Nie schodź, bo nie wrócisz [zwiastun]

Zejście 2

No i mamy drugi zwiastun Zejścia 2. Niestety jakoś mnie nie przekonuje. Uwielbiam część pierwszą, ale pomysł na sequel od początku przyjąłem z mieszanymi uczuciami. Zwiastuny zamiast rozwiać moje wątpliwości, tylko je potęgują. Albo ktoś nieumiejętnie je montuje, albo film jest po prostu zły – flaki, potwory i ciemność to nie wszystko.

Fabuła: Ocalała z masakry i na wpół oszalała Sarah Carter wydostaje się z sieci jaskiń. Kobieta nie jest w stanie wytłumaczyć policji, co się stało, ani dlaczego jest pokryta krwią przyjaciółki. W związku z tym zostaje zmuszona powrócić do jaskiń w poszukiwaniu piątki koleżanek. Gdy ekipa ratunkowa wchodzi coraz głębiej, koszmarne wizje przeszłych wydarzeń zaczynają nawiedzać Sarę. Kobieta będzie musiała zmierzyć się z niedowierzaniem ratowników, a także kolejny raz skonfrontować z mieszkańcami jaskiń.

Zejście 2 wyreżyserował Jon Harris, odpowiedzialny za montaż przy pierwszej części. W obsadzie znaleźli się Shauna Macdonald, Natalie Jackson Mendoza, Krysten Cummings, Gavan O?Herlihy, Joshua Dallas, Anna Skellern i Douglas Hodge. Światowa premiera nastąpi 14 października 2009. Polska data nie jest jeszcze znana, ale obraz ma już dystrybutora – Best Film.

Foto: Filmweb

  • vokus

    zejście to jeden z najdurniejszych filmów jakie widziałem w życiu. Film robiony przez debili dla debili.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Wypraszam dobie tego debila, panie nad wyraz inteligentny.

  • Marcin

    o bogowie… przecież „Descent” jedynka była tak daremna i kiczowata…. „kwadratowe jaskinie” od linijki, zero konsultacji ze specjalistami od speleologii i wspinaczki, więc film oglądałem co chwilę plując sobie koszulkę ze śmiechu, lub z niesmakiem, bądź jedno i drugie na raz…

    Jeśli na prawdę podobało Ci się „Zejście” 1, to ja Ci polecę film „The Cave”. Bije na głowę klimat, akcję, rozmach… „Jaskinia” po prostu ciekawsza… a obydwa z 2005 roku, ciekaw jestem kto zgapiał od kogo ;-)

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Widziałem. Ten film był jeszcze bardziej kiczowaty i sztuczny ;) Akurat od takiej produkcji rozmachu to ja nie oczekuję, a klimatem to nawet do pięt „Zejściu” nie dorasta. Ale co kto lubi. Poza tym to tylko horror, więc jakiegoś mega realizmu nie oczekujmy.

  • Piotrek

    Też sobie wypraszam. Na palcach jednej ręki mogę policzyć filmy, na których byłem w kinie i nie dość, że się bałem, to jeszcze reszta publika wrzeszczała (tak!) z przerażenia. to bylo niesamowite uczucie. „Zejście” uwielbiam, mam na DVD i uważam, że to kapitalny thriller psychologiczny i krwawy horror w jednym. Wiec vokus, zmykaj.

  • Piotrek

    „Jaskinia” ciekawsza?! Boże, kto czyta NiezłeKino… (Tak, nie jestem tolerancyjny).

  • Butch

    Wyjaśnijmy sobie jedno filmy tego typu to nie są Horrory tylko bezsensowne rzeznie zgadzam się z pierwszą wypowiedzią to jest kino robione przez psycholi dla psycholi,przez takie „kino” zaczyna panować ogólna znieczulica na ból i cierpienie po prosu nie wierze że takie filmy nie pozostawiają śladu na psychice,1 część oglądałem do połowy i wyłączyłem wzbudzał we mnie obrzydzenie,nie dało się tego oglądać to jest CHORE !!!!

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    To może ty powinieneś zastanowić się nad swoją psychiką, skoro boisz się, że może na tobie odcisnąć ślad w formie znieczulicy? Nie musisz wierzyć, że dla zdrowych psychicznie ludzi to wyłącznie czysta rozrywka. O moją wrażliwość na cierpienie nie musisz się martwić. A takimi tekstami po prostu obrażacie ludzi, czego sobie nie życzę.

  • http://horrorstory.blox.pl/html cedro

    Jeżeli to jest film w którym chodzi tylko o rzeźnię, to co z tytułami w stylu Hostel czy Piła???
    Powiem tak, fabuła wyjściowa i zwiastun baaardzo zachęcające nie są, ale groza w jedynce budowana jest przez uczucie klaustrofobii, ciemność, osaczenie i atak „nieznanego” a nie zwykłe epatowanie mięsem… Do tego w historii horroru Zejście może poszczycić się ciekawym portretem kobiet i w ogóle niesztampowymi bohaterkami, więc pod wieloma względami ten film zwyczajnie broni swojej jakości i to wiele razy.

  • Butch

    Ok nie wypowiadam się więcej bo mam zupełnie odmienne zdanie,jeżeli kogoś obraziłem to przepraszam,ale zdania nie zmienię to jest chore ,tego typu obraz można przedstawić zupełnie innaczej bez wszystkich szczegółów i najazdów kamer typu-odcinanie kolejnej kończyny,myślę że to by filmu nie ujęło jego brutalności a klimat byłby ciekawszy i bardziej tajemniczy.No ale ile ludzi tyle gustów,byc może robię się już starym,zgryzliwym tetrykiem :)

  • http://horrorstory.blox.pl/html cedro

    Butch, w sumie poniekąd zgadzam się z tym, co piszesz. Poniekąd. Ale to nie już problem poszczególnych filmów, ale całej kultury kina, który odchodzi od subtelności i czyni normą właśnie to realistyczne epatowanie mięsem. Z drugiej strony takie epatowanie istniało w horrorze od początku… Przecież powieści gotyckie z XVIII i XIX wieku były tego pełne, więc właściwie ów naturalizm jest wpisany poniekąd w jego naturę. Chociaż ja też czasami wolałbym, żeby twórcy stawiali na bardziej subtelną grozę. Tylko, że ta wymaga jednak więcej pracy i pomysłowości, o co w horrorach jednak trudno. Ale i tak jestem zdania, że na tle innych tego typu produkcji Zejście naprawdę się broni i wykorzystuje cały arsenał straszenia, a nie tylko epatowanie brutalnością.
    Pozdr.

  • vokus

    Ale czym ten film tak naprawdę straszy? Właśnie hektolitrami krwi wylewającymi się z pourywanych kończyn zdeformowanymi obliczami stworów, które nie wiadomo kim są skąd się wzięły i ogólnie o co im chodzi. Film nie prezentuje sobą nic więcej. Nie buduje napięcia, nie stwarza atmosfery strachu, jest pusty i nijaki, a już na pewno nie jest straszny. Szczerze mówiąc, uważam że gore a horror to dwa odrębne gatunki i nigdy nie powinny być zestawiane ze sobą. Horrorem można nazwać japońską „grę wstępną”, amerykańską pierwszą część „kręgu”, czy „szósty zmysł”. Te filmy miały fabułę, sens, i naprawdę budowały napięcie. Natomiast „Zejście” to dla mnie straszny gniot, którego ciężko jest zaliczyć do kategorii filmów jako takich. Szczerze mówiąc nie wiem co może się w tym filmie podobać, bo nie ma w nim nic! Nie ma nawet normalnych dialogów, jest tylko jakaś durnowata historia, którą można wymyślić w 5 minut. To jest film bez scenariusza. A przynajmniej takie wrażenie sprawia.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Gore jest podgatunkiem horroru. To tak jakby nazywać, że slasher to inny gatunek – to też tylko podgatunek szeroko rozumianego horroru.

  • http://horrorstory.blox.pl/html cedro

    vokus, trochę mylisz pojęcia. Horrorem nie określamy tego co jest gniotem, a co nie jest gniotem ;) więc ciężko o nazwanie Gry wstępnej horrorem. Ale tutaj już nie będę się szerzej rozwodził, bo można poszukać znaczenia w słowniku.

    W każdym razie jeżeli chodzi o zejście, to pisałem już wyżej, co „:straszącego” w Zejściu było poza brutalnością.

  • vokus

    zgadzam się że gore to podgatunek horroru, po prostu uważam, że nie powinno tak być ;] Gra wstepna według mnie jest jak najbardziej horrorem ewentualnie horrorem z elementami thrillera

  • dcd

    1 część hmm.. taki tam średni horror klasy B, można z nudów oblukać, ale żadna rewelacja. Tyle horrorów już widziałem,że bardzo rzadko któryś we mnie wywołuje strach :/
    A Descent to taka bajka :/ czego tu sie bać ? jakieś potworki co ludzi zjadają.. było to tysiące razy…

  • loko

    Zenujace te komentarze znawcow horroru.
    Pierwsza czesc wniosla sporo swiezego powietrza do skostnialego gatunku. Klaustrofobia jaskin doslownie wylewala sie z ekranu. Ale czemu sie dziwic skoro ludzie dzis oczekuja glownie krwawej jatki i epatowania jak najwieksza iloscia obrzydliwych scen?

    Dwojka niestety wyglada na odcinanie kuponow czyli jazda na tym samym patencie plus wiecej scen gore dla fanow „wspolczesnego kina grozy” (ble).

  • http://horrorstory.blox.pl/html cedro

    a potrafisz podać jakieś argumenty za tym, że Gra wstępna jest horrorem ewentualnie z domieszką thrillera? a nie po prostu thrillerem. Albo napisać co rozumiesz przerz słowo horror. Rozumiem, że w pewnej sytuacji interpretacyjnej można by chyba Grę… uznać za horror. Ciekawy jestem z czego Ty to po prostu wywnioskowałeś.

  • loko

    @cedro
    pewnie z tego wywnioskowal ze sa mocne sceny przemocy, w koncu dzisiejsze „horrory” glownie na nich sie opieraja :/

    tez uwazam ze Gra Wstepna to byl thriller.

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Descent był ciekawy i The Cave było ciekawe. Wprawdzie ten drugi to luźniejsze kino i bardziej durniaste, ale nie można się ograniczać i warto oglądać rózne rzeczy. Ogólnie lubię filmy z akcją w podziemiach, więc ten fakt jest najbardziej decydujący.