Wracamy do Sherwood [zwiastun]

Robin Hood

Robin Hood to jedna z tych pozycji, które koniecznie muszę obejrzeć w przyszłym roku na dużym ekranie, mimo że dotychczas nie widziałem jeszcze trailera. Po prostu wystarczy mi nazwisko reżysera – może nie ufam mu ślepo, ale gniotów to on nie kręci. Dzisiaj jednak w końcu zadebiutował pierwszy zwiastun, który tylko utwierdził mnie w zdaniu, że wizyta w kinie obowiązkowa. Co tu dużo mówić, Ridley Scott ma we krwi kino historyczne (tak, nawet krytykowane Królestwo niebieskie jest dobrym filmem, co udowadnia wersja reżyserska). No to w maju wracamy do lasu Sherwood!

Wersję HD znajdziecie TUTAJ.

Opis dystrybutora: Po śmierci króla Ryszarda, Robin udaje się do Nottingham, miasta opanowanego przez korupcję i wyniszczające podatki nałożone przez despotycznego szeryfa. Tam zakochuje się w pełnej energii wdowie Lady Marion, kobiecie sceptycznie nastawionej co do tożsamości i motywów przybysza z lasu. Mając nadzieję na zdobycie ręki Marion i uratowanie wioski, Robin zbiera grupę ludzi, których zabójcze umiejętności dorównują tylko ich apetytowi na życie. Wspólnie zaczynają polować na dogadzającą sobie klasę wyższą, aby wyrównać niesprawiedliwość panującą pod rządami szeryfa. Żyjąc w państwie osłabionym dziesięcioleciami wojen, nieefektywnie rządzonym przez nowego króla i podatnym na rebelie z wnętrza kraju i zagrożenia z zewnątrz, Robin i jego ludzie szykują się na jeszcze większą przygodę. Najbardziej niesamowity z bohaterów i jego sprzymierzeńcy wyruszają, aby bronić kraju przed krwawą wojną domową i jeszcze raz przywrócić chwałę Anglii.

Robin Hooda wyreżyserował Ridley Scott. W obsadzie znaleźli się Russell Crowe (Robin Hood), Cate Blanchett (Lady Marion), Matthew Macfadyen (Szeryf z Notthingham), Vanessa Redgrave (królowa Eleanor), Mark Strong (Sir Godfrey), Oscar Issac (król Jerzy), Léa Seydoux (francuska księżniczka Isabella), William Hurt (William Marshall), Scott Grimes (Will Scarlet), Kevin Durand (Little John) i Alan Doyle (Allan Adayle). Polska premiera nastąpi 14 maja 2010.

Foto: Movieweb

  • http://www.myspace.com/marneszanse Piotrek

    Och, jest szansa na film dla DOROSŁYCH, a nie dla WSZYSTKICH? Trailer każe spodziewać się niezłej rozwałki.

  • _loko

    lubie Russella Crowe, ale wolalbym zeby Robina zagral jednak ktos inny, zwlaszcza ze zarost ma identyczny w zasadzie jak w Gladiatorze i chcac nie chcac to skojarzenie mi sie nasuwalo nieodparcie caly czas podczas ogladania zwiastunu.

  • Zdystansowany

    Scott to chyba jedyny rezyser w Hollywood ktorego filmy sa prawie zawsze dobre a niektore sa wrecz kultowe. Cala reszta „wielkich” ma w dorobku 1,2 hity i mase totalnych gniotow, ale nie Ridley…

  • http://fgdslkj.pl gfh456fd

    Już trailer pokazuje, że trudno będzie odróżnic Russela z Gladiatora od Russela z Robi Hooda? Niedobrze.

  • Adamo88

    Cate Blanchett jako Lady Marian… Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie to troche coś nie tego…

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Początkowo miała być Sienna Miller, ale według niektórych byłoby to niesmaczne, gdyby taki stary Crowe spał z tak młodą Sienną ;)

  • Adamo88

    Historycznie rzecz biorąc, to w tamtych czasach tacy starzy Croweowie, brali se za żony nawet czternastolatki… a Sienna jest już chyba pełnoletnia, wię pełen luz:)

  • piowiec

    Własnie jestem w trakcie przypominania sobie serialu Robin Of Sherwood tak wiec wpis od razu mnie zainteresowal . Z obsada cienko . Crowe – be i ta zachodnia Buzek jako Lady Marion. No nie wiem . Jesli chodzi rezysera to rzeczywiscie film na pewno nie bedzie ponizej pewnego poziomu

  • Potarganiec

    Dla mnie zapowiada się interesująco :) Scott potrafi zrobić cacka i mam nadzieję że i tu będzie ok. Co do Russela to moim zdaniem właśnie nadaje się do tej roli. Nie wyobrażam sobie aby rolę Robina zagrał wypacykowany aktror , to ma być facet z jajami .