Cage powraca jako dobry aktor? [zwiastun]

Nicolas Cage

Od kilku ładnych lat Nicolas Cage grywał drewniane role w samych gniotach. Widzowie i krytycy wieszali na nim psy i to całkiem zasłużenie. Nie zmienia to faktu, że Cage posiada talent aktorski, o ile ktoś potrafi to z niego wycisnąć. Czy kimś takim jest Werner Herzog? Czy reżyserowi udała się rzecz niemożliwa i przypomniał widzom Cage’a, jakiego kiedyś wszyscy chwalili? Obejrzyjcie zwiastun Bad Lieutenant: Port of Call New Orleans i przekonajcie się sami.

I jak wrażenia? Dacie jeszcze aktorowi szansę? Zwiastun w pewnym stopniu mnie przekonał, aczkolwiek w paru momentach może drażnić jakaś dziwna maniera Cage’a. A może po prostu tak się przyzwyczaiłem do jego drewnianych ról, że zapomniałem, iż można inaczej ;)

Fabuła: Detektyw Terence McDonagh jest tak samo oddany swojej pracy, jak i zaliczaniom kolejnych działek narkotyków. Po huraganie Katrina staje się nałogowcem, zmieniając się w intuicyjnego i pozbawionego strachu policjanta. Jego życie komplikuje jeszcze prostytutka, którą kocha. Razem wkraczają w świat pożądania, przymusu i sumienia.

Bad Lieutenant: Port of Call New Orleans wyreżyserował Werner Herzog. W rolach głównych występują Nicolas Cage, Eva Mendes, Val Kilmer, Brad Dourif i Xzibit. Film miał już premierę na kilku festiwalach, gdzie zebrał pochlebne opinie. W amerykańskich kinach pojawi się 20 listopada 2009.

Bad Lieutenant

Foto: Filmweb

  • smutas

    W ogóle je nie rozumuniem po co reboot dość dobrego filmu z harveyem keatlem

    Cage w dalszym ciągu wygląda jak cage – ponad 40 letni łysieący aktor, może i się wysili w tym filmie bardziej, ale w dalszym ciągu pozostaje jego drażniąca maniera.
    Reszta obsady? Xbit? wtf, jakiś pseudomuzyk z mtv, do tego val kilmer? on od 89 grał w choć jednym dobrym filmie?
    Eva Mendes? Kobieta aspirująca do imienia aktorki głównie przez swój wygląda a nie talent niestety.

  • loko

    niestety musze sie zgodzic z powyzszym..

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Lubie Kilmera, trzyma sie na uboczo, podpadl kilku osobom ale wciaz potrafi sie odnalezc. Cage natomiast to przyklad aktora ktory swietnei zaczynał w latach 80-tych a potem znikl i pojawil sie w latach 90-tych niczym debiutant. Mendes jest obrzydliwa i kazdy film z jej postura to odpad… niezle ja faworyzuja, ze sie buja non stop w roznych filmach. Zycze mimo wszystko powodzenia, oryginał nie był wielce powalający.

  • majk

    1. Herzog to dobry reżyser, więc raczej nie spartoli filmu
    2. Cage to dobry aktor, że tylko wspomnę o „Zostawić Las Vegas” czy „Adaptacji”.
    3. Val Kilmer owszem grał po ’89 w dobrych filmach („Doors”, „Heat”, „Kiss, kiss, Bang, bang”)
    4. Ano Xzibit… mogło być gorzej, vide 50 Cent ;)

    Czekam z niecierpliwością.

  • smutas

    Ygody sie y pierwsyzm. Co do drugiego bede miał zastrzenia + tylko w przypadku 20 lat temu to si sprawdya.
    3. Doorsi Stone’a byli stosunkowo zakłamani, zresztą jak sie ten człowiek od końca lat 80 zmienił – zwłaszcza na twarzy to nieprawdopodobne. no, ale tak sie dzieje jak sie przestaje o siebie dbać.
    4. xbit, 50cent – dla mnie jedna bajka, pseudo gangsterzy którzy z golden age of hiphop nic nie maja wspólnego

  • Cujo

    Co za różnica czy jakiś tam hiphopowy cenciak zagra epizod?
    Herzog robi film a ja go oglądam. Do tej pory się nie zawiodłem i jakoś nie myślę, że tym razem będzie inaczej.