Ulubione filmy Rolanda Emmericha

Roland Emmerich

2012 wszedł na ekrany i sieje tam apokaliptyczne spustoszenie (po pierwszym weekendzie zarobił na całym świecie 225 milionów $). Obraz ten nie jest jednak niczym nowym dla Rolanda Emmericha, który słynie z destrukcyjnych pozycji. Pytanie zatem, jakie są jego ulubione filmy? Odpowiedź: Nie takie, kórych byście się spodziewali…

W wywiadzie dla Rotten Tomates Roland Emmerich wymienił swoje ulubione filmy. Poniżej znajdziecie owe pozycje wraz z komentarzem reżysera.

Lawrence z Arabii (Lawrence of Arabia), 1962: „Posiada niesamowite zdjęcia. Jedyny film z lat 60-tych, który oglądając dzisiaj wydaje się współczesną produkcją.”

Bliskie spotkania trzeciego stopnia (Close Encounters of the Third Kind), 1977: „Tematycznie bardzo podobny do moich filmów. Niezwykłe przedsięwzięcia zwykłych ludzi.”

Cinema Paradiso, 1988: „Bo jest o reżyserze i jego marzeniach. Bardzo bliski mojemu sercu. Traktuje o dzieciaku, który zakochuje się w kimś z filmu. Jest także o związku z operatorem kinowym.”

Noc amerykańska (La niut americaine), 1973: „Bardzo lubię filmy o filmach. Tak naprawdę nigdy nie chciałem zostać reżyserem, lecz scenografem. Niektóre filmy miały lepszą scenografię od innych i to napędzało mnie przez dłuższy czas.”

Ojciec chrzestny (The Godfather), 1972: „Niesamowity film. Wykonanie, jak jest opowiedziany. Najdłuższy w historii wstęp do filmu – jakaś godzina. To całe wesele, a dopiero później zaczyna się film.”

Obywatel Kane (Citizen Kane), 1941: „Jak jest poskładany, jego struktura. To po prostu współczesny film. Czasami chciałbym, by nadal powstawały takie filmy. Jest ekstremalnie radykalny pod każdym względem.”

Żadnego filmu katastroficznego? A to dziwne ;)

Foto: UIP

  • spec

    Koles robi takie G$@%O , ze az zal D&*$#E sciska

  • Cujo

    Szkoda, że jego upodobania (skądinąd całkiem wporzo) nie pokrywają się z dokonaniami.
    Zawsze nim gardziłem, jednak ostatnia sprawa ze strachem przed islamem (2012) sprowadziła go w moich oczach na bruk. Teraz spokojnie może sobie przybić pionę z Bollem i Bayem.

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    Emmerich to rzemieślnik który jak do tej pory nie zaliczył wtopy finansowej. Można się go czepiać, ale facet ma inne podejście do realizacji filmu niż inne osoby – za przykład może posłużyć wywieranie wpływu na to aby grali u niego trochę zapomniani aktorzy lub kładzenie nacisku na pracę z małymi studiami do efektów specjalnych (gdy kręcono ID4 inne studia podniecały się techniką cyfrową, zaś u niego stosowano dość archaiczne metody które sprawdziły się dużo lepiej ).