300-tu może wrócić na ekrany… w 3D

Najwidoczniej wszyscy producenci blockbusterów z czasów p.n.a (Przed Nakręceniem Avatara) żałują, że nie wydali swoich filmów w 3D, bo wpływy z biletów (i tak wysokie) byłyby znacznie większe. Ale nic straconego – James Cameron szykuje trójwymiarowego Titanika na 2012 rok, a do tego czasu pewnie doczekamy się jeszcze paru odgrzewanych kotletów. W kolejce już ustawiło się 300.

Zack Snyder szykuje dwa nowe filmy. Pierwszy, animowany Legend of the Guardians: The Owls of Ga’Hoole obejrzymy już w październiku, tego roku. Natomiast w 2011 spodziewamy się pierwszego autorskiego projektu Snydera, Sucker Punch. Oba filmy pojawią się w 3D. Do kręcenia w trójwymiarze, reżyser został zachęcony przez Warner Bros., które zrobiło konwersję fragmentu 300-tu, by pokazać Snyderowi, jak dobrze film się prezentuje w tej technice.

Widziałem około 10-minutowy fragment konwersji którą zrobili. – mówi Snyder. Nie oglądałem całości, ale mówią o przeróbce całego filmu. Reżyser potwierdził, że istnieje możliwość by fani zobaczyli trójwymiarowy film ponownie w kinach, w niedalekiej przyszłości.

Dużo się mówi również o filmie Xerxes, który miałby być prequelem hitu z 2006 roku. Snyder zapytany o kontynuację, mówi że od dawna prowadził rozmowy z Frankiem Millerem na ten temat. Podkreśla jednak, że daje Millerowi wolną rękę przy tworzeniu - Nie mówiłem Frankowi co ma robić za pierwszym razem i nie będę mu mówił teraz. – twierdzi reżyser. Dodaje również, że czego by Miller nie stworzył, to z pewnością będzie ciekawa historia, której na pewno z chęcią się podejmie. Miller od jakiegoś czasu pracuje nad tym projektem i już w najbliższych miesiącach ma przedstawić Snyderowi to,  co wymyślił.

Wracając jeszcze do 3D. Czy ktoś uważa takie konwersje za dobry pomysł? Ja na 300 byłem już w kinie za pierwszym razem, a na półce mam DVD z tym filmem i tyle mi w zupełności wystarczy. Chociaż z drugiej strony, chętnie się wybiorę na wspomnianego Titanika. Ciekawe też, czy doczekamy się kolejnych takich konwersji. Następnego w kolejności obstawiam Mrocznego rycerza. A potem… może nawet Ben-Hur?

foto: Filmweb

Kategoria posta: akcja, Aktualności, historyczne, Zapowiedzi

Źródło: Super Hero Hype

Tagi: 300, 3D, Zack Snyder

  • evil

    Ostatnimi czasy nie pojawia sie zbyt wiele dobrych filmów, więc może niech twórcy lepiej opłacą dobrego scenarzystę i dadzą mu extra kase przeznaczona na konwersję. Może wtedy jak wyjde z kina, nie bedę miała wrażenia że gdzieś to już widziałam.
    W gruncie rzeczy to w Polsce tez to przerabialismy(oczywiscie nie w takim stopniu)no bo pokolorowani „Sami swoi” śmieszą tak samo jak oryginalny czarno-biały film, ale to juz nie wyglada naturalnie i to nie ten sam klimat…

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Titanica również chętnie zobaczę w 3D, bo w ogóle nie byłem na tym filmie w kinie. 300-tu już jakoś mniej chętnie, mimo że akurat ten film idealnie nadaje się do konwersji. Właśnie, konwersji… Gdyby był od razu kręcony w 3D to świetnie. Konwersja może wszystko schrzanić. Z pierwszych recenzji Starcia Tytanów wynika, że konwersja do 3D wyszła bardzo kiepsko – dobrze cyfrowe efekty, jednakże źle żywy plan. Ale skoro 300 jest nakręcony w całości w komiksowej (czyt. sztucznej) stylistyce, to w sumie konwersja mogłaby wyjść naprawdę dobrze.

  • df

    Tylko Matrix, na żaden inny 3d-remake nie pójdę.

  • df

    Nie dawaj za przykład Starca Tytanów, bo to zupełnie inna sprawa.
    Czym innym jest normalna konwersja trwająca ponad rok, którą kontroluje na bieżąco reżyser, a czym innym super-szybka-konwersja-skok-na-kase-mimo-sprzeciwu-reżysera Starcia Tytanów (trwała bodajże 2 miesiące).

    Konwertowana była Załoga G i konwersja wyszła wspaniale – lepiej niż w przypadku nie jednego filmu kręconego w 3D. Konwertowana była Alicja (tutaj konwersja była bardziej sensowna od kręcenia w 3D ze względu na ogromną ilość CGI) i wyszło OK.
    Co więcej, trójwymiarowego CGI konwertować nie trzeba, bo to już jest przecież 3D.

  • Kramon

    me to jak dlamnie filmem któy powinien być w 3D to matrix

  • Kramon

    A tak btw co w tytanicu jest do robienia 3D elementy drewna jak odpryskują?? Kominy jego jak sie kłądzie? Woda? spadający ludzie? jedna scena raptem..

  • rozz

    A ja 300 chętnie obejrzę w 3d.Na Tytanica raczej średnio mam ochotę ale pewne będzie puszczany koło walentynek albo dnia kobiet i nie będzie wyjścia.Dojdzie do tego że wszystko dostanie znaczek 3d i za bilety będą sobie więcej szarpać bo w przypadku takiego „Odlota” 3d się nie sprawdziło ale co komu szkodzi dzieci chcą 3D.Słyszałem że jakaś polska produkcja będzie tez już w 3d

  • 666

    3D samo w sobie jest fajną rzeczą tyle tylko że nie wiedze sensu robienie każdego filmuw tej technice. Owszem 300 pewnie wyglądałoby znakomicie ale np w przerabianiu tytanica nie widze sesnu.
    Niektóre filmy wyszłyby pewnie świetnie (choćby wymieniony już wcześniej matrix) ale niektóre sie nie nadają

  • http://tawerna-gothic.org/ Arcania

    Mamy kolejny powód do odgrzewania kotletów na nowo, ah ten biznes. W takim wypadku wejściówki powinny być dużo tańsze. Jak dla mnie całe to 3d jest mocno przereklamowane… Gdyby to chociaż było prawdziwe 3d.