This is madness! [zwiastun]

shutter island

Nasi dystrybutorzy mają zdolności do obdzierania zagranicznych tytułów z ich niepokojącej otoczki. No bo jak inaczej można nazwać zmianę oryginalnego Shutter Island na wręcz mdłe Wyspa tajemnic, które kojarzy mi się bardziej z filmem przygodowym dla dzieci? Cóż, nasi „tytułowcy” nie raz już udowodnili, że „znają się” na rzeczy. Na pocieszenie pojawił się nowy zwiastun, który zachęca do obejrzenia filmu pomimo jego kiepskiego tytułu. Poza tym nazwiska DiCaprio i Scorsese zobowiązują. Istne szaleństwo, prawda?

Opis dystrybutora: Akcja filmu rozgrywa się w 1954 roku na pięknej wyspie Zatoki Bostońskiej. W tak bajecznym miejscu znajduje się szpital dla obłąkanych przestępców. Na wyspie będzie prowadzone śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia jednej z pacjentek. Sprawa jest prowadzona przez federalnych szeryfów Tedda i Chucka. Kobieta zniknęła z pokoju, który był zamknięty, a w oknach były kraty. Pozostała po niej tylko zaszyfrowana wiadomość. Nad wyspę nadciąga huragan i łączność z resztą świata zostaje zerwana.

Shutter Island (Wyspa tajemnic) wyreżyserował Martin Scorsese. W rolach głównych występują Leonardo DiCaprio, Mark Ruffalo, Ben Kingsley, Max von Sydow, Jackie Earle Haley, Michelle Williams i Emily Mortimer. Polska premiera nastąpi 19 marca 2010.

Shutter Island

Foto: Impawards

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Tłumaczenie tytułow to nie tylko „widzimisię” dystrybutora… często w tym przypadku ma wpływ wytwórnia, reżyserzy itp.

  • Cujo

    Art Vandalay, skąd masz takie informacje? O ile mi wiadomo w znacznej większości tłumaczenie tytułów leży w gestii dystrybutora, który kieruje się zazwyczaj tłumaczeniem chwytliwym i zachęcającym szare masy do obejrzenia danego tytułu. Najczęściej wiąże się to z kwiatkami typu legendarny już „Wirujący seks” :)
    Jakiś sens to ma, ale i tak mnie boli.

    Co do Shutter Island, to wydana u nas książka, na której oparty jest film, nosi tytuł Wyspa Skazańców. Moim zdaniem mogli ten tytuł dać też filmowi bez żadnego ryzyka. Ale nie, znowu tandetny chwyt pod publiczkę.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Zgadza się, Wyspa Skazańców brzmi o wiele lepiej niż Wyspa tajemnic.

  • wagu

    Osobiście to zawsze staram się posługiwać oryginalnymi tytułami i czasami nawet nie wiem jaki jest ich polski odpowiednik. Jak się tak zastanowić, to jednak ciężka sprawa jest z tymi tłumaczeniami, zwłaszcza jeśli tytuł ma być grą słów (np. „Good Will Hunting”, czy ostatnio „500 Days Of Summer”)
    Wkurzające jest jednak, gdy nawet prosty tytuł na siłę chcą uatrakcyjnić – „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”?! – na coś takiego to do kina bym nie poszedł :)

    A naszą „Wyspa Tajemnic” ;) na pewno obejrzę. Scorsese, DiCaprio, Kingsley – trzeba zobaczyć.

  • reikal

    a ja polecam książkę.
    ABSOLUTNY GENIUSZ!
    do nabycia w empiku za śmieszne 9,90
    spieszyć się, bo po premierze filmu na bank podrożeje

  • wagu

    Dzięki, chętnie sobie kupię.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Dzięki za info. Za tak śmieszną cenę to nawet nie ma się co zastanawiać.

  • http://horrorstory.blox.pl/html cedro

    a ja mam pytanie łobuzerskie… ta historia to tradycyjny horror czy tradycyjny thriller, bo jak tom pierwsze, to to jest jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie premier 2010????
    Fajny plakat i zwiastun

  • Cujo

    Nowoczesna nomenklatura nakazuje określenie „thriller psychologiczny” ;)
    Horroru, wbrew pozorom, tu nie ma.