Narkotyki w filmach [przegląd] [18+]

Wybaczcie mi tytuł wpisu, że nie ma w nim za grosz oryginalności, ale przynajmniej jest czytelny i wiadomo o co chodzi. Dodam, że pisząc narkotyki, nie mam na myśli żadnych letnich odurzaczy, dlatego nie znajdziecie w tym zestawieniu ani jednej komedii o jaraniu zielska. Tutaj w grę wchodzi tylko ciężki kaliber. Nie będzie również filmów biograficznych, bo chociaż w tych dragów nie brakuje, to często stanowią one tylko tło. Nie przeciągając już, zapraszam pełnoletnich, do zapoznania się z zestawieniem.

Wojciech „Tarzan” Michalewski napisał w swojej autobiograficznej książce Mistycy i narkomani, że każdy ćpun, jakiego w życiu spotkał, nie miał nic wspólnego z wizerunkiem narkomana pokazywanego w filmach. Michalewski pisał, że są to zazwyczaj ludzie skryci, nie odbiegający ubiorem od innych, wcale nie wyróżniający się z tłumu. Autor książki mówi również, że nigdy nie spotkał się ze zwyczajem, by narkomani świadczyli usługi seksualne w zamian za pieniądze. Czy warto wierzyć filmom, w takim razie? Nie wiem tego, ale wiem za to, że filmy o narkomanach podzielić można na: zwariowane i z przymrużeniem oka, oraz na takie zupełnie serio. Poniżej znajdziecie najciekawsze tytuły (kolejność nie ma znaczenia).

***

Las Vegas Parano / Fear and Loathing in Las Vegas (1998)

Żadne zestawienie filmów z narkotykami nie mogłoby się obejść bez Las Vegas Parano, dlatego wrzucam ten tytuł od razu na samą górę listy. Terry Gilliam nakręcił obraz surrealistyczny i daleki od rzeczywistości, a jednak cholernie prawdziwy, gdy weźmiemy za kryterium chęć oddania narkotycznego tripu, wycieczki na kwasie. Do tego akcję osadzono w latach 70-tych, swego rodzaju złotym wieku dla ćpania substancji wszelakich. Dołóżmy jeszcze świetne aktorstwo, muzykę i lawinę doskonałych dialogów. Film zjechany przez krytykę, lecz ukochany przez fanów.

ZOBACZ ZWIASTUN ‘LAS VEGAS PARANO’

Narkomani / The Panic in Needle Park (1971)

No właśnie, pisałem coś o złotym wieku dla narkomanów, a tutaj mamy film powstały w roku, w którym osadzono akcję obrazu Gilliama. Narkomani (choć o wiele bardziej lubię tytuł oryginalny) to realistyczna, a może nawet naturalistyczna opowieść o marginesie społeczeństwa, ludziach którzy wyrzekli się swej moralności i dumy, w zamian za życiodajną heroinę. Odpychający i brudny jest ten film, a osiągnięto to bez żadnych zabiegów artystycznych, a wręcz przeciwnie ? stawiając na minimalizm. W Narkomanach mamy zupełny brak muzyki, za ścieżkę dźwiękową robią odgłosy miasta. W roli głównej, młody Al Pacino. Podobno Francis Ford Coppola puścił ten film producentom Ojca Chrzestnego, by ci zgodzili się obsadzić Pacino w roli głównej. Poskutkowało.

ZOBACZ SCENY Z FILMU ‘PANIC IN NEEDLE PARK’

Candy (2006)

O tym filmie było dość cicho, aż do czasu śmierci Heatha Ledgera, który wg oficjalnej wersji zmarł z powodu przedawkowania leków. Oczywiście, szybko zrodziły się spekulacje, o jakie „leki” może chodzić, a w mediach zaczęto przywoływać film, w którym Ledger zagrał ćpuna. Ten właśnie film. Nie wiadomo w sumie, ile wspólnego miała jego osoba z postacią, którą odegrał, ale głupotą jest utożsamianie aktora z kreacją, którą tworzy w filmie. Candy obejrzałem jeszcze przed tragiczną śmiercią Ledgera, ale nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia. Film byłby bardzo dobry, gdyby nie? Narkomani! Tak jest, Candy ma niepokojąco dużo wspólnego z powyższym tytułem, przez co traci na oryginalności. Ale i tak warto obejrzeć.

ZOBACZ ZWIASTUN ‘CANDY’

Trainspotting (1996)

Kolejna oczywistość na liście, ale grzechem byłoby nieuwzględnienie filmu Danny’ego Boyle’a w tym zestawieniu. Niektórzy zarzucają Trainspotting, że nakłania ludzi do zażywania heroiny! Bzdura kompletna, choć rzeczywiście nie trudno jest ulec argumentacji bohatera granego przez Ewana McGregora, który przyrównuje działanie narkotyku do orgazmu, tyle że kilkukrotnie mocniejszego. Film pokazuje, ze oderwanie się od nałogu jest możliwe tylko wtedy, gdy porzucimy dawne życie, w pierwszej kolejności zostawiając w tyle toksycznych przyjaciół.

ZOBACZ TEASER ‘TRAINSPOTTING’

Narkotykowy kowboj / Drugstore Cowboy (1989)

Rewelacyjny film, jeden z lepszych Gusa Van Santa. Nie wszyscy wiedzą, ale najlepszymi dilerami narkotyków, są apteki! Tabletki na kaszel bogate w dekstrometorfan, syrop z pobudzającą efedryną, czy halucynogenna benzydamina w środkach higienicznych, to odurzacze, które znajdziemy w lekach codziennego użytku. Ale to dla dzieciaków. A co z tymi na receptę? Ten film powinni przetłumaczyć jako Aptekowy kowboj – tytuł oddawałby meritum. Wspaniała kreacja Matta Dillona, jako przesądnego ćpuna, lidera swojej narkotykowej trupy, a także – tutaj niespodzianka – dość rozbudowana rola Williama S. Burroughsa. Dla tych, którzy nie znają tego nazwiska, pragnę wytłumaczyć, że Burroughs był czołowym pisarzem epoki bitników, autorem Nagiego lunchu i jednym z największych ćpunów znanych historii. Drugstore Cowboy to kawał świetnego, zapadającego w pamięć kina.

ZOBACZ ZWIASTUN ‘DRUGSTORE COWBOY’

My, dzieci z dworca Zoo / Wir Kinder vom Bahnhof Zoo (1981)

Znana i szanowana ekranizacja pamiętników Christiane F. Wielu mówi, że to książka była lepsza, ale na mnie film wywarł swego czasu piorunujące wrażenie. Właściwie, nie ma tutaj nic, czego nie spodziewalibyśmy się po filmie o nastolatkach popadających w uzależnienie. Złe towarzystwo, kłopoty życia codziennego i młodzieńczy bunt, popychają młodą Christiane do sięgnięcia po narkotyki. Zaczyna się od wdychania heroiny, niewiele później w grę wchodzą strzykawki. Choć oryginalności w tym niewiele, film na pewno nie pozostawia widzów obojętnymi, a wiele scen zakorzeni się w pamięci na długie lata. Doskonale ukazano, jakim męczarniom poddawane są osoby, które decydują się odstawić nałóg. Nad całością tego dzieła, unosi się duch Davida Bowie’ego, co stanowi dodatkowy smaczek (artysta nawet wystąpił w roli samego siebie).

ZOBACZ SCENY Z FILMU ‘DZIECI Z DWORCA ZOO’

Spun (2002)

Wyjątkowo zakręcony film o amatorach metamfetaminy. Zdecydowanie najbardziej obleśny tytuł ze wszystkich w tym zestawieniu, momentami niemal równie odpychający, co Gummo Korine’a (ale na pewno bardziej ‘oglądalny’). Mimo, że to dość niszowa produkcja, może się pochwalić ciekawą obsadą: Jason Schwartzman, świętej pamięci Brittany MurphyMickey Rourke! Ten ostatni, zagrał dilera narkotykowego i… miłośnika wrestlingu! Chyba nie muszę podkreślać, że film powstał długo przed Zapaśnikiem? Przerysowani bohaterowie i niemal umowna fabuła, to cechy szczególne tego obrazu. Mimo to, przewija się tutaj pewna melancholia i smutek, szczególnie w gorzkim finale, dzięki czemu nieprędko wyrzucimy Spun ze swojej pamięci.

ZOBACZ ZWIASTUN FILMU ‘SPUN’

Requiem dla snu / Requiem for a Dream (2000)

Musiałem zamieścić ten tytuł, choć mam wrażenie, że jest on trochę przereklamowany, czy wręcz zmitologizowany! Film Aronofsky’ego ma duże szanse podzielić losy Nirvany (tak, chodzi o zespół), bo w obu przypadkach, fani działają na złą reklamę. Dokładniej, mam bardziej na myśli pseudo fanów, co ciekawe, zazwyczaj są to osoby w wieku dojrzewania. Lubić Requiem dla snu, to tak, jak lubić Nirvanę właśnie – wtedy jesteś cool i masz wielu znajomych. A kiedy roznosi się opinia, że dana pozycja jest głównie obiektem uwielbienia wśród dzieciaków, to nikt poważny nie będzie chciał się zaznajomić z takim tytułem. Ale nie zrozumcie mnie źle, Requiem… to wciąż dobry film, z kapitalną ścieżką dźwiękowądoskonałym montażem. Jeśli chodzi o samą treść, podobał mi się motyw pogoni za doskonałością, czyli wątek ze starszą kobietą. Rewelacja.

ZOBACZ ZWIASTUN ‘REQUIEM FOR A DREAM’

Human Traffic (1999)

Opowieść o grupce bliskich przyjaciół, konformistach prowadzących nudne życie wypełnione pracą, której wcale nie lubią. Nuda codzienności usuwa się jednak na czas weekendu. Upragniony piątek, to okres każdorazowo ponawianego maratonu – puby, kluby, dragi i imprezy. Galeria interesujących bohaterów, amatorów ekstazy, to ekipa, której nie sposób nie lubić. Obraz Justina Kerrigana wypełniony jest genialnymi dialogami, humorem wysokich lotów i wpadającą w ucho muzyką. Dla niektórych, Human Traffic będzie filmem na weekendową głupawkę. Inni wyciągną z niego dalej idące wnioski. W obu przypadkach sprawdza się doskonale.

ZOBACZ KLIP Z FILMU ‘HUMAN TRAFFIC’

Że życie ma sens (2000)

Początkowo, miało tego filmu nie być w moim zestawieniu. Że życie ma sens, to dość typowy przedstawiciel kina poruszającego tematykę narkomanii, ale jest kilka powodów, dla których warto się z tym obrazem zaznajomić. Po pierwsze, mamy tutaj do czynienia z filmem amatorskim, dlatego jak na takie standardy, jest to dosyć solidna produkcja. Druga kwestia, to czynnik patriotyczny – nikt przedtem (i chyba również później) nie pofatygował się, by stworzyć w kraju nad Wisłą obraz, który dogłębnie poruszyłby tak palący problem. Chociaż drażnić może łopatologiczne zakończenie, to całość wypada zaskakująco dobrze. Scenariusz rozpisano należycie, aktorstwo wcale nie razi, a seans upływa szybko. Oby więcej takich twórców, z odważnymi pomysłami.

ZOBACZ ZWIASTUN FILMU ‘ŻE ŻYCIE MA SENS’

Na koniec, myśl dnia, żeby nie było zbyt poważnie: Dzieciaki, nie kupujcie narkotyków!
Zostańcie gwiazdami popu, a dadzą wam je za friko. ;)

Dorzucilibyście coś jeszcze do tego zestawienia?

foto: fdb.pl

  • Zdystansowany

    Requem to na prawde dobry film i nie wiem co moze w nim byc przereklamowanego? Tak samo dobry jest transpotting i nienajgorszy human traffic, z kolei wlasnie Las Vegas Parano szybciej by pasowalo do miana „przereklamowany”.

  • http://niezlekino.pl/author/majk Michał Nowak

    @ Zdystansowany

    Napisałem przecież, że Requiem? to dobry film, może nawet bdb, ale w wielu kręgach uchodzi on nawet za wybitne arcydzieło, z czym się już nie zgadzam. Stąd to przereklamowanie.

    @ spoglądacz

    Widziałem A Scanner Darkly i bardzo mi się podobało! Ale nie dodałem do zestawienia, bo to s-f, jak sam zauważyłeś. Tutaj chciałem zamieścić filmy o prawdziwych narkotykach, a w filmie Linklatera był zmyślony halucynogen, ?substancja A?? o ile dobrze pamiętam.

  • baltazar

    Reguiem for a dream, oglądałem kieeeedyś na lekcji Religii lub Godz Wychowawczej i pamiętam to jak dziś, że często klasa darła się na korytarzach i przeszkadzała na lekcji, ale po Requiemie nikt nic już nie mówił……..

  • dacik

    Ja do tego spisu dodałbym Pulp Fiction. Może nie jest to film pokazujący „życie ćpuna”, ale motyw narkotyków jest tam znaczący. W głowie siedzi mi jeszcze głupkowata komedia How High.

  • slyx

    requiem to film bezbledny, tak samo zreszta jak pi aronofskyego…tak samo candy, spun i fear and loathing las vegas…o human traffic tez zlego slowa nie powiem…nie wszystkie te filmy to arcydziela, ale w swoim rodzaju (filmy z narkotykami, mlodzieza z problemami – dzisiejsza mlodzieza) to najlepsze filmy, zgadzam sie z autorem, moja lista wygladala by podobnie

  • Zdystansowany

    Mi sie jeszcze podobal live fast, die joung ale nie pamietam jak tam z narkotykami bylo dokladnie, wiem tylko ze sporo pili i mieli rozne inne problemy ;).

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    Klimat drugów ma również Berlin Calling, ale tam raczej dotyczy wychodzenia z tego problemu. Na upartego można również dać Football Factory, bo tam też koksowali.

  • spoglądacz

    parafrazując tytuł: „Stary, gdzie moja komenta?”:)

  • Kamlot1973

    Autor tego artykułu nie wspomniał o filmie Klińcz…a to jest obraz naprawdę godny obejrzenia jeśli chodzi te klimaty..polecam gorąco..

  • http://niezlekino.pl/ Michał Nowak

    Nie wiem… jak widzisz, moja odpowiedź, która była pod twoim komentarzem, powędrowała na samo dno. Ktoś tu w kule leci, żeby nie powiedzieć gorzej ;>

  • asphyx

    requiem jest przereklamowany bardzo, moze bym miał inne zdanie gdyby nie fakt ze nasluchałem sie mega opini o tym filmie i spodziewalem sie sam nie wiem juz czego

    co ciekawe prawie wszytkie filmy oglądalem

  • _loko

    ogladalem 80% z ww. tytulow i przyznaje z reka na sercu ze w wiekszosci przypadkow sa to bardzo dobre filmy, czasem depresyjne (jak Requiem), czasem wesole (jak Las Vegas Parano) a czasem depresyjno-wesole (jak Spun) ;)

  • _loko

    PS. przez „wesole” mam tu oczywiscie na mysli pewien rodzaj „zakręconego” humoru a nie ogolny ton filmu

  • AfroSat

    Do zestawienia dodał bym jeszcze „Rise of the foot soldier” ;)

  • R.A.

    …A „Fix”, m.in. z Olivią Wilde – jak się Wam podobał?

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    No właśnie, przecież Nagi Lunch też jest o drugach. Nie tak dosłownie jeśli dobrze pamiętam, ale swoją deformacją i iluzyjnością zamiata wszystkie inne filmy. Zdecydowanie najtrudniejszy ze wszystkich tu obecnych. Poza tym jeśli ktoś zna bio-horrory Cronenberga to powinien wiedzieć czego się spodziewać.

  • Yo

    Był jeszcze film Go!

  • Shakal

    A GDZIE JEST BLOW?! Jestem oburzony! :< :P

  • grainbar

    wlasnie skonczylam ogladac film ‘gia’ o supermodelce z lat 80 w roli glownej angelina-swietny,smetny i smutny film

  • Jasiek838

    A ja do tego zestawienia dodałbym polski film pt. „Wojna Polsko-Ruska ” gdyż jest to dobry przykład ;d

  • Riyo

    Brakuje mi tutaj filmu „Blow” z Johnny Depp’em w roli glownej. To jest genialny film nakręcony na faktach. Opowiada o kolesiu ktory dorobil sie fortuny na przemycie narkotykow do USA. Rzecz dzieje sie w latach ’70. To wlasnie grany przez Deppa George Jung wprowadził na amerykański rynek kokaine:D Polecam ten film bo warto go obejrzec…

  • asphyx

    no ta ale cpania to tam nie ma

  • czewrony

    jeszcze „it’s all gone by peter tong”. i był kiedyś taki film na VHS o kolesiu kto miał przy sobie takiego potworka który wstrzykiwał mu z tyłu głowy jakiś narkotyk po którym widział wszystko w innych kolorach , pamieta ktos tytuł?

  • gromosław

    Las Vegas Parano przereklamowanym?! PFFFF

  • Felicja

    Myślę, że całkiem nieźle wpasowałby się Party Monster.

  • Marzena

    Widzialam wiekszosc sposrod wypisanych najwieksze wrazneie zrobil dla mnie film „Candy” zaraz ppotem requiem…

  • Marcin

    CANDY – POLECAM!