Wilkołak to kiepski remake wilka z New Moon!

Nie wiedzieliście? Przecież to takie oczywiste. Jeśli mimo tego jesteście sceptycznie nastawieni do stwierdzenia z tytułu, przeczytajcie, co na ten temat ma do powiedzenia pewna fanka Zmierzchu. Czuję się autentycznie oświecony.

Niejaka Kayla Patterson była bardzo rozczarowana po seansie Wilkołaka. Tak bardzo, że postanowiła napisać e-maila do studia Universal ze skargą. Oto jego treść:

Ten film był kompletnym marnotrawstwem i uważam, że obraża wszystkich fanów Zmierzchu na całym świecie, wliczając w to mnie. Po pierwsze, była to kompletna przeróbka wilczego stada z Księżyca w nowiu. Film daje złe świadectwo wilkołakom i pokazuje ich jako zdeformowana mutacja wściekłego psa. Zaczęłam lubić wilkołaki, gdy zobaczyłam Jacoba Blacka na dużym ekranie w całej jego świetności. Tak było, dopóki nie zobaczyłam waszą kiepską przeróbkę tego, co nazywacie ‘wilkołakiem’. Nie wiem, jak możecie żyć ze sobą za zrobienie tego w ten sposób. Gdybym ja zrobiła ten film, wstydziłabym się do niego przyznawać. Jak może wilkołaka zabić srebrna kula? Lepiej, widzieliście transformację mężczyzny, który rzekomo miał być wilkiem? Siedzi na jakimś krześle, a jego całe ciało zmienia się w zmutowane dziwadło. Gdybyście widzieli transformację Jacoba Blacka (Taylor Lautner), zauważylibyście, że jego zmiana nie wygląda sztucznie i tanio. Wy mi powiedzcie, kto wygląda na lepszego wilkołaka. Wasz głupi Wilk nie załapał się nawet na szczyt listy najlepiej zarabiających filmów; Walentynki z Taylorem Lautnerem!

Pamiętajcie o tym, gdy w następny weekend wybierzecie się na Wilkołaka – może chociaż Wy się tak nie rozczarujecie. A studio Universal powinno się wstydzić – nieładnie tak deformować wizerunek pięknego wilkołaka. Dziękuję ci droga fanko, byłem zaślepiony klasyką i nie zauważałem tak oczywistych rzeczy…

A dla porównania, kto jest lepszym wilkołakiem (tutaj nie ma się nawet nad czym zastanawiać):

Foto: UIP, Monolith

  • PanKracy

    Śmieszne. Porównywać baje dla nastolatków z dorosłym filmem, którego mamy się bać a nie cieszyć do ekranu…

  • nozdormu

    LOL. Amerykanie:D no jak mozna tak zbeszczescic wizerunek wilkolaka:D no jak:D… tak na powaznie to te „wilkolaki” ze zmierzchu sa zalosna zgraja psow. Mi i tak najbardziej podobalo sie przedstawienie wilkolakow w Dog Soldiers.

  • Migotka

    Opinia jest jak …, każdy ją ma. Gdyby tak przytaczać wszystko, co napisały nastoletnie dziewczęta na świecie, nie starczyłoby czasu, żeby pójść do toalety.
    Kiedyś Harrego Pottera obwołano powieścią psychologiczną, w takim świetle to i Wilkołak może być kopią Twilight:)

  • Vuko

    Ten frajer po prawej to ma być wilkołak? Dobre sobie…

  • wagu

    Ja natomiast widziałem w młodości Caspra – przyjaznego duszka i mam teraz pretensje do twórców Paranormal Activity za negatywne przedstawianie istot niematerialnych.
    Też mi się te wilczki z Dog Soldiers podobały.

  • Zdystansowany

    No to by tlumaczylo w duzym stopniu sukces Zmierzchu: moze fabuly tam nie ma, ale jest gola klata wydepilowanego wilkolaka :).

  • morsu

    dobry tekst, ale za oceanem Wilkołak zebrał miażdżące recenzje praktycznie nie zostawiono na nim suchej nitki, ja bym niczego wielkiego po tym filmie nie oczekiwał widać co nas czeka po zwiastunach ekipa miała bardzo dużo problemów przy kręceniu filmu, a i najważniejsze decydentom ze studia pierwsza wersja się nie podobała i kazali przemontować tak więc nie dziwią mnie słabe recenzje tegoż dzieła. Oczywiście jak wyjdzie na dvd to obejrzę do kina nie zamierzam iść.

  • Kadel

    W sadze Zmierzch jest prawidłowe określenie Jacoba i spółki – zmiennokształtni. Coś jak druidzi z WoWa :). Zresztą, kto czytał, wie ocb.

  • psychcoclown

    Może to jakiś żart w związku z tym jak bardzo skopali ten film. Ciekawe co powiedziałaby po obejrzeniu Wilka z Jackiem Nicholsonem? Pewnie gdy powstał nie było jej jeszcze na świecie.

  • http://michuk.filmaster.pl michuk

    To nie jest dobry film. Podobały mi się efekty specjalne — wilkołaki były w porzo. Dobre było też aktorstwo, ale tego się można było spodziewać po Hopkinsie i Del Toro. Znacznie gorzej w kwestii narracji — akcja toczyła się za szybko, bez zastanowienia, trochę bez pomysłu, jakby reżyser bał się znudzić widza. Fatalny dobór dźwięków i muzyki nie pozwolił poczuć atmosfery grozy. Było raczej zabawnie z kilkoma dobrymi momentami, głównie w scenach akcji. Oglądało się bezboleśnie. Trochę szkoda.

    A odnośnie stwierdzenia cytowanej fanki Zmierzchu, ciekawe jak bardzo zdziwiłaby się ona, gdyby ktoś jej powiedział, że Wilkołak AD 2010 jest zwykłym remake’iem tego filmu z 1941 roku :)

    Co gorsze, dowiedziałaby się, że autorka Zmierzchu nie wymyśliła idei wilkołaka. Pojawił się on przykładowo w pamiętnej serii Przygód Pana Kleksa z lat 80tych :)

  • Oczytany

    Idiotka z tej calej ‘fanki’, gdyby tak choc troche bardziej sie wczytala w ta ksiazke to by wiedziala ze oni nie sa wilkolakami tylko zmiennoksztaltnymi. Przyjmuja postac wilka a nie wilkolaka. Tam jest ta historia dosc dobrze opisana wiec nie rozumiem tego typu stwierdzen. Zreszta czego mozna sie spodziewac po amerykanskiej nastolatce.

  • kelrik

    Wiadomo kto jest targetem Zmierzchu i trzeba z tym żyć. My też kiedyś oglądaliśmy filmy dla nastolatków. Różnica jest jednak taka, że po upływie lat nie patrzę z zażenowaniem na np. Goonies…a tamta nastolatka będzie się za pare lat bardzo wstydzić fascynacji Zmierzchem…Zawsze miałem słabość do wampirów-wilkołaków…ale to co serwuje Zmierzch to niesmacznie lukrowane gówno…

  • Luka

    ja nie wiem nawet co powiedziec…
    Amerykanie zaprezentowani w tym liscie najlepiej jak mogli hehe
    kiedys ogladalem taki program na youtube gdzie prezenter zapytal sie amerykanki
    where is hungary?
    a ona na to
    im not hungy
    hehe mysle ze smialo moge porownac ta wypowiedz do tego listu;)

  • http://michuk.filmaster.pl michuk

    Znajomość lokalizacji Węgier jest dla Amerykanina tak istotna jak dla Ciebie to gdzie leży Maine. Bez patrzenia na mapę jesteś w stanie powiedzieć czy to wschód czy zachód Stanów? Północ czy Południe? Na lewo czy prawo od Connecticut?

    Nabijanie się z Amerykanów za brak znajomości geografii Europy to przejaw ignorancji. Naszej.

  • al_jarid

    Dziwne,, o ile to oczywiście wszystko jest prawdą. Bo czy to czasem nie jest jakiś dowcip? Takie podejrzenie rodzi we mnie ten tekst. Po pierwsze, czy naprawdę ktoś mógłby tak na serio uważać? Po drugie, nazwisko tej dziewczyny (Patterson) jest podejrzanie podobne do nazwiska największej gwiazdy „Zmierzchu” (Pattison), zupełnie jakby to miało być celowe nawiązanie.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Jest też pisarz James Patterson, autor świetnych thrillerów ;)

  • robaczysko

    nie mogę sie z Tobą zgodzić. widziałem ten filmik o którym pisze Luka i muszę przyznać ze nie pokazuje Amerykanów w dobrym świetle.. a pytanie o położenie poszczególnych stanów porównałbym z zaznaczaniem np dzielnic Paryża. geografia geografią ale brak znajomości krajów to lekka przesada. poza tym to ich korzenie jakby nie było( o Europę mi chodzi a nie o Węgry) .. bo przecież nie mówimy o rdzennych Amerykanach..

    a wracając do tematu.. mówcie co chcecie ale wilczyska z Underworld’a były całkiem niezłe (IMHO)

  • TKM

    Coś mi się też wydaje że to tania prowokacja. Niemożliwe aby nastolatka nawet ta mega rurzowa była tak pusta. A jeżeli jednak prawda, to szkoda słów a gatunek ludzki schodzi na… psy :)

  • http://michuk.filmaster.pl michuk

    No właśnie nie. Stany to nie dzielnice Paryża. To przecież kiedyś były oddzielne państwa, jak w Europie. Dla Amerykanina nierozróżnianie Virginii od Wyoming wydawałoby się takim samym brakiem wiedzy jak dla Ciebie nieznajomość gdzie leżą Węgry.

    Nie tylko zresztą dla Amerykanów. Znajomy z Nowej Zelandii przed poznaniem mnie nie miał pojęcia, że Polska to niepodległy kraj. Kojarzył nazwę, ale raczej jako część Związku Radzieckiego. Za to świetnie orientuje się w archipelagu wysp na Oceanie Spokojnym, bo Samoa czy Polinezja to ich najbliźsi sąsiedzi.

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, choć czasem trudno to sobie wbić do głowy :)

  • http://michuk.filmaster.pl michuk

    Skrobnąłem na swoim blogu recenzję „Wilkołaka”. Miało być krótko i treściwie, ale sam nie zauważyłem jak zacząłem się znęcać nad tym filmem :>
    Zainteresowanych zapraszam: http://michuk.filmaster.pl/notka/wilkolak-spaprany

  • Luka

    nie swiadczy to o mojej ignorancji ale raczej o nazywaniu rzeczy po imieniu tj. ja wiem gdzie lezy np. panstwo bhutan , nepal czy wyspy owcze i zgodze sie z kolega ze brak wiedzy do podstawowej z geografii wlasnei swiadczy o nich samych… P.S. nie jest to prowokacją ja naprawde widzialem:)

  • Esoteriuss

    Pośmiałem się z listu. :)