Ireneusz Podsobiński
Editor
| Jest z nami od: | 2008-05-27 |
|---|---|
| Liczba wpisów: | 2915 |
| Liczba komentarzy: | 1535 |
O sobie:
Jestem absolwentem Dziennikarstwa, który stara się oglądać co najmniej jeden film dziennie. Można mnie uznać za zdeklarowanego fana horrorów i ostrej muzyki. Pomimo dominującego realizmu z lekką nutką pesymizmu, próbuję patrzeć na świat optymistycznie. Nienawidzę pisać o sobie, wolę o innych. Dlatego wszelkich skarg na ten krótki tekst? nie przyjmuję.
- Strona 1/31:
- następna
![Sex wygrywa z Avatarem [zwiastun]](http://s1.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/sexnandzen.jpg)
![Kreatury z The Thing [foto]](http://s1.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/foto.jpg)
![Facet z gwoździami w głowie [zwiastun]](http://s1.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/Hellraiser-Revelations-Pic-1-600x400.jpg)
![Duch Zemsty powraca [zwiastun]](http://s2.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/ghost-rider-photo.jpg)
![Underworld: Nowa wojna [zwiastun]](http://s1.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/Underworld-awakening.jpg)
![Jak powstał wibrator [zwiastun]](http://s2.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/Hysteria.jpg)
![Najlepsze improwizowane sceny [wideo]](http://s1.blomedia.pl/niezlekino.pl/t/135x84/2011/08/lecter.jpg)
![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)


![ElliptiGO, rower do... biegania [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/external/9c1aef6371bc4279d4c3f6002656f958.jpg)





Dla mnie średniak – można obejrzeć bez zgrzytów, ale to nadal cień jego starszych produkcji.
Każdy lubi co innego, ale w faktorze rozrywkowym „Independence Day” nie ma sobie równych – sceny najazdu obcych to najlepiej nakręcone sceny tego typu. Można w tym filmie nie lubić wiele, ale nie ma lepiej nakręconych scen inwazji.
„Wojna światów” ma dobre momenty, ale rozczarowuje brakiem konsekwencji – najpierw świetna scena z pierwszy tripodem, by potem nie pokazać walki wojska z obcymi. To miał być film o inwazji, a nie kiepski dramat rodzinny. Momentami miałem wrażenie, że Spielbergowi po prostu brakowało budżetu, więc posiłkował się tanimi sztuczkami, że nie było straszy to, czego nie widzimy. Sorry, nie w tego typu kinie (to nie „Znaki”).
Dopiero teraz obejrzałem zwiastun, ale zapowiada się smakowicie. Nie mam nic przeciwko product placement (jakoś trzeba film sfinansować), o ile nie jest to nachalne i nielogiczne. Np. w „The Island”, gdy nasz bohater na początku ubiera się w Pumę – wiarygodność postapokaliptycznego świata legła w gruzach w ciągu sekundy.
Konkurs zakończony! Najpóźniej we wtorek wieczorem powiadomię wszystkich szczęśliwców. Przyszło multum zgłoszeń!
Wejdź na facebooka KFO – może będą tam bilety do innych miast.
Haha, z jakiej to okazji taka przeróbka? :D Bo raczej nie jest to integralna fabuła serialu ;) Swoją drogą zabawne, jak ktoś „obszedł” kwestię praw autorskich – pokazał film w ujęciu lustrzanym.
Walking Dead? Chciałbym to zobaczyć :D
Good point. Reyzgnacja Jackmana byłaby chyba jeszcze gorsza ;)
@zx – każdy ma inne gusta, ale akurat pierwsze dwa X-Meny (szczególnie dwójka) to bardzo dobre ekranizacje.
@al_jarid – Aronofsky mówił w wywiadach, że film jako tako nie miał być kontynuacją Origins, lecz odrębnym spojrzeniem na postać Rosomaka. I właśnie ta jego wizja najbardziej mnie interesowała. Cóż, może teraz wróci do „Robocopa”, albo na spokojnie zajmie się „Noe”.
Oficjalna data premiery nie została jeszcze ustalona.
Ale o co chodzi? Nie napisałem nic, czego nie byłoby wiadomo po poprzednich zwiastunach.
Taki pseudonim, że brzmi jak zespół ;)
Zgadza się, dzięki za przypomnienie :)
Zgadza się, dlatego mimo wszystko podkreślam, że może wyjdzie to filmowi na dobre. Ale nie zmienia to także faktu, że imo zwiastuny zostały skrojone słabo, bo kompletnie nie wzbudzają mojego zainteresowania, a jedynie sceptycyzm. Choć w sumie „Jak wytresować smoka” też nie zapowiadał się po trailerach na nic nadzwyczajnego, a wyszła świetna baja.
Zacznijmy od tego, że od początku byłem nastawiony sceptycznie do samego pomysłu sequela. Tak jak pisałem w poprzednim wpisie, w jedynce ujął mnie ten redneckowy klimat, z którym zderzyło się auto z dużego miasta – wyścigi były mniej ważne.
Tutaj z kolei twórcy poszli w całkiem innym kierunku – jakieś szpiegowskie akcje, egzotyczne miejsca, innymi słowy całkiem inny klimat. Nie wiem, może to wyjdzie filmowi na dobre, ale wnioskując po zwiastunach, gdzieś zagubił się ten uroczy, sielski klimat jedynki.
Po pierwsze źle zrozumiałeś tytuł – nawiązuje do cyklu (już dwa razy „Małe co nieco” było poświęcone wyłącznie „Star Wars”), a nie części filmu.
Po drugie od czego jest wstęp?
Po trzecie, trzecia trylogia powstaje od lat. Prędzej w kinie zobaczysz wszystkie poprzednie części w 3D (rozłożono to na parę ładnych lat) niż trzecią trylogię ;)
Skoro chcą „realnego przeciwnika” to szybko Mandaryna bym się nie spodziewał. Ja do tej pory nie potrafię wyobrazić go sobie w świecie filmowego „Iron Mana”. Ale po „Thorze” wszystko może się zmienić.
Ano, ani razu tego nie widzieliśmy. Nie czytałem książki, ale o ile wiem, kryje się ono w tych lasach, które widzimy między innymi na początku trailera. Więc pewnie dopiero w samym serialu zobaczymy jego prawdziwą twarz ;)
Czyli w gruncie rzeczy film jest czymś całkowicie innym, niż nam sugeruje zwiastun?
Więc jak chcemy, to potrafimy – miło to słyszeć. A to prawda, że całkowicie pominięto wątek Jaruzelskiego?
W moim przypadku nie wiem, jak to się dzieje, ale praktycznie nie zauważam polskich reklam – jakoś w mieście (nawet w kinie) kompletnie nie zwracam na nie uwagi. Czasami rzuci mi się w oczy jakieś głupawe hasło porównawcze (pamiętam, że ubaw miałem z Daybreakers – Zmierzch i Matrix w jednym, czy coś takiego), ale rzadko się to zdarza – chyba potrafię podświadomie unikać wzrokiem polskie plakaty ;)
Toy Story 3
No „ostro” – tylko byś chociaż przeczytal komentarz powyżej :P
No to zwracam honor – nie wiedziałem o tym.
To było bardziej pytanie do Was. Ja posiłkuję się tylko opiniami w sieci i tymi skrawkami ze zwiastuna :)
Twórcy chcą zaprezentować film amerykańskim dystrybutorom na festiwalu w Cannes.
O, to napisz po seansie parę słów, bo sam jestem ciekaw.
A kobiety i tak lubią drani, tylko nie wszystkie się do tego przyznają ;)
Bez przesady – imo zagrał na totalnym luzie, nie wysilając się, ale nie paradując non stop z miną zbitego psa. Bywały zdecydowanie gorsze role.
Haha, też dobra grafika. I powiedzcie mi, że X-Men to nie brazylijska telenowela :>
Życzę więcej dystansu podczas lektury moich wpisów na blogu ;)
Jako fan serii Left 4 Dead, jestem bardzo ciekaw produkcji naszych rodaków. Sam trailer jest fantastyczny. I ta muzyka – miodzio! Poczekajmy jednak na materiał z gameplayu, bo na razie o samej grze za wiele powiedzieć nie można.
Zapomnieli jeszcze o The Thing – to co prawda prequel, ale X-Men First Class też takowym jest (choć ponoć to trochę inna linia czasowa niż oryginalne X-Meny).
Ciekawe, jak wygląda sprawa z wszelkimi ekranizacjami – komiksów, książek itp. Pewnie nie raz nie zdajemy sobie sprawy, że jakiś film to w rzeczywistości ekranizacja mniej znanej (przynajmniej dla polskiego widza) powieści.
Bluźnisz! Wiara i jury z Berlinale nie może się mylić!
Twierdzisz, że jesteś szybszy od Jezusa? :>
Mogę Cię dotknąć? :>
Nie bój się – niedługo i Ty będziesz wierzącym!
UPDATE! Dodałem komentarz Michaela Fassbendera (Magneto) do zwiastuna!
Niestety nic nie wiadomo na ten temat. Pewnie prędzej czy później po cichu trafi na DVD pod jakimś dziwacznym tytułem ;)
No to masz na myśli „Dog Pound”: link , link . Innych pomysłów nie mam.
Zapewne chodzi ci o „King of Devil’s Island”: link
Parafrazując, szczęśliwi dni nie liczą ;)
Ale wiesz, że rok ma 365 (366) dni? ;)
U mnie ładuje się względnie normalnie – nie widzę większej różnicy w porównaniu do innych playerów.
Nie wiem, czy człowiek jest w stanie uczyć się czegoś przez więcej niż 8 godzin dziennie. Nie wiem, jak inni, ale ja bym potrzebował róznorodności – kilka godzin to, kilka tamto. Inaczej bym zwariował od tego fortepianu ;) Ale z drugiej strony jak ktoś coś kocha i podchodzi do tego z pasją… hmmm…
Swoją drogą Super Bowl XLV zdobył największą widownię w historii amerykańskiej telewizji – 111 milionów widzów! Nie ma się co dziwić, że trzepią taką kasę na reklamach. Do tej pory rekord trzymał ubiegłoroczny Super Bowl XLIV (106.5 mln), a przed nim… finałowy odcinek „M.A.S.H.” od 1983 roku (106 mln)!
Dobre campowe kino nie jest złe. Na tej samej zasadzie popularnością cieszy się grindhouse – tandeta pełną gębą, ale ile frajdy sprawia. Jasne, wolałbym żeby powstał „Worst Case Scenario”, ale nie poskąpię innym nazi-zombie horrorem – tematykę nie do końca wykorzystał „Død snø”, więc może tutaj się uda. Swoją drogą, chyba nie liczysz na poważny horror? Ja to raczej widzę jako komedię grozy lub horror z bardzo czarnym humorem.
Ano, szkoda. Ale różni ludzie, lubią rozmawiać na różne tematy ;)
@ Cujo – otóż to.
Ponadto trzeba iść z duchem czasu, strona się zmienia. Kiedyś takiej opcji nie było dostępnej, teraz jest – taka kolej rzeczy. Jednym się podoba, innym nie – jeszcze nie było takiego, kto wszystkich usatysfakcjonował ;)
A co w tym przepraszam żenującego i odstraszającego? Jedna część notki dotyczy jednej sprawy – druga innej. W ten sposób jest przejrzyściej, a nie wszystko wpakowane w jedno miejsce, a przez to chaotyczne.