Powstanie remake Las Vegas parano? To chyba żarty…

Reżyser nadchodzącej komedii Hot Tub Time Machine, Steve Pink, chce ponownie zekranizować książkę Fear and Loathing in Las Vegas Huntera S. Thompsona (u nas książka wydana pod tytułem Lęk i odraza w Las Vegas). Dla mnie to czysty absurd, żeby kręcić nową wersję Las Vegas parano. Nie uważam tego filmu za jakąś świętość, której nie można dotykać, ale taki remake byłby po prostu bez sensu.

Steve Pink podkreśla, że darzy szacunkiem film Terry’ego Gilliama, jak również samego reżysera. Mimo to, uważa że jako wielki miłośnik prozy Thompsona, może dodać jeszcze wiele w tym temacie, dlatego myśli o swojej ekranizacji od ładnych paru lat. Wielu kinomanów uważa jednak, że nie da się stworzyć ekranizacji bliższej duchem prozie Thompsona, niż to, co pokazał Gilliam. Poza tym, Las Vegas parano to film, który można albo uwielbiać (a to chyba znaczy, że żaden miłośnik tego obrazu nie chciałby nawet słyszeć o remake’u) , albo można go uważać za przekombinowanego gniota (w takim przypadku tym bardziej nikt nie sięgnie po jego remake). Dlatego Pink może i poczuje się lepiej jeśli dojdzie do realizacji jego wymarzonego filmu, ale widzowie raczej przejdą obojętnie, wciąż uważając film Gilliama za ten jedyny, ostateczny. Takie jest moje zdanie.

Hunter S. Thompson był dziennikarzem, pisał również książki. W 2005 roku popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę. Jeszcze w tym roku ma się ukazać film na podstawie jego książki, The Rum Diary. Reżyserem i scenarzystą jest Bruce Robinson, a w filmie wystąpią m.in. Richard Jenkins (Sześć stóp pod ziemią, Tajne przez poufne), Aaron Eckhart (Dziękujemy za palenie, Mroczny rycerz), oraz wielki miłośnik twórczości Thompsona, Johnny Depp.

foto: Filmweb

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Art+Vandelay mówi:

    Gilliam zrobił to świetnie i wyszła z tego paranoja, obłęd. Wprawdzie nie taki jak w Nagim Lunchu, ale i tak solidny. Do takich tematów trzeba ludzi inteligentnych i z humorem.

  • voy mówi:

    Zgadzam się z autorem wpisu. Znowu komuś brakuje pomysłu i idzie po linii najmniejszego oporu. Tak samo jak ostatnio Tim Burton (Alicja) czy Ridley Scott (Robin Hood). Albo po prostu kolejna sztuczna plotka aby zrobiło się głośno o reżyserze…

  • Szymon mówi:

    A ja się nie zgadzam. Warto robić różne wersje tego samego dzieła. Ot chociażby nowe Batmany. Temat był już wałkowany do przesady, ale pojawił się ktoś z nową wizją o voila! Wyszedł film rewelacyjny. Ktoś mógłby się wziąć też za nową ekranizację Raportu Mniejszości bo Spielberg trochę to opowiadanie wybebeszył :)

    • _loko mówi:

      hmm, tylko widzisz jakbys przeczytal ksiazke Huntera to bys wiedzial ze Gilliam przeniosl ja na ekran idealnie, niemalze kropka w kropke (i w tym przypadku to akurat zaleta!) i tu juz naprawde nie mozna nic nowego w temacie wymyslec :)

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter