Bob Weinstein ma nas za idiotów

Ja rozumiem, że reklama ma swoje prawa. Rzeczywistość dobrze się sprzedaje, więc producenci lubią nazywać filmy opartymi na faktach. Nawet wszelkie mockumentary zazwyczaj mają na początku notkę, że to materiał zmontowany z prawdziwych taśm. Ot, taka niewinna zabawa z widzem. Ale to co twierdzi Bob Weinsten, prezes studia Dimension, które wydaje  film Apollo 18, jest po prostu żałosne. Co innego sprytny marketing, a co innego robienie z widzów idiotów.

Ludzie wiedzą, że jest wiele tajemnic, które się nam nie zdradza. Patrzcie na WikiLeaks: istnieją tajemnice, które są prawdziwe. To nie żadna fałszywka. Niczego nie nakręciliśmy. Znaleźliśmy. Tak, znaleźliśmy!

Zejdź na ziemię, Bob, nikt nie uwierzy w twoje bzdury. Takie czcze gadanie tylko irytuje i nastawia negatywnie do filmu. To naprawdę kiepski marketing – dziwne, że jako prezes studia się na tym nie zna.

Tymczasem ruszyła oficjalna strona Apollo 18, na której możecie obejrzeć rzekomo prawdziwe dokumenty „ściśle tajne” świadczące o istnieniu tejże misji. Musicie wpisać kod „vbg”.

Apollo 18 nakręcił Gonzalo López-Gallego (przepraszam, zmontował z prawdziwych materiałów), zaś producentem filmu jest Timur Bekmambetov. Brytyjska premiera nastąpi 4 marca 2011.

Foto: Impawards, Movieweb

  • http://brak ash

    hollywood :)

    jednak prawda jest taka, i to jest najgorsze, że jest od groma ludzi którzy w takie właśnie coś uwierzą. większość z nas zawsze myśli: eee to margines. ale mi się wydaje że to właśnie trzeźwe myślenie staje się powoli marginesem.

  • luka

    amerykanski styl myslenia its ameryka bejbe!
    jasne ze duzo ludzi uwierzy, nie wiem czy slyszlaes o matrixowych mordercach?
    albo o zakonie jedi w australii?
    oni uwierzyli wiec tymlatwiej jest uwierzyc w ta historyjke.

  • http://www.facebook.com/sorbiq Sebastian Zuchlke

    No dajcie spokój a mi się taki marketing nawet podoba. Nakręca na tajemnicę, poza tym nigdy nic nie wiadomo. Podobnie jak z wydarzeniami z World Trade Center.

  • Puncek

    Ha, lepiej jakby odkryli w tych „tajemnicach”, że pierwszym psem w kosmosie nie była Łajka tylko Reksio ;]

  • http://www.alekchmura.com Alek

    nakręca nie na tajemnicę, ale na wyrzyganie się.

  • wagu

    mogę się tylko pod tym podpisać.

  • wagu

    pod tym to się na pewno nie podpiszę.. Ludzie! marketing może się podobać, ale te teksty w stylu ‘nigdy nic nie wiadomo’? really?!