David Fincher o Facebooku [teaser]

Pojawił się pierwszy teaser trailer do nowego projektu Davida Finchera The Social Network. Niestety, autorzy są bardzo zdawkowi i właściwie niewiele zobaczymy na tym zwiastunie. W sumie, dostajemy samą ścieżkę audio, przykrytą napisami.

Fabuła: Film opowiada historię Eduardo Saverina i Marka Zuckerberga – założycieli Facebooka. Scenariusz powstał na podstawie książki Bena Mezricha The Accidental Billionaires: The Founding of Facebook, a Tale of Sex, Money, Genius and Betraya.

Podobno budżet filmu wyniósł 47 mln $, więc szykuje się dość skromna produkcja, jak na Hollywoodzkie standardy. I dobrze.

The Social Network wyreżyserował David Fincher. W filmie występują Jesse Eisenberg, Justin Timberlake, Andrew Garfield i Joe Mazzello. Polska premiera 5. listopada 2010.

foto: SlashFilm

  • wagu

    każda pozycja Finchera jest obowiązkowa, więc nie ma się co zastanawiać

  • Migotka

    W sumie to ciekawe, zaczęło się od takiej malutkiej sieci dla kilku tysięcy, a rozrosło się do kilkuset milionów, ale czy wyjdzie z tego ciekawy film?

  • http://niezlekino.pl/ Michał Nowak

    Kiedyś obstawiałbym w ciemno, że film będzie hitem. Ale po Benjaminie Buttonie już nie pokładam tyle ufności w Fincherze.

  • http://www.infomusic.pl Art Vandelay

    Pretensjonalny skok na kasę. Pierwszy był MySpace, który ma profesjonalny wymiar, a rajcują się jakimś tam FB.

  • loko

    ale bzdury pleciesz, myspace to koszmarny interfejs uzytkownika i slamazarne serwery, zreszta MS juz powoli odchodzi do lamusa a jego miejsce zajmuja o wiele szybsze lzejsze i prostsze serwisy dla muzykow (bo to do nich glownie MS byl kierowany) jak np. Soundcloud czy Bandcamp.

    FB to portal spolecznosciowy dla „kazdego” jego celem nigdy nie byla rywalizacja z MS juz predzej konkurentem w Polsce jest dla NaszejKlasy

  • Migotka

    Z tym że NK to żadna konkurencja, może w starszej grupie wiekowej… Zgadzam się, myspace to zupelnie inna bajka, założenia u obstron są zupelnie inne. FB to nie tyle bajer, w tej chwili to już niestety konieczność, jeśli mieszkasz za granicą np.

    To co mnie nie przekonuje do filmu to ten slogan: seks, zdrada, dramat i Bóg wie co jeszcze.

  • loko

    jakos temat sprzedac trzeba ;)

    a co do FB to wbrew pozorom (czy temu co usiluje sie nam wmowic), mozna tam nie miec profilu i normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie ;)