Jeszcze jeden sequel Showgirls… [zwiastun]
A to ci niespodzianka. Kilka tygodni temu załamałem się zwiastunem filmu Showgirls: The Return, w którym miała wystąpić Rena Riffel, jedna z aktorek oryginału. Okazuje się jednak, że nastąpiła pewna pomyłka. Pierwotny tytuł sequela brzmiał Showgirls – The Story of Hope, ale został zmieniony na powyższy. Dlaczego? Ano dlatego, że Rena Riffel sama kręci sequel zatytułowany Showgirl i to ten film będzie koncentrował się wokół bohaterki Hope, znanej z oryginału Paula Verhoevena. Może gdzieś tam jest jeszcze jedna równoległa kontynuacja?
W oświadczeniu prasowym Rena Riffel przyznała, że skontaktował się z nią niemiecki reżyser Marc Vorlander, ale pierwszy materiał wydał jej się tak okropny (co widzieliśmy na zwiastunie), że zrezygnowała z projektu. Postanowiła zatem sama wziąć się za sequel, który byłby bardziej w klimacie oryginału. Riffel napisała scenariusz i będzie reżyserem. Do tej pory w sieci ukazał się testowy trailer (poniżej). Miał on pomóc w zebraniu funduszy, zaś właściwe zdjęcia ruszą latem.
Historia koncentruje się wokół Penny Hope, która po 15-tu latach nadal ma obsesję na punkcie striptizu, tańca i sławy.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kilku aktorów z oryginału pojawi się w kontynuacji. Riffel ma nadzieję, że uda jej się namówić także Ginę Gershon i Elizabeth Berkley (główne postacie z Showgirls), a nawet Demi Moore, z którą Rena grała w Striptease. Marzycielka…
Cóż, pozostaje nam drżeć, ale nie wiem, czy z podniecenia, czy ze strachu ;)
Foto: Oficjalna strona


No przecież to wygląda jak jakiś film porno :D
przypomina mi się tekst z krzyku 2, nie zacytuje go dokładnie ale chyba brzmiał tak:
- jaki jest twój ulubiony Horror
-Showgirls, naprawde straszny
WHY?! Taki sam shit jak ten poprzedni zwiastun. Czy oni myślą, że kontynuacja Showgirls to naprawdę taki dobry pomysł na przyciągnięcie widzów?
oboze, to juz chyba tamen trailer byl lepszy, swoja droga co tu robi karzel z Twin Peaks?