Prequel Alien RIP

Przeciwnicy realizacji prequelu Obcego mogą odetchnąć z ulgą. Po wielu zmianach w scenariuszu (skąd my to znamy?) projekt otrzymał tytuł Prometheus i w gruncie rzeczy będzie to osobny film z lekkim nawiązaniem do świata serii Alien. Potwierdzona została także aktorka w głównej roli. Więcej szczegółów dalej we wpisie.

Niech wszystko wytłumaczy Wam Ridley Scott:

„Alien” faktycznie był punktem wyjściowym dla tego projektu, ale całość ewoluowała do nowej mitologii i wszechświata, w którym ma miejsce ta oryginalna historia. Uważny fan zauważy nawiązania do „Obcego”, ale pomysły w tym filmie są unikatowe, wielkie i prowokacyjne. Nie mogę być bardziej zadowolony z faktu, że znalazłem historię, której poszukiwałem, i tym samym powróciłem do gatunku, który jest tak bliski mojemu sercu.

A co na ten temat ma do powiedzenia Damon Lindelof?

W świecie wypełnionym prequelami, sequelami i rebootami jestem zaskoczony, jak bardzo oryginalna jest wizja Ridleya. Jest odważna i miejmy nadzieję, że także ostatnią rzeczą, jakiej ludzie się spodziewają.

I co Wy na to? Osobiście bardzo cieszyłem się na kolejny film z mojej ulubionej serii, ale może wyjdzie to xenomorphowi na dobre. Pytanie tylko, czy te zmiany nie zgubią projektu Scotta – wystarczy sobie przypomnieć przypadek jego ostatniego filmu, Robin Hood.

W każdym razie Prometheus zadebiutuje 9 marca 2012. W roli głównej wystąpi Noomi Rapace, czyli słynna Lisbeth SalanderMillenium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. W kolejnej roli kobiecej wystąpi prawdopodobnie Angelina Jolie lub Charlize Theron.

Foto: Impawards

Kategoria posta: Aktualności, sci-fi, Zapowiedzi

Źródło: Coming Soon

Tagi: Alien, Obcy, Prometheus, Ridley Scott

  • Cujo

    Sam nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony bardzo się cieszyłem, że będzie kolejny Alien, i to od reżysera najlepszej wg. mnie jedynki. Z drugiej strony Scott dobre filmy robił tylko na początku swojej kariery. Potem zdarzały się w jego portfolio ciekawe pozycje (1492, Black Hawk Down, Matchstick Men), ale i prawdziwe gnioty. A ostatni jego „rzyg”, a mianowicie Robin Hood, dosłownie mnie zdruzgotał i pomyślałem, że może jednak niech nie rusza tego biednego Aliena…
    A teraz ta śliska sprawa z kombinowaniem w okół scenariusza i konceptu. Widać, że dziadzio sam nie wie czego chce, zupełnie nie ma konkretnego pomysłu na siebie i na film, także ja oficjalnie kładę laskę na tego pana i na jego plany.

  • al_jarid

    Nie wierzyłem, by prequel „Obcego” miał się udać, więc nie szedłbym na niego do kina.
    Ale jeśli Scott nakręci inny film sf, to może się wybiorę (bo, szczerze mówiąc, mam już dosyć tych sequeli i prequeli).
    Pytanie tylko, jak Ridley wkręci w ten projekt Russela Crowe?

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Obyś tego nie wykrakał, bo do obsadzenia są jeszcze 3 role męskie :>

  • luka

    uwazam ze russel nie jest zlym aktorem i nadawal by sie jako jeden z zolnierzy.
    wiec nie wiem co sie tak boicie ruselka?

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Ja tam nie mam nic do Russella jako aktora, bo także bardzo go lubię. Sęk w tym, że u Scotta gra tak samo – Gladiator i Robin Hood to praktycznie ta sama rola. Stąd ryzyko, że w Prometheus by się to powtórzyło – znowu jakiś wojak.

  • TKM

    Heh Russel ma branie u Scotta lecz nie sądzę abyśmy zobaczyli go w tym filmie. Generalnie mam gdzieś jaki to rewolucyjny pomysł Ridley wymyślił (no do pewnego stopnia gdzieś, totalne przegięcie odpada) oby tylko był to dobry film w universum Aliena gdyż klimat tego świata bardzo mi odpowiada.

  • phlebas

    Jestem zachwycony. W końcu wykorzystają potencjał świata jaki stworzyli w serii, tzn brutalny i brudny, korporacyjny koszmar kreujący silnych i zdecydowanych ludzi. A Noomi Rapace dzięki roli w Millenium, świetnie mi się komponuje do tego obrazu. Jestem na tak jeśli nie pójdą w kierunku Obcego 4. Jeśli coś ma być w filmie sterylne, to niech to przeraża a nie śmieszy.