Chciałbyś tak umrzeć? Najgorsze filmowe zgony!

MCDSATW EC008

Jest niedziela, większość z Was jest po sutym, rodzinnym obiadku, czyż nie? Może więc pora trochę zepsuć Wam klimat niedzielnego popołudnia, co Wy na to? Jeśli macie ochotę, zapraszam – dziś porcja najstraszniejszych filmowych zgonów w historii kina! Zapnijcie pasy i bawcie się dobrze!

  • Wes Craven jest autorem o dobrze ugruntowanej pozycji w świecie filmu. Chyba nie ma w Polsce człowieka który nie widziałby co najmniej jednego jego filmu, które były przebojami wypożyczalni kaset VHS. Dzisiejszy wpis zacznę od jego pierwszego „dorosłego” filmu – Ostatni dom po lewej. W filmie poznajemy dwie młode dziewczyny, które po rockowym koncercie szukają kogoś, kto mógłby sprzedać im marihuanę. Zamiast ziółek natrafiają na grupę psychopatycznych morderców, którzy zgotują im prawdziwe piekło! Scena śmierci jednej z dziewcząt, Mari jest naprawdę przerażająca. Pół-amatorskie zdjęcia sprawiają, że scena tortur, gwałtu, dźgania nożem, a w końcu poćwiartowania jej zwłok jest naprawdę obrzydliwa i strasznie realistyczna. Tak przy okazji: czy nie uważacie, że kiedyś kręcono o wiele lepsze trailery? Mają w sobie coś naprawdę niepokojącego …
  • Szczęki - O samym filmie nie muszę się rozpisywać, bo każdy z Was i tak go zna. Chciałbym jednak żebyście go sobie przypomnieli, w szczególności jeśli chodzi o śmierć w paszczy rekina. Nie wiem jak Wy, ale za każdym razem gdy pływam w jakimś większym akwenie i gdy czuję, że coś właśnie musnęło moją nogę nie mogę się powstrzymać od obrazu wielkiego, wściekłego i głodnego rekina który ostrymi jak brzytwa zębami gryzie swoje bezbronne ofiary. Woda zalewająca usta, jej słony smak, niewyobrażalny ból który rozsadza czaszkę, no i świadomość nieuchronnej klęski w starciu z prawdziwym, bezlitosnym zabójcą – oto wyobrażenia jakie serwuje nam film, nawet po wielu latach…
  • Omen – czyli jaki śliczny Antychrystek! Taki miły dzieciaczek, wiecznie zamyślony, nieobecny, pewnie będzie filozofem! NOT! Damien to wcielenie Diabła, a wszyscy którzy za bardzo węszą w jego pobliżu giną w bardzo dziwny sposób. Gama śmierci jest szeroka – od bycia przekutym sztachetą aż do ucięcia głowy zwykłą szybą. Ta ostatnia scena zapadła mi najbardziej w pamięć, wszystko przez odciętą głowę fruwającą w powietrzu jak kopnięty balon. Słowo daję, że do tej pory przechodzą mnie ciarki, gdy to oglądam!
  • Obcy – scena z cyklu: przychodzi facet w ciąży do lekarza, a tam Obcy. Mały, wstrętny, kosmita który zadomowił się we wnętrznościach biednego kosmonauty narobił niezłego bałaganu. Fruwające flaki i krew obryzgująca okoliczne ściany plus zdumione miny widzów tego spektaklu dają jedną z lepszych scen kinowej śmierci. Chyba nikt nie zaprzeczy?
  • Cube – doskonały thriller w którym na każdym kroku bohaterów czeka śmiertelna pułapka. Moim zdaniem najlepszą z nich była sieć cienkich drucików, która przerobiła biednego faceta na jajko w świątecznej sałatce. Inne, niezbyt poetyckie skojarzenie z tą śmiercią to kostka Rubika.
  • Statek widmo – kiepski film, który zasłynął chyba tylko jednym. Piękną sceną podczas której tańczący goście zamieniają się w przepołowioną marchewkę za pomocą napiętej, stalowej liny. Rach – ciach -ciach i po pasażerach, chciałoby się powiedzieć.
  • Koszmar z ulicy Wiązów - jeśli scena w której Johny Depp zostaje wciągnięty do łóżka nie jest najlepszą sceną w całej serii o Freddym, to ja nie nazywam się Paweł Kański! Nie wiem dlaczego, ale także i ta scena kojarzy mi się nieco kulinarnie, a dokładnie to z sokowirówką. Mam nadzieję, że Wam też? :-)
  • Piła II – sceny śmierci są esencją serii Piła, ale jedno muszę Wam powiedzieć. Ten moment kiedy jeden z uwięzionych w domu bohaterów wchodzi do piecyka jest momentem, kiedy już wiadomo co się będzie działo. Mimo to trudno odwrócić wzrok i darować sobie taką scenę. Śmierć w płomieniach jest bolesna i trwa kilka ładnych minut. Dla człowieka uwięzionego w małym pomieszczeniu jest po prostu piekłem. Obrzydlistwo. BTW: Gdyby w dziurze ze strzykawkami ktoś zginął, to na pewna ta scena znalazła by się zamiast tej z piecykiem… Brrr….
  • Martyrs – na koniec filmowa śmierć, która trwa, trwa i trwa. Naprawdę, nawet ja miałem jej dosyć. Ciało całkowicie obdarte ze skóry jest widokiem, który wprawia człowieka w psychiczny dyskomfort. Reżyser może być z siebie dumny!!!

Na dziś koniec. Lista ta jest oczywiście zbyt krótka, bo filmowcy naprawdę mają niezłą wyobraźnię jeśli chodzi o ten temat. Co Wy, byście dodali od siebie?

  • smutas

    http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=aVZUVeMtYXc Masz tu linka do tej sceny z facetem w ciąży =]

  • http://niezlekino.pl/author/pawel-kanski Pawel Kanski

    Linka mam do wiekszosci tych scen i zaraz sie wyswietla, na razie sa pewne klopty techniczne…

  • johny_mnemonic

    Opis fabuły „Ostatni dom po lewej” to zupełna bzdura. Nie wiem skąd to jest ale ma niewiele wspólnego z tym filmem.

  • http://niezlekino.pl/author/pawel-kanski Pawel Kanski

    serio?:-) Jestem ciekaw jak brzmi „prawidlowy” opis, mozesz go przedstawic? :-)))

  • madeleine

    dobre, ba, bardzo dobre! podoba mi się ten ranking :)

  • smutas

    mój link do chestbustera lepszy =]

  • asphyx

    ta scena w martys wg mnie uratowala ten film ktory oglnie był kiepski a przynajmiej spodziewalem sie czegos innego przez tą otoczke brutalnego filmu

  • Pawel

    Tak, jest dobry, a co najlepsze wcale mocno nie rozni sie od oryginalu ;-)))

  • dkny

    dla mnie jedną z gorszych śmierci była scena z domu woskowych ciał. pomijając wartość artystyczną filmu ;) scena, jak jedna z panienek odrywa skorupę z wosku i skóry z twarzy kolesia, a ten nie może się ruszyć, a jedynie gałki oczne i łzy mówią o tym, że pod woskiem jest żywa istota robi naprawdę wielkie wrażenie :)

  • Agata

    „pływam w jakimś większym akwenie wodnym”
    Akwen, jak nazwa wskazuje, jest zbiornikiem wodnym. ;) Sformułowanie „akwen wodny” to błąd – pleonazm.

    Pozdrawiam,
    Agata M.

  • Pawel

    Dziękuję, już poprawiam :-)

  • http://recenzenci.pl travis

    Językowo ten tekst wpisuje się w tematykę zgonów…

  • Pawel

    Malkontent

  • gość

    To są jakieś marne scenki, a co z Krótkim filmem o zabijaniu? Najdłuższa scena zabójstwa. Pomimo tego że nie ma żadnych flaków i obryzgującej wszystko dookoła krwi emocje są nieziemskie.

  • http://niezlekino.pl/author/pawel-kanski Pawel Kanski

    Widzisz…. jest śmierć i śmierć…. ;-)

  • http://- Arek

    Jak ktoś lubi takie sceny to polecam ostatnie 10-15 minut filmu Freakshow. Najstraszniejsze minuty jakie oglądałem kiedykolwiek.

  • brum

    Dodał bym jeszcze 3 sceny które przyszłymi teraz do głowy:
    1) „uparowania” gościa w filmie Fronti?re(s): http://www.youtube.com/watch?v=s84oeyB8ZnM&feature=related
    2) szorowanie głową po asfalcie (przy nie małych prędkościach) i finał w śmietniku z „Dobermana” http://www.youtube.com/watch?v=Of7I7c9zwJM (jest tu sporo nie ciekawych śmierci jak choćby połączenie kask+granat)
    3) scena rozerwania końmi (niestety nie pamiętam tytułu, film azjatycki, akcja dzieje się jakoś dawno, może ktoś kojarzy?)

  • A

    Popieram punkt o Statku Widmo :P Sama oglądałam ten film tylko dla tej pięknej sceny xD (przy czym film tylko raz, a scenę z 50 razy ^^”)

  • 666

    Wszystkie filmy z serii guinea pig, men behind the sun, cannibal holocaust i inne:D

  • gac

    Najstraszliwsze sceny i najobrzydliwsze są w filmach GORE. Polecam też Japońskie filmy tego gatunku. To wszystko powyżej to jakaś ściema ;-)

  • http://recenzenci.pl travis

    Nie, po prostu przeszkadzają mi błędy językowe, niechlujność i zupełny brak przeredagowania tekstu. I tyle.

  • Pawel

    Tym bardziej ciesze sie, że taki językowy purysta jak Ty, mimo mojego językowego niechlujstwa czyta te teksty. Coś w tym musi byc!

  • Gmoch

    Był taki film „Bestia” o załodze radzieckiego czołgu w czasie wojny w Afganistanie. Scena kiedy dowódca każe Afgańczyka wsadzić pod gąsienicę…”stopami do siebie” jest naprawde mocna. Czołg miażdży go powoli a na koniec jest ujęcie na rozjechane zwłoki…

  • http://recenzenci.pl travis

    Przeczytałem jeden. Wystarczy.