• Nicolas Cage zagra kogokolwiek

    Nicolas Lincoln / Abraham Cage - Nicolas Cage zagra kogokolwiek
    Mój ulubieniec, Nicolas Cage, obchodził wczoraj swoje 46-te urodziny. Najpierw "Wszystkiego najlepszego!", a teraz przejdźmy do konkretów, gdyż nie ma tak dobrze, bym z okazji urodzin był litościwy. Problemy z fiskusem najwyraźniej okazały się dla aktora tak poważne, że w desperacji chwyta się on każdej roli - w 2010 roku obejrzymy pięć produkcji z jego udziałem (nie mówiąc o tych z 2009, które się u nas jeszcze nie ukazały!) i jest to wynikiem naprawdę imponującym. Co ważniejsze, w każdej z nich Cage gra kogoś całkiem innego. Gratuluję różnorodności w doborze ról, ale co z tego, skoro zapewne wszystkie zagra dokładnie tak samo. W każdym razie zobaczmy, w kogo Cage mógłby się jeszcze wcielić (tak, na zdjęciu jest Nicolas jako Abraham Lincoln!).
  • 2010/11: inwazja 3D. Co nas czeka?

    3D - 2010/11: inwazja 3D. Co nas czeka?
    UPDATE! Robin Hood nie będzie jednak w 3D! Pierwszy prawdziwy film w formacie 3D, Avatar, zadebiutował w kinach i od razu zmiótł konkurencję. Sukces był do przewidzenia (może nie aż tak widowiskowy), nie dziwię się zatem, że już od kilku miesięcy słyszymy coraz więcej na temat kolejnych produkcji w trzecim wymiarze. Wygląda na to, że 2010 i 2011 zdominuje 3D. A cóż takiego obejrzymy w trójwymiarze?