Powrót do Silent Hill

O sequelu Silent Hill mówiło się od dawna, ale ciągle coś stawało na przeszkodzie. Niestety za drugą część nie będzie ponownie odpowiedzialny Christophe Gans. Kto w takim razie?

Silent Hill: Revelation (producenci nie zauważyli, że powstaje kolejny Hellraiser o podobnym tytule?) wyreżyseruje Michael J. Bassett, twórca Solomona Kane’a (i paru innych mniej znanych, choć dobrych, brytyjskich horrorów), który napisze także scenariusz. Film zostanie nakręcony w 3D, co w przypadku demonicznego świata Cichego Wzgórza jest niezłym pomysłem. Premiera planowana jest na rok 2011 (czyżby Halloween?).

Niestety nie mamy co liczyć na bezpośrednią kontynuację poprzednika. Wszystko wskazuje na to, że sequel będzie czerpał pomysły z gry Silent Hill 3:

Film skupi się na Heather Mason, która wraz z ojcem ucieka przed niebezpiecznymi siłami, których nie do końca rozumie. W 18-te urodziny gnębiona przez koszmary dziewczyna odkrywa, że nie jest tym, kim myślała. Porwanie ojca i odkrycie prawdy grozi uwięzieniem w demonicznym świecie Silent Hill.

Zobacz także: Top 7 udanych ekranizacji gier

Foto: Impawards

  • al_jarid

    Możecie mnie ukamienować, ale dla mnie „Silent Hill” to straszne nudziarstwo. Rozumiem, że ludzie, którzy znają grę, mają frajdę obserwując, jak dokładnie (podobno) zostało to odwzorowane na ekranie. Ale mnie, który z grą się dotychczas nie zetknąłem, ten film porządnie znużył. Jakoś tak leniwie się toczy. Chociaż może nie w tym problem, bo lubię kilka leniwie toczących się filmów (np. „Bezprawie” Kostnera). No ale tutaj, to nie dość, że mało się dzieje, to w dodatku… no, sam nie wiem. Niczym ten film nie zaciekawia, historia w ogóle nie wciąga, bohaterowie i to co się z nimi stanie jest dla widza (znaczy dla mnie) obojętne.

  • http://niezlekino.pl/ Michał Nowak

    O rany, jakie ja piękne chwile spędziłem przy Silent Hill 2 :)
    Pamiętam, że film Gansa lekko mnie rozczarował, ale to wciąż jedna z najlepszych ekranizacji gier. Szkoda, że sequel skupi się wokół SH3, mnie ta część średnio spasowała. No i mogliby jednak zadbać o jakieś nawiązania do pierwszego filmu, nie przepadam za sequelami, które stanowią zupełnie osobną opowieść. W każdym razie, staram się być dobrej myśli.

  • niki

    mimo wszystko filmowy silent hill zachwycał oprawą wizualną, a to, że akcja toczyła się nieco wolniej niż w innych współczesnych horrorach uważam wręcz za zaletę. ogladałem 2 razy, a to znaczy, że udało się mnie zaciekawić – większość nowych horrorków od razu ląduje w koszu

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    Film miał bardzo dobrą pierwszą połowę, ale zastąpienie faceta kobietą trochę miało negatywny wpływ. Druga połowa już taka bez polotu.

  • luka

    mnie zachwycil film silent hill wlasnie ta innoscia w takim gatunku filmowym.
    wszystko nie bylo wymuszone, nie bylo skupione na krwi i flaczkach;) a wokol historii i ludzi ktorzy w takiej sytuacji sie znalezli , a drastyczne sceny maja swoje logiczne wytlumaczenie.
    uwazam ze tworzenie sequela bez nawiazania do poprzedniej czesci to takie pojscie na latwizne gdyz sceniariusze mozna z latwoscia tworzyc jak sie ma gotowy juz pomysl i podklad choreograficzny jakim jest silent hill