Pierwszy kontakt [short]

19-letni Tyson Johnston to kolejny obiecujący debiutant, który dzięki sci-fi może wypłynąć na głębokie morze hollywoodzkiego blichtru. W sieci zadebiutował jego krótkometrażowy film Exist. Chcielibyście zobaczyć pełny metraż?

Budżet filmu to 0 $. Zdjęcia powstawały niemal w partyzanckich warunkach – ujęcie tu, ujęcie tam i lecimy dalej. Materiał został nakręcony na kamerach Sony EX3 i Canon 5DMII. Efekty specjalne powstały domowym sumptem. Poniżej możecie obejrzeć demo reel, czyli na co jeszcze stać tego młodzieńca.

Teraz celem Johnstona jest zebrać środki na pełnometrażową wersję Exist. A przy okazji w 2011 powstanie jeszcze kilka shortów sci-fi. Osobiście nie mogę się doczekać.

Foto: Bloody Disgusting

  • PanMario

    Proszę, nie piszcie bzdur, że budżet takiej produkcji wynosi 0$.
    Określając koszt realizacji jakiegokoliwek projektu, należy uwzględnić sprzęt, soft, etc.
    Sony EX3 i Canon 5DMII nic nie kosztują? Drugorzędne jest czy ten człowiek, już posiadał aparaty.
    Gdyby ich nie miał, nie zrobiłby tego filmu, więc ich koszt jest składową realizacji.
    Soft, na którym zostały przygotowane efekty to też freeware?
    Rozumiem, że ekipa to znajomi i przyjaciele królika i tu rzeczywiście można ściąć wydatki.
    Pomińmy poświęcony czas, również dla ułatwienia.

    All in all i tak wychodzi kilkadziesiąt tysięcy złotych.
    Nie mówię tu oczywiście, że to argument, w stylu… uuu bo on miał, a inni nie, etc.
    Zrobił kawał dobrej roboty i świetnie.
    Irytuje mnie po prostu notoryczne szastanie informacjami typu „ile to można zrobić przy zerowych nakładach finansowych”. No więc można zrobić: praktycznie nic.

  • luka

    a jesli kamery mial pozyczone albo kupione zostaly jakis czas temu nie w tyym celu?
    pozatym jak ja mialem kamere i nakrecilem filmik z kumplami to moge również powiedziec ze koszt wyniósł 0zl.
    aha no tak mozesz powiedziec jeszcze przecież ze jedli no i musieli wydac na jedzenie a to tez przecież koszty.
    heh nie widze w tym artykule zadnych bzdur i taki filmik mozna zrobic przy zerowych kosztach produkcji, zalezy tylko jak drobiazgowym sie jest i co liczysz do kosztow, bo w czasie krecenia tgo filmiku mogli skorzystac z publicznej toalety i zaplacic po 50 centow i to tez juz jest koszt nie? ;)

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Kamer nie można pożyczyć? O ile wiem istnieje parę freeware’owych programów do grafiki, ale nie znam się na tym, więc nie wnikam. A co ma poświęcony czas do tego? Takie filmy zazwyczaj kręci się w wolnym czasie – jak to hobby. Jak się ma znajomości, można zrobić wiele przy zerowych nakładach finansowych.

  • wagu

    Trzeba przyznać, że teraz nie ma już wymówki w stylu „gdybym miał tylko profesjonalny sprzęt..”. Jeżeli ma ktoś pomysł, to nawet z kamerki w telefonie może powstać coś naprawdę interesującego, szczególnie, że popularny jest teraz taki styl ‘na żywo’. Jakiś pierwszy lepszy programik do obróbki, promocja na YouTube i hollywood może się do nas odezwać :)

  • Arashel

    Zwykle uwielbiam shorty, bo zwykle są ciekawe…
    Ale ten… Ten krótki ssie…
    Pół filmiku dwa niggasy rozmawiają o niczym, praktycznie przypadek zrządził że gość miał ze sobą kamerę, że mu samochód padł, no chyba zę ci obcy potrafią tak wprawić w ruch fizykę kwantową aby budować przyszłość…
    Jako człek po lobotomii, albo jak kto woli urazie po porwaniu też posysa… Niezbyt to odkrywcze, ani ciekawie zrobione…
    A ogólny klimat zdaje się być dzieckiem ekscytacji nad Cloverfield’em albo Paranormal Activity…

  • R-Chee

    link

    Te dwa shorty, zwłaszcza ten z Falouta, powinny się znaleźć na tej stronie. Popracujcie nad tym panowie.

  • http://hmblog.pl hmblog

    Też lubię shorty i filmy kręcone w ten sposób, ale ten mnie nijak nie zainteresował :(
    Nic w nim odkrywczego, czy zachęcającego :( Może dlatego, że nie jestem fanem s-f.

  • Felicja

    Trzeba także uwzględnić koszt biletu na metro :P