Jak wygląda sex wśród Na’vi?

Avatar

Dzisiaj Sylwester, pewnie większość z Was żyje już wieczorną imprezą, więc panuje ogólne rozluźnienie. Więc na całkowitym luzie spróbujmy się zastanowić, jak wygląda sex wśród Na’vi? Niektórzy z Was widzieli już Avatara, dlatego poniekąd możecie mieć pewne wyobrażenie. Jeśli jednak dzisiejszy dzień nie jest od myślenia, to niech Wam tę sprawę ułatwi Zoe Saldana, odtwórczyni roli Neytiri.

Jeśli możesz synchronizować się z banshee czy z drzewem, to dlaczego nie z drugą osobą? Niemal wyobrażam sobie, jak niesamowity orgazm można by przy tym przeżyć.” Prawda, że proste?

Co więcej, scena seksu została nakręcona! „To była bardzo zabawna scena do kręcenia, ponieważ było dużo technicznych rzeczy, na których trzeba było się koncentrować, by nie stracić płynności. A ponieważ Jim kręcił pod kategorię PG-13, nie mogliśmy poruszać się w pewnych kierunkach [jeśli wiecie, o co chodzi ;)]. Ruch wyglądałby trochę ponad standardy PG-13.”

Hmm, taak, i co tu jeszcze dodać? Scena była w filmie, ale musiała niestety zostać wycięta. James Cameron przebąkuje jednak, że być może zamieści ją na specjalnym wydaniu DVD. Ale pamiętajcie, to tak jakbyście oglądali program Discovery!

Foto: Imperial – Cinepix

  • Smud

    Z samego rana dobra wiadomość> Dzięki Irek :D
    W sumie to już od pierwszej chwili seansu wiedziałem, ze będę czekał na edycję kolekcjonerską – cholera, z chęcią making of bym zobaczył, a nie tylko to co na yt było o kręceniu latania.

  • Adam

    Ja też czekam na wersję kolekcjonerską, ale chciałbym ją mieć na blu-ray a nie DVD.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Najdziwniejsze jest jednak to, że według zapowiedzi najpierw się ukaże wersja 2D, a dopiero po jakimś czasie 3D.

  • Sylwia

    toć była scena seksu pod tym drzewem. wprawdzie nie byl to dziki i szalony seks, ale stosunek sie odbyl xd ^^

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    No była, ale gdy zaczynali przechodzić do rzeczy to chyba się skończyła. Przynajmniej tak to pamiętam – w sobotę sprawdzę drugi raz ;)

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    I dobrze, że się nie znalazła. Nic tak nie psuje filmu jak zbędne sceny łóżkowe… w takich momentach brakuje mi amerykańskiej cenzury z lat 40-tych. Wyglądało to dzięki temu subtelniej.

  • hej lalala

    Jak ja pragnę widowiskowych i drogich filmów w kategorii NC-17 (ale takich kręconych dla NC-17 od początku do końca, a nie że 99% podchodzi pod R a tylko 1% pod NC-17). Głupi rodzinni Amerykanie chyba tylko z dziećmi chodzą do kina brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.