Na ringu z Jednookim [fragment]

Ponoć nadzieja umiera ostatnia, ale nadzieja to także matka głupich. Czasami trzeba się pogodzić z pewnymi sprawami i przestać liczyć na cud. Powiedzmy to głośno: Valhalla Rising nie ukaże się w polskich kinach. Ok, skoro tą trudną do przełknięcia prawdę mamy już za sobą, przejdźmy dalej. W sieci zadebiutowało pięć pierwszych minut filmu. Już po zwiastunach miałem niesamowite ciągoty do tej produkcji, a ten fragment tylko je podsyca. Marne jest życie tego, kto wstąpi z Jednookim do „ringu”.

Fabuła: One-Eye jest niemym wojownikiem – od lat jest także więźniem wodza Barde?a. Z pomocą przychodzi mu chłopak Kare, dzięki któremu ucieka, zabiwszy uprzednio swojego oprawcę. Podczas podróży bohaterowie zaciągają się na statku wikingów. Okręt natrafia z czasem na nieznany ląd. Podczas eksplorowania jego tajemnic, wikingów spotyka straszliwy los, a One-Eye odkrywa prawdziwego siebie.

Valhalla Rising wyreżyserował Nicolas Winding Refn. W rolach głównych występują Mads Mikkelsen (Casino Royale), Gary Lewis, Jamie Sives i Ewan Stewart. Film miał już premierę na kilku festiwalach. Oficjalna kinowa dystrybucja ruszyła 5 marca 2010 w Danii.

Foto: Filmweb

  • http://charliethelibrarian.wordpress.com charlie

    łosz fuck! Przyznam się robi wrażenie – mocne, brutalne, surowe i naturalne. Takie słowa cisną mi się na usta po obejrzeniu tego fragmentu.

  • Zdystansowany

    Na szczescie mamy internet i predzej czy pozniej bedzie to do zdobycia ;).

  • wagu

    No chyba tylko jeszcze ten Crowe jako Robin mógłby coś tu z nim powalczyć ;) A tak na poważnie to strasznie mnie zachęcił ten fragmencik. Taki trochę średniowieczny Hannibal Lecter.

  • Zdystansowany

    Za duzo dialogow to w tym filmie chyba nie ma ;).

  • Ewqa

    Mam nadzieję, że film będzie nawiązywał do skandynawskiej mitologii, myślę, że będzie można wiązać One – Eye z jednookim bogiem Odynem. Ciekawy temat, choć fakt – potwornie brutalny.

  • http://crazypumpkinsnest.wordpress.com uth

    Film przesadnie ciężki (brutalny, dłużący się, pełen jakiś pokręconych wizji przyszłości Jednookiego), jednak o pięknych zdjęciach. 100% inny obraz niż oczekujecie. dla mnie był zbyt trudny

  • Goran

    Popieram uth. Dla mnie największym błędem jest język – spodziewałem się surowego języka wikingów – dostałem kaleczony angielski. Przy tej ilości dialogów jest to kompletnie niezrozumiałe.

    Zasadniczo ani ja ani moi znajomi nie rozumiemy o co w tym filmie chodziło ;). Jest dziwny, być może w jakiś sposób nawiązuje do skandynawskiej mitologii, ale jeżeli tak to w sposób, który zwykłemu zjadaczowi chleba spoza Skandynawii z niczym się nie kojarzy. Nawiązuje natomiast na pewno do coraz bardziej ostatnio popularnych tez (ponoć popartych dowodami) dotyczących odkrycia ameryki nie przez Hiszpanów, a właśnie dużo wcześniej wikingów. Niemniej i ten wątek całej historii jest niezrozumiały – szczególnie w ostatnich scenach filmu.

    Na plus zdecydowanie krajobrazy, dźwięk (bo o muzyce raczej nie ma co mówić). Na pewno klimat i sposób pokazania strachu przed nieznanym i pewnych kanonów myślenia w tamtych czasach o religii. Na minus gra Madsa Mikkelsena (którego mam za świetnego aktora – „Jabłka Adama”) – przez cały film nie zmienia chyba, ani na chwilę mimiki twarzy co strasznie przeszkadza w wejście w tą postać i jej zrozumiemie – chociaż być może o to chodziło.

    Przypuszczam, że film ma jakieś przesłanie i głębszy sens jako całość, ale mi brakuje punktu zaczepienia. Sam film polecam chodź jak napisał uth – najprawdopodobniej będzie on dla Was zupełnie czym innym niż się spodziewacie.

    Pozdr.