Od nas zależy przyszłość kina akcji [zwiastun]

Box office jest pełen filmów dla nastolatków… Macie tego dość? Chcecie powrotu mocnego męskiego kina akcji? Niezniszczalni (The Expendables) mogą być ostatnią deską ratunku! Marsz do kina!

Zgadzam się z apelem, którego autorem jest niejaki Monocular. Kiedyś kino akcji z kategorią R święciło w kinach triumfy, a teraz ledwo zwracają się koszty produkcji – dla przykładu John Rambo zarobił w USA zaledwie 42 mln $ przy budżecie 50 mln $. Jeśli nie chcecie kolejnej Szklanej pułapki w PG-13, ruszajcie do kina!

Fabuła: Film traktuje o grupie najemników wynajętych do przeprowadzenia kontrowersyjnej misji. Ich celem będzie obalenie dyktatora z Ameryki Południowej. Gdy przystępują do misji, najemnicy uświadamiają sobie, że dali się złapać w sieć kłamstw i zdrady. Nie dość, że zadanie może skończyć się tragicznie, to jeszcze na włosku wisi ich braterska więź.

Obsada: Sylvester Stallone, Jason Statham, Mickey Rourke, Arnold Schwarzenegger, Jet Li, Dolph Lundgren, Bruce Willis, Eric Roberts, Brittany Murphy, Charisma Carpenter, Danny Trejo, Terry Crews, Steve Austin, Randy Couture i David Zayas.

Film Niezniszczalni wyreżyserował Sylvester Stallone. Polska premiera planowana jest na 20 sierpnia 2010.

Wszystko wskazuje na to, że film pojawi się w kinach w kategorii R. Poniekąd dowodem na to jest poniższa zakulisówka i jedna konkretna scena.

Foto: Impawards

  • SavagE

    to musi być

    NAJLEPSZY

    TRAILER

    KIEDYKOLWIEK.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11!!1!!!1!11!!!1!!!11!!1!!!111!!1!!111!1!!!!!

  • http://www.doniek.pl Doniek

    Ktoś wie co to za kawałek leci w dynamicznej części trailera?

  • voy

    Idę go kina!!!

  • http://www.grrr.pl Szymon

    Dajcie spokój. Jak się zrobi dobry film to nie potrzebna jest kategoria R by zarobić miliony… a nawet miliardy. James Cameron jakoś umiał zrobić Avatara i przejść do historii bez flaków. Mroczny Rycerz jakoś też nie ma problemów z byciem najlepszym Batmanem w historii bez fontanny krwi co 5 minut. Brutalność w filmach powinna być narzędziem, a nie celem samym w sobie (pomijając oczywiście filmy gore, no ale tam to oczywiste). A taki apel uważam za śmieszny. Jak film zbierze dobre recenzje i mnie zainteresuje to pójdę do kina. Inaczej obejrzę na Blu-ray i niech mnie w tyłek pocałują.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    A wyobrażasz sobie „Rambo” w PG-13? Jasne, „Rambo” jako dramat, ale wtedy to nie będzie już „Rambo” ;) Tu nawet nie chodzi koniecznie o latające flaki, ale bezkompromisowe kino akcji. Już w „Szklanej pułapce 4″ rzucało się w uszy, że bohaterowie nie przeklinali (z wygłuszeniem „Yippee-ki-yay, motherfucker” na czele), bo była kategoria PG-13. Kino akcji zaczyna robić się zbyt grzeczne, a przecież nie tędy droga.

  • Jerod

    Święta racja Panie Irku.

  • Zdystansowany

    Wystarczy pokazac pol golego cycka i rzycic jednym fuck i juz film laduje w kategorii R, wiec nie da sie juz praktycznie nic normalnego nakrecic bo musi byc PG 13 zeby sie koszty zwrocily :). A Avatara nei ma co tu przywolywac bo to smieszne – przeciez ten film jest kiepski a to ze zarobil kupe kasy nie jest jeszcze wyznacznikiem jego jakosci. Tak samo kupe kasy zarabiaja wszytskie zmierzchy, Harry Pottery, Piraci z Karaibow i Transformersy. W pierwszej 20 tce najbardziej kasowych filmow jest moze jedne, ktory mozna okreslic mianem na prawde dobrego kina (pierwsza czesc Wladcy), a cala reszta to sa filmy, ktore oglada sie raz dla efektow i nie wglebiajac sie w scenariusz a potem sie zapomina.

  • Drożdżu

    Pożyjemy, zobaczymy. Trailery wyglądają luksusowo. Mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego jakaś autoparodia.

  • Cicool

    „nie potrzebna jest kategoria R by zarobić miliony”.

    Serio?! Nie wierzę ;D
    Warto przestrzegać zasady „Piłeś? Nie pisz!”.

  • wagu

    Coś czuję, że się jednak rozczaruję tym filmem, ale i tak warto zobaczyć ich wszystkich razem. Nie wiem w końcu dlaczego Van Damme się tam nie pojawił (coś tu już kiedyś o tym chyba wspominaliście), ale pewnie sobie w brodę teraz pluje. W małej rolce mógłby się też Chuck pojawić ;)

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    John Rambo zarobił ponad 100, wprawdzie była to suma z całego świata, ale bez tego to co drugi film można uznać za klapę jeśli bierze się pod uwagę przychód tylko z USA.

  • niki

    dla mnie dobry film akcji to coś w stylu Gorączki czy Ronina, a nie kolejna wyprawa emerytowanych komandosów do południowoamerykańskiej dżungli. czym nas może zaskoczyć ten film? czy będzie trzymał w napięciu? wątpię. brakuje dobrych scenariuszy i bezkompromisowego podejścia. w mocnym filmie akcji wcale nie muszą występować fucki czy cycki – nie tędy droga

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Ronin i Heat też mają kategorię R za przemoc i język ;)

  • luka

    zaraz zaraz ale arniego nie widzialem w drugim filmiku…;)
    a zobaczyc (prawie) wszystkich twardzieli naraz to jest cos przyznam mnie to podekscytowalo jak ich (prawie) wszysytkich zobaczylem.
    zastanawiam sie tylko jak to bedzie wygladalo, wkoncu kazda z tych tam postaci to gwiazda (upadla lub jeszcze jako tako trzymajaca sie) kina akcji i wydaje misie ze dla kazde bedzie trzeba zostawic jakis kawalek sceny w ktiorej pokaze sie ze swojej „starej” najlepszej strony.
    wracajac do fabuly… takie filmy zadko emanuja jakimis moralami albo glebszymi scenariuszami, tu chodzi o wartkosc i skladnie akcji zeby „twarde” kino akcji nie zamienilo sie w kiszke z latajacymi flakami i cycykami.
    p.s. i tak to kazdego poruszylo widocznie no bo tak szybko, tak wielu komentarzy nie widzialem po wstawieniu artykulu;)

  • http://www.grrr.pl Szymon

    No dobra, ale stawiam piwo, że Sly pójdzie z jednej skrajności w drugą. Pierwszy Rambo to bardzo dobry przykład, bo to rewelacyjny film z przesłaniem i ciekawym bohaterem. Z kolei najnowszy Rambo z 2008 to już masakra stworzona chyba z myślą o studentach medycyny, którzy uczą się za jego pomocą do koła z anatomii.

    Każda skrajność jest zła, a epatowanie brutalnością jest równie idiotyczne jak jej całkowite wycinanie.

  • http://niezlekino.pl/author/majk Michał Nowak

    Akurat ta bezsensowna brutalność była jedynym elementem, dla którego warto było zobaczyć nowego Rambo:). Ale Expendables jakoś nie zalatuje mi na taką produkcję, gdzie flaki będą latać w powietrzu.

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Owszem, każda skrajność jest zła. Dlatego fajnie by jednak było, gdybym idąc na film akcji (czy jakikolwiek inny) nie musiał się martwić, że czeka mnie sztuczna cenzura, bo producenci boją się, że za mało na filmie zarobią. Jak bohater musi rzucić „fuckiem”, bo tego wymaga sytuacja, to niech rzuca tym „fuckiem”, a nie słowo grzęźnie mu w gardle lub zostaje zagłuszone jakimś wystrzałem.

  • TKM

    Dla mnie film akcji w stylu lat 80-tych i 90-tych to właśnie Rambo, Predator (sci-fi lecz i akcja), Nieśmiertelny, Die Hard (normalne z fakami) filmy z JCVD i nawet pierwsze filmy z Segalem. Filmy te oglądane na video z wypiekami (dziecięciem wtedy byłem) zostawiły niezapomniane wrażenia. Czasy jednak się zmieniły. Od jakiegoś czasu dzieciaki podniecają się chłamem typu Piła (pierwsza była ok) lub innymi horrorami najlepiej gore. Filmy są robione aby zarabiały szmal kosztem absolutnie wszystkiego. Gdzie ta zwyczajna twarda męska przemoc? AK47 i granaty? Gdzie prawdziwi twardziele? Gdzie Hasta la vista? Dlaczego dzieciaki „podnieca” jakaś męska pipa z skalpelem lub siekierą zadająca powolną śmierć? I jeszcze jedno: prawdziwy męski film musi być z bluzgami. Po prostu musi.

  • uth

    Absolutnie się z Tobą zgadzam kolego :)

  • uth

    Nie zapominaj o mocnych tekstach w stylu:
    „cool down” „eat this” „let off some steam” itd Teksty herosów, które przeszły już do kanonu klasyki. I tu właśnie Predator, Rambo 2 i sceny na lotnisku, Szklana Pułapka.
    Te dzisiejsze teksty są żenujące, tamte były takie macho- to jest imho znacząca różnica, a słabość dzisiejszego kina- no cóż, mass media muszą obniżać poziom nadawanych programów do najgłupszej jednostki
    :(

  • http://filmowy.blox.pl/html Rodion

    Andrew W.K. – I Get Wet

    Nie musisz dziękować ;D