Anachronizm [short]

Anachronizm to coś niezgodnego z czasem – np. przedmiot, który nie powinien się znaleźć w danej epoce. Tak jak mechaniczna kałamarnica w XIX wieku. Co takie urządzenie może robić w tym czasie? Zapraszam do obejrzenia krótkometrażówki The Anachronism i rozwikłania zagadki – trochę steampunk, trochę bajka dla dzieci, dużo tajemnicy.

Fabuła: W słoneczny dzień rodzeństwo wybiera się na naukową ekspedycję, archiwizując różne ciekawe elementy środowiska naturalnego. Gdy trafiają na odosobnioną plażę, odkrywają coś naprawdę zjawiskowego – wrak mechanicznej kałamarnicy. Jaki sekret kryje się za tym robotem?

The Anachronism wyreżyserował Kanadyjczyk, Matthew Long.

W gruncie rzeczy nie wiedziałem, czego się po tej krótkometrażówce spodziewać, a po seansie nadal nie wiem, co o niej sądzić. Może Wy potraficie sprecyzować własne wrażenia?

Foto: io9, Anachroblog

  • iggor

    Moim pierwszym spostrzezeniem było to ze rysunek na kałamarnicy przpomina ten z sondy pionier 10 wysłanyw celu porozumienia sie z obcymi cywilizacjami…wiec moze ma to cos wpólnego z kosmitami:)
    Jednak bardziej przemawia do mnie pomysł że jest to kapsuła ratunkowa po cywilizacji która niegdyś istniała na ziemi a którą zakonczyła jakas katastrofa. W tym wypadku informacja na kałamarnicy miała by być skierowana do przyszłych pokoleń ocalałych z katastrofy. Anachronizmem wiec nie jest sama kałamarnica lecz to jak zyją ludzie w czasach w jakim odbywa sie akcja filmu, w czasach odnalezienia kapsuły. Wydaje mi sie ze jest to jakaś postapokaliptyczna wizja świata w którym ludzie wrócili do sposoby życia z XIXw. Zastanawiająca je też reakcja matki, jej zachowanie wskazywałoby na to ze coś ukrywa. Na myśl przyszedł mi film osada lecz jest to dosyć odległe skojarzenie to znaczy nie całkiem precyzyjne…Sama zagadka intrygująca wizualnie film dobry troche mnie drażniło wykonanie rekwizytów takich jak maska tlenowa postaci z kałamrnicy ale nie bede sie czepiał. Pomysł możnaby ciekawie rozwinąć.

  • badguy

    Prześwietnie sfotografowany i z doskonałym klimatem. Niemal jak Piknik pod wiszącą skałą. Kostium ufoludka trochę razi tandetą i plastikiem, ale to szczegół.

  • Sad

    Zanim się to otworzyło było wszystko ładnie ;)

  • Grabarz

    Wydaje mi się, że nie po cywilizacji, która niegdyś istniała [bo oznaczałoby zatoczenie koła], tylko zapewne rodzina mieszka w jakimś sztucznym, stworoznym przez matkę azylu, z daleka od niebezpieczeństw świata