18-minutowa recenzja Avatara – Mike is back!

Pamiętacie 70-minutową recenzję Mrocznego widma? Tak, recenzent-psychopata (sądząc po tym, co ma w piwnicy), niejaki Mike z Milwaukee, wraca i na tapetę bierze Avatara Jamesa Camerona. Co prawda tym razem tylko 18 minut, ale nie zabrakło kąśliwych komentarzy i dogłębnej analizy (ciekawe, dlaczego tak chętnie skoncentrował się na Neytiri). Maniakalni fani Na’vi niech lepiej trzymają się z daleka od tego wpisu. A jeśli masz poczucie humoru i dystans do Avatara, zapraszam dalej.

Jak więc widzicie, całkiem zrównoważony z Mike’a gość, przynajmniej jeśli chodzi o recenzje. Film mu się względnie podobał (nie nienawidzi go), ale jest też świadom jego wad. I o to chodzi. Niektórzy chyba nie potrafią podejść do Avatara z dystansem i są tak zaślepieni bajecznymi efektami, że cała reszta nie jest dla nich ważna. Powtórzę po raz kolejny, nowe dzieło Jamesa Cameron to naprawdę dobry blockbuster, ale tylko rozrywkowy blockbuster, a nie żadne arcydzieło kinematografii.

Pewnie się zastanawiacie, czy Mike zrecenzuje kolejne części Gwiezdnych Wojen? Możecie być tego pewni! Jak napisał na You Tube, „Definicja ‘zakąski’ według słownika Webstera: ‘Krótka recenzja Avatara przed zakończeniem recenzji Ataku klonów.” A na dowód macie jeszcze trailer:

Foto: Imperial – Cinepix

Kategoria posta: Aktualności, komedia, Polecamy, Recenzje, sci-fi

Źródło: /Film

Tagi: Avatar, James Cameron, Na'Vi, Neytiri

  • http://niezlekino.pl/author/majk Michał Nowak

    Fuckin’ genius! :)
    Poza oczywistymi walorami humorystycznymi, Mike mówi też o rzeczach, na które ja nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi (np. data premiery Avatara). Cwany gość.

  • R.A.

    …Zaiste, świetne. :)

  • Zdystansowany

    W tej dacie premiery cos pewnie jest ale tym razem Cameron malo sie nei przejechal bo nie przewidzial tego ze tuz przed premiera Stany zostana zasypane sniegiem i duzo osob po prostu nie dotrze do kina. No i pierwszy weekend wyswietlania wcale nei byl rewelacyjny – dopiero ktores tam miejsce na liscie najlepszych premier. Dopiero potem kolo nowego roku zyski zaczely rosnac w zwiekszonym tempie.
    Zasadniczo recenzja bardzo ok, tylko problem ze koles dosc dziwny ma glos i troche niewyraznie mowi.

  • http://www.alekchmura.com Alek

    dziękuje, rzygam już avatarem

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Rzygasz Avatarem, dlatego nie obejrzysz tej recenzji? Czy rzygasz Avatarem, dlatego podobała ci się ta recenzja? :> Jeśli to pierwsze, to tym bardziej polecam :)

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    Facet tworzy taka atmosfere ,ze ma sie wrazenie ze naprawde siedzi w jakiejs tam chalupie i od reki nagrywa ten caly material. Ogolnie z jajem, bywa drętwo, ale i prawdziwie.