Tragiczny news z obozu The Wolverine

Dzisiaj dzień tragicznych wiadomości z obozu ekranizacji komiksowych. Najpierw przeczytałem absurdalną plotkę, jakoby Robert Pattinson miał zagrać Daredevila w filmie Davida Slade’a (wspólnie nakręcili Zmierzch: Zaćmienie). Teraz przyszło coś jeszcze gorszego, bo potwierdzonego. Oczekujący kolejnych przygód Wolverine’a, trzymajcie się…

Z reżyserii The Wolverine zrezygnował Darren Aronofsky

To nie plotka, lecz smutny fakt. Oto, co na ten temat ma do powiedzenia sam reżyser:

Im dłużej rozmawiałem ze współpracownikami z Foxa, tym bardziej sobie uświadamiałem, że produkcja „The Wolverine” zmusi mnie do wyjazdu z kraju na prawie rok. Nie chciałem na tak długo rozstawać się z rodziną. Jest mi smutno, ponieważ nie będę już związany projektem, który ma świetny scenariusz, a ponadto cieszyłem się na ponowną współpracę z przyjacielem, Hugh Jackmanem.

Nieoficjalnie mówi się, że reżyser zrezygnował ze względu na niedawny rozwód z aktorką Rachel Weisz i kwestię opieki nad wspólnym synem. Cóż, rodzina ma pierwszeństwo. Jednakże w takim przypadku 20th Century Fox mogłoby przełożyć realizację filmu do czasu, gdy sprawy rodzinne Aronofsky’ego się ułożą. Tymczasem studio chce się „przegrupować i ruszyć dalej agresywnie”. Innymi słowy, wezmą byle kogo i jeszcze bardziej zbezczeszczą postać Rosomaka.

A gdy plotka z Patisonem się potwierdzi… może pominę to milczeniem…

Foto: 20th Century Fox

  • http://secondgate.pl zx

    Filmy z X-Menami były do tej pory marne. Ten miał być inny?

  • al_jarid

    Cóż, widocznie tak miało być.
    Aronofsky zresztą nie widział mi się jako reżyser tego filmu. No rozumiem, że chciałby spróbować sił z czymś bardziej rozrywkowym i dla szerszego grona niż zwykle, ale czemu akurat z sequelem, i to średniego ponoć filmu. To znaczy, jakby to ująć… myślę, że dla „The Wolverine” lepiej byłoby, gdyby nakręcił go Aronofsky, ale dla Aronofskyego lepiej byłoby nakręcić coś innego (choćby tego „Robocopa”, o którym się od tak dawna mówiło i o którego się chyba coś tam szarpali z producentami – to mogłoby być coś ciekawszego).

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    @zx – każdy ma inne gusta, ale akurat pierwsze dwa X-Meny (szczególnie dwójka) to bardzo dobre ekranizacje.

    @al_jarid – Aronofsky mówił w wywiadach, że film jako tako nie miał być kontynuacją Origins, lecz odrębnym spojrzeniem na postać Rosomaka. I właśnie ta jego wizja najbardziej mnie interesowała. Cóż, może teraz wróci do „Robocopa”, albo na spokojnie zajmie się „Noe”.

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandelay

    No cóż, pewnie by było udanie.

  • Jagoo

    niee! i jak tu normalnie iść dziś na uczelnię po przeczytaniu takiego czegoś?

  • Goldtop

    „Nieoficjalnie mówi się, że aktor zrezygnował (…)” – mały błąd, przez chwilę nie wiedziałem czy to Jackman, czy Aronofsky zrezygnował z filmu ;)

  • http://niezlekino.pl/author/core Ireneusz Podsobiński

    Good point. Reyzgnacja Jackmana byłaby chyba jeszcze gorsza ;)

  • Jagoo

    wydaje mi sie ze bez niego nie było by sensu kontynuować tego filmu… jeszcze by toma cruiza tam wsadzili… sick!