Rodzice oburzeni Avatarem i Kick-Ass

Nie wiem, czy to moi rodzice byli tacy liberalni, czy to dzisiaj wszyscy są tacy przewrażliwieni. Od dziecka oglądam horrory, brutalne Robocopy i inne krwawe dziełka, ale jakoś nie wpłynęło to szkodliwie na moją psychikę. Nieważne, każdy chce wychowywać dzieci na swój sposób – ma do tego prawo. O ile jednak byłbym w stanie zrozumieć uzasadnione protesty wobec Kick-Ass, o tyle czepianie się Avatara to już chyba znamiona znudzenia gospodyń domowych.

W USA Avatar otrzymał kategorię PG-13, czyli dzieci poniżej 13 roku życia muszą oglądać film razem z dorosłym opiekunem. Większość krajów przyjęła podobne kategorie wiekowe, ale Francuzi i Włosi postanowili się wybić i wpuścili nowe dzieło Jamesa Camerona do kin bez ograniczeń. Jak podaje Variety, rozsierdziło to włoskie grupy rodzicielskie, które stwierdziły, że „decyzja ta jest dyskryminacją wobec ochrony włoskich dzieci.” Ba, nawet prezydent Barack Obama poszedł na Avatara ze swoimi dziećmi (rozumiecie, rodzicielska opieka). Ja się pytam, czy jest się o co wściekać? Czy dzieci widzą w tym filmie coś gorszego niż w bajkach, w których każdy naparza się po gębach i jeszcze się głupio z tego śmieje?

Zrozumiałbym oburzenie, gdyby bez ograniczeń do kin wszedł Kick-Assfilm brutalny, w którym 12-latka strzela ludziom w głowy. To rozwścieczyło z kolei rodziców w Australii, jak informuje nas Daily Telegraph. No jakże można puszczać taki film dzieciom? Sęk w tym, że nie można. W USA Kick-Ass otrzymał kategorię R, więc praktycznie jest to produkcja dla starszych widzów. Co z tego, że mamy do czynienia z zabawną historią o superbohaterach? R to R, więc nie ma się o co wściekać. A może rodzice boją się, że nie upilnują dzieciaków, które przeszmuglują się do kina? Film wchodzi mianowicie na duże ekrany w kwietniu podczas szkolnych wakacji. Ale to już problem mamusi i tatusia, ewentualnie także etyki kasjera.

Uważacie, że faktycznie jest się o co oburzać?

  • http://countersv.blox.pl hrabek

    „Nieważne” pisze się razem ;)
    Odnośnie oburzenia rodziców o kategorię filmu, to zastanawiam się o co te halo. W epoce internetu nie jest problemem znalezienie zwiastuna i obejrzenie go. Oczywiście nie da to pełnego obrazu, ale powinno wystarczyć do stwierdzenia, czy dany film nadaje się dla pociechy, czy nie. Ale rodzicowi nie chce się poświęcić 3 minuty na obejrzenie zwiastuna, a później ma pretensje do innych, bo to najprostsze.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Lol, ostatnio nawet się upewniałem i znowu strzeliłem tego babola…

  • Zdystansowany

    No Avater zasadniczo powinien byc bez ograniczen w koncu to tylko miks smerfow z pockahontas z paroma dodatkowymi efektami cgi ;).

  • sandra

    Mam 14 lat i widziałam oba filmy. Kick Ass wcale nie jest taki straszny w porównaniu do tego co oglądają smarkacze młodsi ode mnie. I nie ważne czy rodzice chcą czy nie… Jeśli dziecko będzie chciało oglądnąć film to i tak obejrzy.