Wampiry okiem reżysera Cloverfield [zwiastun]

Coraz bliżej do premiery kolejnego remaku filmu spoza terenów USA. Tym razem Amerykanie zabrali się za przerobienie szwedzkiego horroru Pozwól mi wejść (ang. Let The Right One In). Jeśli oglądaliście oryginał, dajcie znać, czy zwiastun remaku daje nadzieję na dobre kino, czy nawet się nie umywa do swego pierwowzoru?

Fabuła: Dwunastoletni Owen jest nieco bojaźliwym chłopcem, prześladowanym przez silniejszych kolegów z klasy. Jego rówieśniczka  i sąsiadka Abby, zawsze wychodzi z domu tylko po zmroku. Pojawienie się dziewczynki sprawia, że w okolicy zaczynają się dziać przerażające i trudne do wytłumaczenia rzeczy. Wspólnym mianownikiem tych zdarzeń jest krew. Owen i Abby tworzą razem zgrany duet, ale młody chłopiec z czasem będzie musiał się przekonać, że nie poznał wszystkich tajemnic swojej rówieśniczki.

Let Me In wyreżyserował Matt Reeves (Cloverfield), na podstawie filmu Tomasa Alfredsona. W filmie występują Chloe Moretz (Abby), Kodi Smit-McPhee (Owen), oraz Richard Jenkins (ojciec Abby). Polska premiera 19. listopada 2010.

foto: filmweb, get the big picture

  • kuba

    niektóre sceny wydają się być żywcem wyjęte z oryginału, co dobrze świadczy, ale już widać jeden problem. let the rigt one in był spokojny, ascetyczny wręcz. nawet kiedy było dużo ludzi na ekranie, wciąż coś zimnego wisiało w powietrzu. nie wiem, jak oni chcą odtworzyć ten klimat północy.

  • Asia

    no i te koty w oryginale!

  • evil

    Oryginał był spokojny, tajemniczy i rozkręcał sie powoli wciągając mnie w kazda scene. tak naprawde zapamiętałam tylko grę głownej dwójki aktorów bo wydaje mi sie że najwiecej było takich scen gdzie byli razem ale oglądalam go dawno i moge sie mylić, zwiastun wydaje mi sie bardziej tłoczny i boje sie ze będzie tego wszystkiego za dużo.

  • Migotka

    Nie umywa się. Nie wiem, kto dobrał muzykę do tego trailera swoją drogą, zupełne zaprzeczenie klimatu oryginału, mam nadzieję, że film nie będzie się odbywał w takt czegoś takiego…
    Dobrze dobrali wizualnie aktorów, ale ten przesadny dramatyzm; oszczędność środków Amerykanie jak widać skreślili ze słownika.

  • Lolo

    orginal jest duzo bardziej klimatyczny, amerykaniski remak jest zrobiony typowo pod publike, raczej wyjdzie z tego cos w stylu transformers czyli efekciarskiego blota

  • loko

    oryginal z miesiac czy dwa temu na Ale Kino…pomimo ze nie jestem jakims wielkim fanem skandynawskiego kina ogladalo sie calkiem przyjemnie (koncowa scena w pociagu wrecz wzruszajaca :) szkoda ze amerykanie znowu biora sie za kalkowanie zamiast wymyslic cos swojego :/