Nicolas Cage zagra kogokolwiek

Mój ulubieniec, Nicolas Cage, obchodził wczoraj swoje 46-te urodziny. Najpierw “Wszystkiego najlepszego!”, a teraz przejdźmy do konkretów, gdyż nie ma tak dobrze, bym z okazji urodzin był litościwy. Problemy z fiskusem najwyraźniej okazały się dla aktora tak poważne, że w desperacji chwyta się on każdej roli – w 2010 roku obejrzymy pięć produkcji z jego udziałem (nie mówiąc o tych z 2009, które się u nas jeszcze nie ukazały!) i jest to wynikiem naprawdę imponującym. Co ważniejsze, w każdej z nich Cage gra kogoś całkiem innego. Gratuluję różnorodności w doborze ról, ale co z tego, skoro zapewne wszystkie zagra dokładnie tak samo. W każdym razie zobaczmy, w kogo Cage mógłby się jeszcze wcielić (tak, na zdjęciu jest Nicolas jako Abraham Lincoln!).
Od jakiegoś czasu blog Nic Cage is Everyone udowadnia, że aktor może być kimkolwiek, niezależnie od płci, rasy i gatunku. Wszystko to dzięki photoshopowym przeróbkom, które podsyłają czytelnicy. Niektóre są słabej jakości, ale większość z nich autentycznie rozbawi do łez. Nicolas Cage jako Pamela Anderson, Borat, Zac Efron, Hellboy? Wszystko, ale to naprawdę wszystko, jest możliwe! Zajrzyjcie TUTAJ i dajcie znać, które twory podobają Wam się najbardziej.
Foto: Nic Cage is Everyone

Jak dla mnie chyba najlepsze to Chuck Norris i Batmany;)
Niektóre z tych przeróbek są naprawdę świetnie zrobione. Nieźle wygląda ostatnia wieczerza z LOSTÓW, Nick jako Amy Winehouse czy Barack Obama. Nawet jako Dexter Nick daje radę :D Co prawda w Mona Lizie nie ma tego stylowego uśmiechu ale i tak świetnie pozuje. Nick to ma fantazję i zdolności aktorskie.
Takie małe pytanie czy człowiek który nosi psełdonim “majk” będzie teraz współtworzył niezlekino ?
Najprawdopodobniej będzie pisał niejaki Michał, ale czy to ten “majk” to będziesz mógł spytać, gdy wrzuci swój pierwszy wpis :) A najlepiej niech wkrótce nowy kolega sam się wypowie.
Ta wykrzywiona gęba przy pseudonimie majk to ja (ten właśnie Michał, obiecuje zmienić zdjęcie jak znajdę jakieś lepsze;)) i będę pisać na tym blogu hobbystycznie, że się tak wyrażę, tylko czekam jeszcze na ostateczne zielone światło od naczelnego blomedia. Jeśli stwierdzi, że umiem tworzyć posty (nie tyle chodzi tutaj o treść, co o ich ogólną obróbkę), to już wkrótce coś opublikuję. Irek nie będzie musiał taszczyć całego ciężaru prowadzenia bloga na własnym grzbiecie, a ja wprowadzę trochę innego spojrzenia, może stylu (nieco różnorodności nie zaszkodzi).
W takim razie chciałbym powitać wszystkich z tego właśnie miejsca! (sorry Nicolas, że kradnę ci temat;).
Cóż Michale Nicolas nie ma do Ciebie pretensji bo tak czy siak zagra Ciebie, w jakimś filmie.
Trackbacki wam nie działają czy wycinacie?
drugi link macie wadliwy
W jakim sensie wadliwy? U mnie wszystko działa poprawnie.
No w tym sensie że kliknięcie w taki odsyłacz
http://http//ni...e.blogspot.com/
raczej niczego nie otworzy konkretnego
Oj, to trzeba było pisać, że chodzi o link przy “Foto”, bo akurat na ten nie zwróciłem uwagi :) W każdym razie dzięki za info.
Jako Benedykt XVI i Vincent van Gogh. Ten pierwszy to chyba najniższy poziom do jakiego pan Klatka mógłby się zniżyć, wyobrażacie sobie go jako papieża w filmie? :D A do Van Gogha nawet pasuje.
widze że ktoś (Ireneusz Podsobiński) ma jakieś uprzedzenia co do Nicolasa Nage
sam nie jestem jego fanem i nawet nie przepadam za jego rolami no ale może warto przystopować bo to niesmaczne się robi