Ong Bak 2: N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-Y trailer!

Szczerze? Ten krótki trailer skopał mi tyłek. Do tego filmu podchodziłem raczej ze sporym dystansem, ale teraz … Teraz coś mi się zdaje, że będę musiał go jednak zobaczyć! :)Naprawdę nie jestem szczególnym fanem bijatyk, ale to co ostatnio prezentuje sobą azjatyckie kino sprawia, że niedługo sam się zapisze na karate albo judo ;-) Oglądajcie, nacieszcie oczy!

No i jak Wam się podoba? Ja melduje się w kinie na bank!

Źródło: firstshowing.net

Foto: 馨文。Roxy。C’est ma vie

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Marcin24lbn mówi:

    a szczerze film już jest dostępny od dawna i jedynka była 100razy lepsza , to nie są już te same walki jak w pierwszej cześci i fabuła jest zrobiona kompletnie na siłę , każdy kto oglądał jedynkę się zawiedzie, szkoda liczyłem że druga cześć będzie lepsza

  • Anrii mówi:

    Film naprawdę godny obejrzenia :) , choćby dla samej horografii walk ktura miejscami zapiera dech w piersiach :P. Film jest w całości(im. w partach , chyba 9) na YouTube :D

  • acTiVision mówi:

    Ten koles wymiata o wiele lepiej w filmie “THE PROTECTOR ” :D:D
    http://www.yout...h?v=yoV6dRws5CM – zwiastun

    • Andrzej mówi:

      faktycznie sceny walk są dość imponujące lecz fabuła za każdym razem jest tak słaba że oczy bolą. Zwłaszcza w tym “protector”.

  • acTiVision mówi:

    Ten film jest juz od dawna na DVD

  • Esoteriuss mówi:

    Dokładnie, film od dawna jest już dostępny, więc to żadna nowość. Obejrzałem i muszę przyznać, że totalne badziewie, szczególnie, że jedynka była dobra, i spodziewałem się czegoś równie dobrego. Za dużo dzikusów jak dla mnie w tym filmie. :)

  • DaRkAB mówi:

    eee..ale dlaczego pod koniec trailera jest data 22-lipca-2009 ??????? (ps. pamiętam ze byl u nas w Polce wydany “Ong Bak” potem “Obrońca” (niekiedy tłumaczony jako właśnie Ong Bak 2) a teraz widzę Ong Bak 2. To jak to z tym filmem jest?

  • koel mówi:

    Widziałem ten film i poziom trailera ma się tak do poziomu filmu, jak w przypadku “X-Men Origins Wolverine”. Jest w filmie jedna niesamowita sekwencja walki. Dzięki łasce bogów na początku filmu, bo potem im dalej, tym nudniej i wyłączając film nie ryzykujemy pominięcia czegoś ciekawego. Jedno trzeba przyznać, walczą profesjonaliści a nie hamerykańscy kaskaderzy, uprawiający przed kamerami baleto-macanki :).

  • Seba mówi:

    film niezły ale oglądałem wiele lepszych o podobnej tematyce ;-)

  • pyt mówi:

    mnie tam nie powalił ten trailer, kiedyś byłem fanem azji…

  • jj mówi:

    padaka

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter