Wotek

    Ten film jest po prostu dla normalnych ludzi takich, którzy nie śledzą obecnej kinomatografii nie oglądają na bieżąco każdego kinowego hitu, i dokładnie taki target miał Bay. Ja mam zastrzeżenia do filmu jednak ostatecznie i tak mi się podobał :)

  • http://www.reviews.blox.pl milczacy_krytyk

    Wychodzi na to, że jestem nieprzeciętny i nienormalny :p

  • Wojtek

    ja tylko generalizuję a nie mówiłem jacy są ludzie, którym mógł się nie podobać ten film:P

  • robert

    dla mnie 2 duzo lepsza od jedynki:D tak sie usmialem na tym filmie:D

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Uśmiać to i ja się uśmiałem, bo zostałem „porwany z tłumem”. Refleksja przychodzi jednak dopiero po seansie, a ona jest jak widać gorzka.

  • adrian

    przed filmem, seansem przeczytalem gdzies ze sa jakies niedociagniecia w fabule jednak podczas seansu.. myslalem tylko o tym ze to swietna rozrywka, bo taki ten film ma byc i to zapewniac..

  • http://www.reviews.blox.pl milczacy_krytyk

    Film rozrywkowy filmowi nie równy. Ja jestem zdania, że dobrą rozrywkę można oferować na o wiele wyższym poziomie i podstawówkowe żarty oraz tona efektów specjalnych (które są tylko po to by być) nie są jedynym sposobami by rozruszać widownię.

  • laska

    ten film jest dla glupich gowniarzy w stanach jedyne co tam ogladac mozna ujac w 2 slowach : MEGAN FOX

  • http://darkwarez.pl/forum nullououou

    fajny film xD

  • http://www.grrr.pl Szymon

    Film tak samo udany jak część pierwsza, czyli nieudany.

    Wybuch na wybuchu, milion transformacji na sekundę, z których nic nie widać, płaska jak dupa modelki Megan Fox i taki montaż, że pod koniec seansu miałem ból głowy.

    Mi tam podobało się bardziej niż część pierwsza bo film był bardziej przygodowy. Co nie znaczy, że podobało się ogólnie bo uważam, że zarówno 1 jak i 2 to szmiry.

    Bez klimatu, bez pomysłu, bez sensu.

    Inna kwestia, że wielkie roboty, wielkie wybuchy i wielkie usta jakiejś banalnej panienki wystarczają by zarobić wielkie pieniądze. I dlatego pewnie Michał zrobi też część trzecią, a my za 3 lata będziemy powtarzać to samo… po wydaniu pieniędzy na bilet i zapewnieniu budżetu na część 4-tą.

  • Mark

    Ten film jest genialny zreszta tak jak pierwsza częśc:D Nic dodac nic ujac:]

  • citos5

    ja wypowiem się tak ze ten kto napisał tą recenzje to tuk który się uważa za znawce filmów czytałem trochę jego postów i powiem to ze byłem na wielu filmach w kinie i jestem fanem jako takim transformersów i wiem to ze film jest dobry bo sa kawałki w których reżyser dodał parę mometów śmiesznych , z nutką erotyki ale najlepsza jest obsada filmu głównymi bochaterami maja byc atrakcyjne osoby bo poco by sie chodziło na film gdyby nie oni. Więc powiem temu panu czy pani że pierw poczytaj komiks potem po oglądaj bajki z serii transformers a potem recenzuj bo ta recenzja jak inne ci nie wyszły.
    Pozdrawiam wszystkich którzy sie wypowiedzieli miło i nie tylko bo nie kazdy oglądał transformersów jak był mały :P:)

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    A ty zanim będziesz chciał krytykować innych to może naucz się najpierw pisać poprawnie. Ortografia, gramatyka, interpunkcja – wiem, ciężkie sprawy, ale warto być pilnym na lekcji języka polskiego.

  • Lisiczka

    Przepraszam że się wtrącę, ale nie zgadzam się z panem Ireneuszem, ponieważ ten film jest fantastyczny jest w nim pokazane wiele emocji,oraz te rozbudowane efekty.
    Zgadzam się w 100% z citos5 ma on racje
    potrafi pan tylko krytykować a jestem ciekawa czy pan wyreżyserowałby tak fenomenalny film…
    Pan chyba nie zna się na kinie skoro tak krytykuje większość filmów…Radzę zmienić taktykę…Pozdrawiam wszystkich fanów Transformers :))

  • Smutas

    Nie ma to jak mocne i nie do przebicia argument – Irek czujesz się zdruzgotany i poniżony? ;P

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Z wrażenia tchu nie mogę złapać ;)

  • http://niezlekino.pl/2009/06/29/upadek-upadlego-recenzja-transformers-2/ Konrad

    nie zgadzam się z autorem!!!!!!!!!!!!!! film moim zdaniem doskonały, efekty specjalne świetne, dla porównania byłem też na nowym Terminatorze i dno totalne. Autor tej recenzji nie ma pojęcia a filmach SF, chodzi człowieku o efekty specjalne i oderwanie od rzeczywistości a nie „głębie”

    Co do Megan Fox to moim zdaniem bardzo ładna dziewczyna;))))))))))))usta śliczne, a autor chyba lubi w takim razie urodę męską raczej…. Film zdecydowanie POLECAM!!!!!!!!

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Chcesz dobry film sci-fi z głębią? Obejrzyj sobie chociażby reżyserską wersję Otchłani czy Blade Runnera. Chcesz dobre, ale nie tandetne sci-fi rozrywkowe? Obejrzyj sobie chociażby Obcego czy pierwsze Terminatory. Ja byłem przy tych filmach oderwany od rzeczywistości, ale nie zalewała mnie fala plastiku. To samo tyczy się Megan Fox – niektórzy wolą naturalność, inni plastik, ot i cała mecyja.

  • yo mada faka

    Autor się nie zna i tylko umie krytykować i ma klate jak szczur czoło jeszcze go rozwala jak kota po kaszance. A film jest genialny!!!!!!

    Przestań koleś pierdolić że film jest hujowy bo sam lepszego nie na kręcisz, a jak chcecie dobry film obejrzeć to polecam władce pierścieni, a obcy i terminatory są hujowe!!!

    terminator: ocalenie polecam świetny film

  • Zdystansowany

    No ja niestety nie mam juz 12 lat i jak dla mnie ten film byl za szybki – ciagle cos latalo, wybuchalo, gdzies biegli, kamera skakala i krecila sie dookola i w zasadzie nie za duzo bylo widac. Niby cos sie dzieje na ekranie, niby sa jakies efekty ale nei bardzo wiadomo co i po co. Ze fabuly nie bylo to nic dziwnego – w koncu to Transformers – komiksy tez fabuly za bardzo nei mialy i nikomu to nei przeszkadzalo. Ale kasa wladowana w efekty zdecydowanei zmarnowana bo przy takim tempie zupelnie ich nie widac. Niestety taka tendencja w kinie rozrywkowym teraz: ma byc szybko, glupio i smiesznie dla przecietnego 12 latka, bo starszej widowni juz sie za bardzo chodzic do kin nie chce albo czasu nei maja. Megan i poziom „zartow” zdecydowanie pokazuja jaki jest typowy target takiej produkcji. Wiec i recenzowac to powinien ktos w wieku 10-12 lat, bo to dla takich ludzi film ;).
    I pisze to wszystko jako fan 1 szej czesci, ktora pomimo tych samych wad byla jednak sporo lepsza i miala duzo wiecej klimatu, a i braki fabuly nei rzucaly sie tak w oczy i Megan wygladala na duzo mniej zarozumiala i wylnasowana laleczke.

  • Hubert

    Ale Transformers z założenia nie jest historią dark sci-fi. Poszedł Pan nie na ten film. Niebawem Terminator 4.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    T4 już dawno był ;) Wiem, że Transformers to nie dark sci-fi, ale przypomnij sobie pierwsze zwiastuny do obu części. Taki klimat chciałbym zobaczyć w filmie.

  • http://niezlekino.pl/2009/06/29/upadek-upadlego-recenzja-transformers-2/ Konrad

    Pani Irku, ale niech Pan czyta ze zrozumieniem, ja nie chciałem iść na film sci z „głębią”!! Przede wszystkim takich filmów nie ma. Co to za porównywanie Terminatora czy Terminatora 2 z obecnymi filmami?? Inna techinka, pomysłowość twórców it itd. Niech Pan wyreżyseruje jakiś film, wszyscy tu obecni chętnie go ocenimy. Wracając do widowni na Transformersach to byli tam w 70% 30-40 latkowie. Ja śrenią zaniżałem i było mi z tym dobrze, bo poszedłem zobaczyć coś widowiskowego, a nie zastanawiać się ” Co Autor Miał na Myśli”…

    Co do głębi to polecam film Meet Joe Black. To jest film.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    LOL. Do każdego krytykującego można rzucić hasło „sam nakręć film”. Absurd. Odbiorcy (widzowie, recenzenci itd) są od tego, by krytykować.
    Kto przy zdrowych zmysłach idzie na „Transformers” i liczy na film z „głębią”? Gdzie ja coś takiego napisałem? Mam wrażenie, że większość krytykujących moją recenzję w ogóle jej nie czytało. Jak grochem o ścianę…

  • Lisiczka

    Człowieku idz do szpitala na leczenie, a nie pisz tu recenzje bo co do T4 to może i był fajny ale z 4 lata temu, bo ostatnia jego część nie jest zadowalająca…

  • Lisiczka

    Kompletnie nie znasz się na dzisiejszym kinie i potrzebach widzów więc nie krytykuj innych tylko idz do domu i włącz sobie Smerfy…

  • Lisiczka

    Jednym słowem to co do pana Irka to skomentuje to ŻAL.PL

  • http://www.reviews.blox.pl milczacy_krytyk

    Widzę, że Niezłe kino staje się coraz bardziej popularne – przybywa Wam Onetowych czytelników…

  • http://www.nieposiadam.pl napoleon

    zawsze miałem z was beczkę, krytycy, śmiech na sali, weź pan swoje kompleksy i ruszaj do pośredniaka.

    co do filmu, faktycznie kilka kwestii można było lepiej rozwiązać, ale przecież to nie ma być głębokie kino niezależne.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    I kolejny nie czytający ze zrozumieniem. Pytanie zatem, kto tu powinien iść do pośredniaka… Cóż milczący_krytyk miał chyba rację (patrz ostatni post).

  • http://niezlekino.pl/2009/06/29/upadek-upadlego-recenzja-transformers-2/ Konrad

    Konrad mówi: 12 Lipiec 2009 o 11:30
    nie zgadzam się z autorem!!!!!!!!!!!!!! film moim zdaniem doskonały, efekty specjalne świetne, dla porównania byłem też na nowym Terminatorze i dno totalne. Autor tej recenzji nie ma pojęcia a filmach SF, chodzi człowieku o efekty specjalne i oderwanie od rzeczywistości a nie ?głębie?

    Co do Megan Fox to moim zdaniem bardzo ładna dziewczyna;))))))))))))usta śliczne, a autor chyba lubi w takim razie urodę męską raczej?. Film zdecydowanie POLECAM!!!!!!!!

    powyżej jest mój cytat, niech Pan Ireneusz przeczyta ostatnie zdanie pierwszego akapitu..
    a oto odpowiedź Pana Ireneusza:

    Ireneusz Podsobiński mówi: 12 Lipiec 2009 o 11:42
    Chcesz dobry film sci-fi z głębią? Obejrzyj sobie chociażby reżyserską wersję Otchłani czy Blade Runnera. Chcesz dobre, ale nie tandetne sci-fi rozrywkowe? Obejrzyj sobie chociażby Obcego czy pierwsze Terminatory.

    „Chcesz dobry film z głębią?” przecie pisałem, że nie chodzi mi o film z głębią (patrzcie moja poprzednia cytowana wypowiedź) PAN IREK NIE UMIE CZYTAĆ.

    dokładnie, napoleon ma rację, do pośredniaka. A co do krytyki to można krytykować jak ma się argumenty, wiedzę i doświadczenie. Bełkotać każdy umie.
    .

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Chłopie, mi się już naprawdę nie chce z Tobą gadać… Czytanie ze zrozumieniem to chyba jednak naprawdę ciężka rzecz… Czy gdzieś w recenzji Tansformers zaznaczałem, że spodziewałem się filmu z głębią? Czy skrytykowałem ten film za to, że nie ma głębi? Ja tylko podałem kontrargument, że filmy sci-fi mogą mieć głębię.

    To była moja ostatnia odpowiedź na bełkoty co poniektórych. Następnym razem, odnoście się do recenzji, a nie wymyślacie rzeczy z kosmosu. Over and out…

  • http://nofacewoman.blox.pl guzikjg

    Panie Irku, proponuję nie wdawać się w takie dyskusje. To pewne że ten wpis skomentują (w większości) ludzie którzy się z Panem zgadzać nie będą.

    A co do filmu to fakt, pierwsza część miała dużo ciekawszą fabułę. Ale nie rozczarowałam się jakoś mocno. Dużo scen akcji (cudowne :), fajna foczka na dużym ekranie (Fox oczywiście) no i głupawy humor – na początku drażnił ale z czasem mozna się do niego przyzwyczaić.

    Zgadzam się , ze film ten można było zrobić lepiej, ale spodziewałam się że będzie to wyglądało w taki a nie inny sposób – dlatego moje rozczarowanie było wręcz minimalne.

    Pozdrawiam :)

  • brum

    Mi się film podobał! Choć zgadzam się z większością tego artykułu. Ale! Jak się idzie do kina na godzinę 21 po całym dniu ciężkiej roboty to przyjemnie jest sobie popatrzeć na takie film. Siedzisz oglądasz, efekty specjalne wbijają Cię w fotel (choć teraz to już prawie normalka) i nie tyrasz sobie mózgu pytaniami typu: „co by było gdyby..?” Full relaks, żadnego gdybania…:)

  • Bobołak

    Szkoda, szkoda… film kiepski. Kilka świetnych scen (wspomniana walka w lesie), zabawny Torturro, Optimus, Soundwave i Jetfire a poza tym nic interesującego. Szkoda bo pierwsza część naprawdę mi się podobała i sądzę, że to świetne rozrywkowe kino akcji (choć ostatnia walka Megatrona z Optimusem troszkę się dłużyła). Jedynka to był jakiś powiew świeżości, nie wiadomo było co i jak, dlatego wrażenie większe. Jednak myślę, że był to obiektywnie lepszy produkt od T: RotF. Śmieszne jest to, że w sequelu mamy znacznie więcej robotów, a w efekcie jest ich mniej niż w części pierwszej! Tam praktycznie każdy Autobot miał jakąś swoją osobowość i mógł „nawiązać łączność” z widzem. Tutaj jest to niemożliwe przy dwóch tekstach na Transformera… żal. Ponadto większość fajnych postaci poszła do odstrzału niedługo po pojawieniu się na ekranie. No i jeszcze to bezczelne dublowanie Transformerów (podwójny Longhaul, Mixmaster i skopiowanie Blackouta oraz Bonecrushera…) – na tym problemie się wyłożyłem. Widocznie brakło kaski na wymyślenie nowych kształtów w formie robota.

    Boję się o część trzecią. Tak w ogóle to nie wierzę, że oba te filmy robił ten sam człowiek. Wspaniała adaptacja komiksu w części pierwszej i prawie absolutna kaszana w części drugiej… Autorze, tyś zaznajomiony z meandrami filmu, wytłumacz mi to!

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Niestety nie ma tu wielkiej filozofii. Bay wziął sobie zbyt dosłownie do serca odwieczną „zasadę” sequeli – wszystkiego dwa razy więcej. Niestety tym razem odbiło się to czkawką i wyszło jak wyszło. Bay chyba nie wie, że nie liczy się ilość, lecz jakość ;)

  • Korek

    racja t1 – niczego sobie fabula , zapoznanie z postaciami, na koniec lekki niedosyt
    t2 – to jak nazekac na film wojenny ze nie poznalo sie wszystkich walczacych zolniezy ze mnieli te same mundory itd , nie koniecznie rozwinieta fabula ale da sie ogladac – dlaczego? bo pierwsza czesc nas zachecila, zawsze znajdzie sie cos nie dopracowane i po to sa krytycy zeby pozniej bylo lepiej
    Osobiscie cieszylem sie z ekranizacji T i T2 a;e czekam teraz na 3,4 itd bo lubie bajki calkiem fajne bajki i chetnie obejze ekranizacje innych przelozonych w swiat realny (V) chociasz by motomyszy z marsa , Himen , tylko niech przekladacze nie szukaja zlotego srodka , niech film trafi do odbiorcow ktozy ten gatunek dawno juz wybrali czy gdyby wprowadzic niektore lekkie elemety z tego filmu(tz trans…2 do np. gwiezdnych wojen to napewno stracil by film wiec powtorka wypowiedzi niech te filmy trafijaja do tych odbiorow ktozy juz dawno wybrali ten gatunek a napewno zacheci to innych do ogladania

  • Radzio1350

    Byłem na tym filmie w kinie.tak samo jak na pierwsej czesci i uwazam obie sa udane. Nie wiem co w tym filmie wam sie nie podoba. Ale na pewno jest lepszy od batmana.

  • azaki

    Drugi transormers moze się chyba tylko podobac głupszej częsci młodego pokolenia (wychowanego na podobnym chłamie) bo na miarę dobrego kona akcji ten film zupełnie nie zasługuje, mało tego …ten film nawet nie leżał koło dobrego kina akcji. Jest tak nafaszerowany efektami specjalnymi , ciągłymi pościgami, wybuchami i durnymi scenariuszowymi zagrywaki made by holywood , że wyrobiony dojrzały widz juz po 30 minutach ma ochotę wyjsc z kina.

    Dla mnie żenada i 5 metrów mułu. Kino S-F się stacza, ostatnio tylko dystrykt 9 i WATCHMEN trzymały w miarę sensowny poziom…moze MOON (2009) tez miło mnie zaskoczy

    Wszystkim pryszczatym krzykaczom proponuję wracać na onet ze swoimi durnymi pyskówkami, nie psujcie dobrego serwisu.

  • Gronial

    Dobra Recenzja, a ludzie nie potrafia czytac ze zrozumieniem. Wlasnie, gdzie tu jest mowa o głębi? Toć to nie Blade Runner, tak?! Tylko recenzent wymknal bledy tak? I kazdy prawo ma oceniac w szczegolnosci recenzent, oby nieludzi tylko, tak? A psianie nakrec swoj flm my ocenimy to moim zdaniem pisza i mowia ludzie bez argumentow, tacy ktorzy udaja tylko inteligetnych, dlatego tez nie potarafia czytac ze zrozumieniem nawet recenzji takiego filmu hehe

  • Gronial

    tylko za krotka, no ale duzo o takim filmie nie mozna powiedziec. FIlmie ktory jest rozywka sama w sobie, nieprawdaż?

  • 666

    jedynka jako kino akcji była świetna. Szybka akcja świetne efekty pare śmiesznych scen świetna muzka nawet histora podzielona w pewnym sensie na 3 rózne wątki które sie łączą na końcu. Ogólnie pierwszy transformers był naprawde dobry ale niestety „dwójka” jest dwa razy gorsza. efekty specjalne i dziwęk naprawde świetny ale pozatym za bradzo film Michaellowi nie wyszedł. Sama historia jest dość słaba, nie trzyma sie kupy. Megan Fox ani nie potrafi grac ani tak jak w porzedniej cześci nie można podziwiać jej urody. Dobrze chociaż że Shia LaBeouf zgrał naprawde dobrze.

    Zgadzam sie z tą recenzją w 100%. Film ogląda sie dobrze jest pare dobrych scen i ogląda sie go przyjemnie ale jednak jedynak była o wiele lepsza i liczyłem na coś wiecej.

    ps
    „Nawet do głupiego humoru już się przyzwyczaiłem, choć niektóre motywy mnie dobiły ? bliźniaki, czy jądra (sic!) Devastatora” dodałbym jeszcze motyw ze starym, zardzewiałym chodzącym o lasce transofmerze i uprawiajace sex psy xD w pierwszej cześci pare razy sie uśmiałem ale teraz to byla żenada

  • Żal

    Z żalu wielkiego piszę
    Zostawiając minutową ciszę

    Nie dla filmu – sądzisz mylnie
    I nie będę na to patrzył przychylnie
    Gdy jak Irek twierdzisz – to dziadostwo
    Weź się pięścią walnij między oczy prosto

  • Baltazar

    Sam nie czuje jak mi się rymuje :)

  • al_jarid

    Cóż za wyszukany, wysublimowany i mistrzowsko sklecony poetycki kawałek. Gdyby Mickiewicz dożył dnia dzisiejszego, powiesiłby się z zazdrości.