Bon appetite! Filmy dla smakoszy!

jedzenie

Może nie wyglądam, ale jestem wielkim obżarciuchem! Muszę przyznać, że jestem łakomy na wszelkiego rodzaju słodycze, a czekoladę czy chałwę mogę jeść bez przerwy. Tak więc siłą rzeczy, musiała w końcu nadejść chwila kiedy napiszę trochę o filmach, w których ważną rolę ma jedzenie. Pod różnymi postaciami, oczywiście …

Nie wszystkie z tych filmów od razu kojarzą się Wam z jedzeniem, ale sceny z udziałem pewnych dań są w nich dosyć istotne. Dlatego właśnie zacznę od mojego ulubionego skeczu grupy Monty Pythona. Wprawdzie nie pochodzi z żadnego filmu, a z serialu, ale i taki moim zdaniem zasługuję na wzmiankę w tym kontekście. Chodzi oczywiście o … mielonkę!!!

  • Monty Python – podobno od głównego bohaterki tego skeczu, nazwę wzięły wszystkie spamujące mejle. Jest ich tak dużo, jak mielonki w skeczu anglików. 
  • Delicatessen – niezły interes: mieć pokoje do wynajęcia i prowadzić jednocześnie rzeźnię. Surowca wtedy nigdy nie zabraknie, a mięsko zawsze będzie świeże … Smacznego moi drodzy, zapraszam na ludzkie delikatesy!
  • Monty Python: Sens życia – mistrzowie absurdu, po raz drugi. Scena w restauracji, gdzie na kolację przychodzi wielki obżarciuch, Pan Creosote. Nie oglądać po sutym obiedzie!

  • Było obrzydliwie, to teraz niech będzie słodko! Czekolada – film o samotnie wychowującej córeczkę kobiecie, która pod koniec lat 50-tych przybywa do pewnego francuskiego miasteczka. Za pomocą swoich wyrobów sprawia, że ludzie po prostu stają się lepsi dla siebie. Co oczywiście nie wszystkim pasuje. Ciekawostka: amerykańskie stowarzyszenie katolickie, Faith & Family sporządziło listę najbardziej anty-katolickich filmów wszech czasów, a film ten znalazł się na czwartej pozycji!!! Czy ktoś mi może wytłumaczyć WTF? Kolejny powód (zaraz po obsadzie: Johnny DeepJuliette Binoche) żeby film obejrzeć :)
  • Kolejny film o czekoladzie w którym gra Johnny Deep. Czy kryje się za tym jakiś głębszy sens? :) Charlie i fabryka czekolady, czyli marzenie każdego dorastającego pasibrzucha! Bardzo sympatyczny obraz, nie tylko dla maluchów. Polecam!
  • Wielkie żarcie – o tak! Prawdziwie skandaliczny film! Bogaci ludzie umierają z przejedzenia, a w międzyczasie kopulują i chwalą się swoimi występkami. Hedonizm w skondensowanej postaci.
  • Noc żywych trupów – no, co? Ten film też jest o jedzeniu, tyle, że ludzkiego mięsa! Pewnie można by do tego zestawienia wrzucić wszystkie tego typu filmy, ale ten jest najważniejszy.
  • Gorączka złota – jedna z moich ulubionych scen : Wielki Jim jest tak głodny, że w halucynacjach widzi swojego towarzysza, który zamienia się w kurczaka! :))  Scena z jedzeniem buta też jest świetna! :)

Oczywiście, darowałem sobie w tym zestawieniu filmy, które już kiedyś opisywałem. Obrzydliwe inspiracje kulinarne Hannibala Lectera czy Sweenya Todda to zupełnie osobny temat. A dziś to już koniec. Życzę Wam smacznego, podzielcie się przepisem na swoją kinową wyżerkę!

Foto: konr4d

  • Chwed

    Dawno temu widziałem film czekolada – mogę polecić. Niby nie ma w nim scen które się pamięta długo po obejrzeniu, ale jednak ma „to coś”.

  • LAzlopl

    A ratatuj?

  • http://filmowy.blox.pl/html Rodion

    Johnny Depp – tak trudno zapamiętać nazwiska jednego z czołowych aktorów współczesnych? Zwłaszcza, że to już nie pierwsza pomyłka szanownego pana autora :)

  • madeleine

    rodion czepia się literówki ;)
    a czekolada oraz fabryka… godne polecenia

  • http://koszulki.iprezenty.pl Koszulkif

    SpoczKo :)

  • halszkö

    Za każdym razem jak oglądam Ratatouille mam ochotę zjeść coś dobrego w ekskluzywnej francuskiej restauracji.

  • http://niezlekino.pl/author/pawel-kanski Pawel Kanski

    To fakt, jestem wysocoe nieuwazny i mam uczulenie na takie „szczegóły” – bije sie w piers. Ale to nie ostatni raz ;)

  • Aśka

    Co tam było antykatolickiego, bo jakoś nie pamiętam?

  • niki

    a „skrzydełko czy nóżka”? do dziś uwielbiam ten film ze względu na prześliczną blondynkę, która zagrała nową sekretarkę Luisa de Funes i nienawidzę go za wątek z klaunami. a scena w fabryce z gumowymi kurczakami? nie cudowna? :)

  • Pawel

    No wlasnie chyba malo kto pamieta-chodzilo jednak o konflikt miedz gleboko wierzacym burmistrzem i wlascicielka kawiarni.ale nie sadzilem,ze moze to byc przez kogos tak odczytane.nadgorliwosc gorsza od wiadomo czego:)

  • Pawel

    Hehe,film zacny,ale juz dawno go nie ogladalem.z checia naprawie ten blad;-)

  • http://www.lastfm.pl/user/Beci86 Beci

    Zgadzam się z „Czekoladą”, „Ratatuj” też bardzo pobudza apetyt – chociaż to animacja skierowana głównie do dzieci, najlepiej mi się ją ogląda z kieliszkiem czerwonego wina :) Ostatnio też widziałam „Życie od kuchni” z Catherine Zeta-Jones, Aaronem Eckhartem i Abigail Breslin, piękny i wzruszający film, a do tego ślinka cieknie co jakiś czas, polecam ;)

  • g

    „Czekolada”… mmmm :] „Charlie i fabryka czekolady” mnie zachwycił, jak z resztą większosć filmów Burton’a. Już się nie mogę doczekać premiery „9″ :]
    btw Omlet ze zdjęcia wygląda smakowicie :D

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Od lat skecz o mielonce to mój faworyt, a łączenie mielonki z mielonką to esencja smaku.