50 najstraszniejszych filmów wszech czasów

thing

Każdy boi się czegoś innego, dlatego stworzyć listę najstraszniejszych filmów nie da się inaczej, niż subiektywnie. Tej karkołomnej próby podjął się serwis Boston.com, który na barki wziął aż 50 pozycji. Sprawdźcie, czy się z nimi zgadzacie.

Pierwsza dziesiątka:

10. Gra wstępna (Audition), 1999, reż. Takashi Miike

09. Halloween, 1978, reż. John Carpenter

08. Martwe zło 2 (Evil Dead II), 1987, reż. Sami Raimi

07. Świt żywych trupów (Dawn of the Dead), 1978, reż. George A. Romero

06. Inwazja łowców ciał (Invasion of the Body Snatchers), 1978, reż. Philip Kaufman

05. Obcy – 8 pasażer Nostromo (Alien), 1979, reż. Ridley Scott

04. Krąg (The Ring), 2002, reż. Gore Verbinski

03. [REC], 2007, reż. Jaume Balagueró, Paco Plaza

02. Ju-On, 2000, reż. Takashi Shimizu

01. Coś (The Thing), 1982, reż. John Carpenter

Resztę możecie sprawdzić TUTAJ.

Nad wieloma pozycjami można dyskutować, choć bardzo ubawiłem się widząc na liście film Willy Wonka i fabryka czekolady z 1971 roku. Za to w pełni zgadzam się z zamieszczeniem tutaj dokumentu Jesus Camp, traktującym o indoktrynacji religijnej. Obejrzycie go TUTAJ – ten film jest naprawdę przerażający. Cieszy obecność Dziewiątej sesji, bo to skromny w środki film, który przebija się przede wszystkim niesamowitym klimatem, panującym w opuszczonym zakładzie psychiatrycznym. Pytanie tylko, co na liście robi Evil Dead 2? Świetny komedio-horror, ale na pewno nie nazwałbym go strasznym – no chyba że liczą się zwykłe „jump-scenes”. Zamiast sequela powinna znaleźć się część pierwsza. Na szczęście zdecydowanie zasłużenie tron objął horror Coś! Brawo!

  • loko

    co jest strasznego w Evil Dead 2? przeciez to komedia ;) nie wiem rowniez gdzie groza w Grze Wstepnej (poza brutalnymi scenami tortur ale to raczej obrzydliwe niz straszne).

    Natomiast The Thing i Alien jak najbardziej zasłuzenie sie znalazly na samym szczycie :)

  • Kojot

    Przepraszam ale co tu robi Rec to naprawde nie wiem , beznadziejny film i nie wiem czy nie bardziej smieszny niz straszny, Ring mimo ze film dobry to najbardziej popularny wsrod nastolatkow i dla doroslego widza raczej malo straszny. Reszta okej zwłaszcza pierwsze miejsce :)

  • loko

    zgadzam sie odnosnie Rec’a, nie wspominalem o nim zeby juz nie sciagac na siebie niepotrzebnych gromow sporej rzeszy zwolennikow tego tytulu

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Rec był dobrze zrobionym filmem i nie rozumiem nieuzasadnionego czepiania się. Każdy ma swój poziom strachu, tak jak i humoru czy wyczucia smaku. Trzeba umieć docenić pewne zalety i podejść do wielu spraw w sposób obiektywny… a czemu, a dlaczego, a po co, skąd to się wzięło. Rec to nie jakaś nieuzasadniona jatka dla ludzi o pewnych odchyłach których rajcuja filmy typu snuff czy realistyczne odcinanie kończyn oraz obdzieranie ze skóry. Hiszpanie podeszli do sprawy w dobry sposób, łącząc cięższe i mocniejsze tematy kina niskobudżetowego z elementami typowo kinowymi. Co do reszty filmów to Alien nigdy mnie nie straszył… to jeden z moich ulubionych filmów, ale nigdy nie rozpatrywałem go w kategorii horroru. Zasłużone miejsce dla Inwazji Porywaczy Ciał bo jest kilka momentów w drugiej połowie przy których się można nastraszyć. Co do Ringu to równie cieżko traktować go jako mocny horror. Ogólnie co do takich filmów to zawsze najważniejszą rolę odgrywa dla mnie muzyka… bez niej wiele tych filmów i wiele scen nie miałoby takiego wymiaru.

  • loko

    wiesz, ja moze nie powiem jak moj przedmowca ze Rec byl beznadziejny, ale straszyc nie straszyl zupełnie, a to o sie chyba rozchodzi w tym rankingu ;)

    Co do Alien’a to w sumie zalezy o ktorej czesci mowa, bo „jedynka” moze faktycznie za-na-jstraszniejsza nie jest.

  • Zdystansowany

    Evil Death 1 nawet bylo momentami straszniejsze niz smieszniejsze, ale dwojka to juz zdecydowanie odwrocone proporcje. Od Rec to juz duzo straszniejszy byl Blair Witch Project. Bo samo Rec raczej zabawne jest faktycznie, ja w kinie zwlaszcza mialem ubaw jak koles zmiotl te stara babke mlotem strazackim – scena wygladala jak rodem z jakiegos Half-life albo innego Dooma ;).

  • Damian

    Ja bym spojrzal na ten ranking od innej storny :D nie wiem czy ktos zauwazyl ze na 50 filmow zaledwie 14 zostalo stworzonych od roku 2000 do teraz i tylko 3 z nich sa w top 10. Mozna zauwazyc ze mimo tak wielkiego rozwoju technicznego, efektow specjalnych itp itd nie potrafimy stworzyc az tak dobrych horrorow/ kontynuacji i wszelakich podobnych :) wiem wiem, ze ranking jak ranking nigdy wszystkich nie usatysfakcjonuje ale patrzac na to, to marnie jest jesli chodzi o tworzenie nowych filmow, a nawet „odgrzewanie starych kotletow” :) Moze poprostu w dzisiejszych czasach mamy za bardzo wymagajacego widza :) ;)

  • asphyx

    protip: takich filmow nie oglada sie z sloncem swiecącym w monitor z robieniem herbatki co 10 minut

    tak samo moj kolega ktory o mało sie nie posrał na wielu gorszych horrorach ocenil REC jako marny a podzielił sobie film na 3 czesci i oglada kawalek po kawałku przez tydzien :P

  • Zdystansowany

    Wiele wspolczesnych filmow jest lepszych niz wczesniejsze osiagniecia w danej dziedzinie kinematografii. Akurat horrory sie do tej grupy nie zaliczaja, ale to prawdopodobnie dlatego ze teraz robi sie je bardziej w stylu gore i pod mlodszego widza, ktory zamiast prawdziwie strasznych historii woli ogladac cos co jest conajwyzej obrzydliwe (np. seria pila). Po prostu kiedys horrory byly wyzej w hierarchii a teraz to jest gl kino klasy b i powazni rezyserzy sie za nie nie biora.

  • smutas

    z tym, ze piła nie jest horrorem w scisłym tego słowa znaczeniu

  • Cukrowa

    ale Lśnienie poza pierwszą dziesiątką O.o