Sukces filmu Neila Marshalla, Zejście, polegał na elemencie zaskoczenia i stopniowo budowanemu suspensowi. Co prawda pod koniec otrzymaliśmy standardową w horrorach krwawą łaźnię, ale była to drobna wada, którą można było przełknąć. Na dodatek film zakończył się w niestandardowy sposób, więc pomysł na kontynuację z tą samą bohaterką wydawał się całkowicie chybiony. Pytanie zatem, czy Zejście 2 okazało się godnym następcą oryginału, czy marną podróbką?
Best Film
Barrrdzo straszny Nicolas Cage [zwiastun]
Niespełna miesiąc minął i w sieci zadebiutował pełny zwiastun Season of the Witch. Jest straszno, jest rycersko i jest widowiskowo. Sęk w tym, że widok Nicolasa Cage’a w zbroi budzi mimowolny uśmiech. Nie wiem, kto był odpowiedzialny za casting, ale poległ na całej linii. Gdyby to miała być parodia, byłby to strzał w dziesiątkę (vide Cage jako Fu Manchu), ale film jest na serio, straszno i w ogóle. Szkoda, bo sam trailer wygląda najgorzej…
A ty który stopień kontaktu z kosmitami zaliczyłeś? [/zwiastun/wideo]
UPDATE! Dodałem drugi zwiastun!
Kontakty z obcą cywilizacją zostały podzielone na kilka stopni – 1. zauważenie, 2. dowód, 3. kontakt, 4. porwanie. Czwarty stopień jest najtrudniejszy do udowodnienia, gdyż trzeba polegać na relacjach ludzi – no chyba że kosmici pozostawią na swoich “ofiarach” jakieś jednoznaczne ślady. W każdym razie tą właśnie problematyką zajmuje się film Czwarty Stopień z Millą Jovovich w roli głównej. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat czterostopniowej skali, zapraszam dalej do wpisu. Mam tam dla Was ciekawy dokument, w którym wykorzystano sporo archiwalnych zdjęć – nawet były amerykański prezydent, Jimmy Carter, przyznał się, że widział UFO.
Halloween jest dla amatorów, Nicolas Cage straszy na wiosnę [teaser]
Trzeba mieć tupet, by tak reklamować film z Nicolasem Cagem – “Hallowen jest dla amatorów, zobaczymy się na wiosnę”. Ale twórcy Season of the Witch są najwyraźniej odważni, albo zdesperowani, więc postanowili udowodnić, że Cage może wystąpić w prawdziwym shockerze. Jak macie odwagę, rzućcie okiem na krótki teaser. Dla zachęty: nie jest on taki najgorszy i bardzo się dziwię, że to napisałem.
Nie śmiać się! Dear John… [zwiastun]
No ok, możecie to zwalić na karb gorączki, ale naprawdę spodobał mi się zwiastun melodramatu (sic!) Dear John. Dlaczego? W sumie to nie wiem. Może dlatego, że ma w sobie jakąś duszę, może rozumiem sytuację bohaterów, bo ze swoją dziewczyną widuję się co dwa tygodnie (mieszka 300 km ode mnie), a może dlatego, że Channing Tatum (G.I. Joe) chyba w końcu udowodnił, że nawet potrafi grać. W każdym razie obejrzyjcie zwiastun i przekonajcie się sami, czy bredzę w gorączce, czy może jednak Dear John to solidnie zapowiadająca się produkcja.
Nie schodź, bo nie wrócisz [zwiastun]
No i mamy drugi zwiastun Zejścia 2. Niestety jakoś mnie nie przekonuje. Uwielbiam część pierwszą, ale pomysł na sequel od początku przyjąłem z mieszanymi uczuciami. Zwiastuny zamiast rozwiać moje wątpliwości, tylko je potęgują. Albo ktoś nieumiejętnie je montuje, albo film jest po prostu zły – flaki, potwory i ciemność to nie wszystko.
Bliskie spotkania czwartego stopnia [zwiastun]
Arogancją jest wierzyć, że jesteśmy jedyną inteligentną rasą we wszechświecie. Na pewno gdzieś tam, na bardzo odległej planecie, żyją sobie ludziki (szare, a może zielone), które są także nieświadome naszej obecności. A jeśli nie? Ile jest prawdy w licznych doniesieniach, że ktoś został porwany przez obcych do badań? Zwykła paranoja i chęć zaistnienia w mediach, czy kryje się w tym źdźbło prawdy? Jeśli nie jesteście tego pewni, wybierzcie się z Millą Jovovich na zbadanie tej kwestii.
Wieczna młodość ma swoją cenę [zwiastun]
Ile byście dali, by być wiecznie młodymi i pięknymi? Biorąc pod uwagę katusze, na jakie decydują się niektórzy ludzie (wszelkie operacje plastyczne), wnioskuję, że całkiem wiele. Bo co tu dużo mówić, pięknym ludziom żyje się lepiej, wszystko przychodzi łatwiej. Gorzej, gdy za darem piękna coś się kryje, gdy ma ono swoją cenę. Tak jak w przypadku Doriana Graya…
Charlize i poplątana historia w naszych kinach?
Historie, w których przeplatają się ze sobą czas i miejsca akcji to chyba specjalność Guillermo Arriagi. Sprawdzał się (choć i tu niektórzy zaciekle dyskutują) jako scenarzysta, jego debiut reżyserski nie został doceniony w Wenecji. Ale kiedy to było? A film wciąż nie może trafić na nasze ekrany…
Łowczyni demonów w stroju uczennicy
UPDATE! Dodałem nowy plakat.
Tak się złożyło, że jakoś do tej pory nie pisałem o filmie Blood: The Last Vampire. Może dlatego, że jest to ekranizacja anime, z którym nie miałem kontaktu. Dzisiaj zadebiutował nowy zwiastun, więc postanowiłem dać mu szansę. No i nie omieszkam sprawdzić tej pozycji w kinie. Ładne plastyczne zdjęcia, tematyka grozy i “uczennica” machająca katanami – mieszanka wybuchowa bez dwóch zdań.
Sam Mendes powraca w komedii – zobacz zwiastun
Sam Mendes to anglik, który swoim debiutem 13 lat temu tąpnął kinem amerykańskim. Dostał za to Oscara. W zeszłym roku już jednak przesadził z krytyką amerykańskiego społeczeństwa i jego Droga do szczęścia została pominięta zupełnie przez akademię. Bez wątpienia to jeden z ciekawszych, mądrzejszych i odważniejszych reżyserów. Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejny film – w rozwinięciu znajdziecie zwiastun filmu Away We Go, który zapowiada się jako… komedia.
Raimi zaciągnie Was do Piekła
Ilu z Was miało już dość hollywoodzkiego Sama Raimi, kręcącego drogie superprodukcje? Ja jestem jedną z tych osób – marzył mi się jego powrót do korzeni, czyli do horroru. Według założeń takim filmem ma być Drag Me To Hell, do którego właśnie ukazał się pierwszy zwiastun. Czy Raimi nadal potrafi tworzyć dobre kino grozy? Przekonajcie się dalej we wpisie.
Top kinowych premier (20 – 26 lutego)
Tym razem w kinach będą dominować komedie i dramaty, a gdzieś pomiędzy nimi przemknie jeden rodzynek w postaci horroru. Szkoda tylko, że większość premier nie przykuła zbytnio mojej uwagi, choć może z Wami będzie inaczej. Sprawdźcie i skonfrontujcie Wasze oczekiwania z moimi. Co ciekawe, co najmniej trzy pozycje spokojnie pasowałyby na Walentynki, mimo że te były tydzień temu.
Zejść po śmierć, czyli pierwszy zwiastun horroru Zejście 2
Nadeszła pora na pierwszy promocyjny zwiastun Zejścia 2 (tak, film ma już oficjalny polski tytuł). Wrażenia są mieszane – nie jest źle, ale czegoś brakuje. Może za wcześnie się jakoś nastawiać, gdyż w gruncie rzeczy nie jest to trailer z prawdziwego zdarzenia (jest także zaskakująco długi). Szykujcie się zatem powoli na kolejne zejście…
Kinowe premiery (23 – 29 stycznia)
Różnorodność gatunkowa jest w tym tygodniu dość duża. Wśród siedmiu pozycji największą premierą jest kontrowersyjny dramat wojenny Opór. Ponadto znajdzie się coś dla fanów horrorów (Underworld: Bunt Lykanów), dla dzieci (Opowieści na dobranoc, Sezon na misia 2), dla miłośników poważniejszych produkcji (Obywatel Milk, Gry wojenne), a na koniec pewien rodzynek (Stalin – Człowiek dla Społeczeństwa).
Bliskie spotkanie z kilofem, czyli spot My Bloody Valentine 3D
W nowym spocie telewizyjnym My Bloody Valentine 3D mamy próbkę tego, na czym będą polegać efekty 3D w tym horrorze. Być może będzie to nawet pierwszy film w takim formacie, na który wybiorę się do kina. Mimo że nie przepadam za slasherami, jako remake MBV3D zapowiada się na solidną robotę. Bo przecież i oryginał nie był czymś nadzwyczajnym. Jako bonus dorzucam pięć nowym zdjęć (w tym ostatnie dla widzów dorosłych!).
What makes the perfect date movie? – kolejny zwiastun My Bloody Valentine 3D
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo! Twórcy My Bloody Valentine 3D poszli po rozum do głowy i zamiast reklamować film jako ssstraszny horror, zmontowali zwiastun z jajem. No bo jak można zareagować na początkowe zapytanie “What makes the perfect date movie?”. Proste i genialne, a pocieszne stwierdzenie jednej z bohaterek na końcu trailera “Kinda romantic in a sick kind of way” tak ładnie podsumowuje całe widowisko. Z kolei opinie z pierwszych pokazów testowych obiecują, że zwiastuny to i tak delikatna wersja tego, co zobaczymy podczas seansu. Skoro nie będzie fabuły to może chociaż posoka będzie się gęsto lała.
Mamy pierwszy zwiastun horroru My Bloody Valentine 3D
Filmy w technice 3D coraz chętniej wkraczają na duży ekran. Nie inaczej jest z horrorami. Za tydzień do polskich kin wejdzie Blizna 3D, a my prezentujemy dzisiaj pierwszy zwiastun remake’u My Bloody Valentine z 1981 roku. Nie miałem jeszcze okazji obejrzeć filmu w technice 3D, ale potrafię sobie wyobrazić emocje przy tym wywoływane, szczególnie w przypadku horroru.
Zobacz zwiastun horroru The Haunting in Connecticut
Bawią mnie horrory oparte na faktach, szczególnie te, traktujące o sprawach nadprzyrodzonych. Zazwyczaj okazuje się, że z prawdziwymi wydarzeniami nie mają wiele wspólnego, a znamienne hasło służy wyłącznie celom marketingowym. Obawiam się, że podobnie będzie w przypadku The Haunting in Connecticut. Na domiar złego debiutujący zwiastun mocno kojarzy się z Amityville.
Zobacz pierwsze pięć minut Miasta Ślepców
Miramax udostępniło pierwsze pięć minut filmu Miasto ślepców. Od dawna jestem zaintrygowany tą produkcją, a po tym wycinku jeszcze bardziej. Nie trudno zauważyć, że dużą rolę odgrywają w nim zdjęcia, a także strona dźwiękowa. Zapewne w formacie 5.1 ten krótki urywek filmu robi spore wrażenie.
