Na naszych ekranach triumfuje Incepcja Christophera Nolana. Jeśli lubicie filmy, które wrzucają nas w fabularny labirynt, to zapraszam do mojego subiektywnego zestawienia tych najlepszych, bądź z jakichś przyczyn ulubionych. Pewnie i tak zapomniałem o wielu tytułach, więc listę można uznać za ciągle otwartą. Dopisujcie swoje propozycje!
klasyka
Małe co nieco: Alien vs Kubuś Puchatek | Hot Tub Time Machine – promocja-niewypał | Retro czołówki
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, choć warto je Wam pokazać. Dzisiaj mam dla Was coś kompletnie zaskakującego – Alien vs. Pooh. Jeśli już ochłoniecie po tej lekturze, możecie jeszcze obejrzeć, jak promocja komedii Hot Tub Time Machine trochę nie wypaliła. A na koniec mam dla Was retro czołówki do filmu Tron i serialu Zagubieni.
Nosferatu z dialogami i ostrą muzyką [zwiastun]
Nie jestem filmowym purystą, ale pewne klasyki nie powinno się ruszać, a tym bardziej zmieniać. Na przykład koloryzacja Nocy żywych trupów George’a A. Romero to pomysł nad wyraz absurdalny. Czy pokładami absurdu wykazali się także twórcy nowej wersji Nosferatu – symfonia grozy, dodając do niej ścieżkę dialogową i gitarowy podkład muzyczny?
Po apokalipsie [top]
Apokalipsa, koniec świata, a co potem? Ostatnio coraz więcej tytułów próbuje odpowiedzieć na to pytanie, jakbyśmy rzeczywiście zmierzali w kierunku końca. Nie da się ukryć, że największe zagrożenie tkwi w wyścigu zbrojeniowym i jeśli kiedyś jakiś nadpobudliwy przywódca naciśnie przycisk… Przyjrzymy się zatem najciekawszym filmom postapokaliptycznym.
Hitchcock dla gówniarzy
Jakiś czas temu (dwa, trzy lata?), mogliśmy obejrzeć w naszych kinach film Disturbia, który był mocno “inspirowany” dziełem Hitcha Okno na podwórze. Najwyraźniej pomysł się sprzedał i już niedługo możemy się spodziewać kolejnego, uwspółcześnionego klasyka. Tak, tym razem padło na Psychozę, a tytuł nadchodzącego quazi-remake’u brzmi House at the End of the Street.
Noc żywych trupów w kolorze – czy to ma sens? [zwiastun]
Noc żywych trupów George’a A. Romero przeżywa ostatnio drugą młodość. Nie dość, że szykowany jest prequel Night of the Living Dead: Origins w 3D i technice CGI, animatorzy składają hołd w Night of the Living Dead: Reanimated, to na dodatek oryginalny film ma się pojawić w kolorze i trójwymiarze. Sporo tego jak na wiekowy już klasyczny horror. O ile jednak do prequelu i eksperymentu nic nie mam, o tyle nowa wersja pierwowzoru nie przemawia do mnie. Obejrzyjcie zwiastun i oceńcie sami.
Małe co nieco: Leona Avatar | Batman Song | Klingon Hamlet
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, ale które warto Wam pokazać. Dzisiaj mam dla Was piosenkę przewodnią Avatara, którą śpiewa Leona Lewis. Następnie mam kolejną piosenkę w wykonaniu bohaterów Mrocznego rycerza, a dotyczącą błędów logicznych filmu. Na koniec coś z kultury wyższej – Hamlet w wersji klingońskiej.
Muppety powracają w rockowym stylu!
Czy jest na świecie taka osoba, która nie lub Muppetów? Bandy zabawnych, pluszowych rozrabiaków, kukiełkowych potworów, Kermita żaby i świnki Piggy – jak można się oprzeć ich urokowi? Chyba się nie da, dlatego Muppety są wciąż żywe w kulturze, nie tylko amerykańskiej. Wiadomo już, że o kukiełkowych bohaterach powstaje zupełnie nowy film – o to szczegóły i niecodzienne wideo…
Małe co nieco: Lśnienie manga, Scooby Doo Zombie Hunter, jatka w Pamięci Absolutnej
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, ale które warto Wam pokazać. Dzisiaj mam dla Was Lśnienie Stanleya Kubricka w wersji komiksowej mangi, Scooby Doo w wersji łowcy zombie, a na koniec urocza klasyka – wszystkie krwawe sceny śmierci z Pamięci absolutnej z Arnoldem Schwarzeneggerem.
Eksperymentalna Noc żywych trupów
Klasyk George’a A. Romero, Noc żywych trupów, doczekał się niecodziennego hołdu. Wielu animatorów z całego świata wybrało poszczególne sceny z filmu i przerobiło je w odmiennej technice. Rezultatem tego gigantycznego eksperymentu jest Night of the Living Dead: Reanimated, w którym znalazło się miejsce zarówno na tradycyjną animację i CGI, jak i plastelinowe figurki i lalki. Zapraszam do obejrzenia zwiastuna i klipów, by się przekonać o oryginalności tego projektu.
Ulubione filmy Rolanda Emmericha
2012 wszedł na ekrany i sieje tam apokaliptyczne spustoszenie (po pierwszym weekendzie zarobił na całym świecie 225 milionów $). Obraz ten nie jest jednak niczym nowym dla Rolanda Emmericha, który słynie z destrukcyjnych pozycji. Pytanie zatem, jakie są jego ulubione filmy? Odpowiedź: Nie takie, kórych byście się spodziewali…
Małe co nieco: Pixar-brutal, Zmierzch-erotyk, Star Wars singing in the rain
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, ale które warto Wam pokazać. Dzisiaj mam dla Was lampkę Pixara (Luxo Jr.) w wersji hardcore i tego konsekwencje. Ponadto dowód na to, że Zmierzch jest subtelnym erotykiem. Na koniec zobaczycie Stormtrooping in the Rain.
50 najstraszniejszych filmów wszech czasów
Każdy boi się czegoś innego, dlatego stworzyć listę najstraszniejszych filmów nie da się inaczej, niż subiektywnie. Tej karkołomnej próby podjął się serwis Boston.com, który na barki wziął aż 50 pozycji. Sprawdźcie, czy się z nimi zgadzacie.
Antyutopijna przyszłość [przegląd]
Na ekrany naszych kin wszedł film Surogaci. Teoretycznie przedstawia on świat idealny – Ty siedzisz sobie wygodnie w domowym fotelu, zaś na zewnątrz kierujesz robotem, który może dokonać wszystkiego, czego byś sobie zażyczył. Utopia jest jednak mitem. Zawsze znajdą się pewne elementy, które dość szybko mogą przemienić życie ludzi w koszmar. Przyjrzyjmy się zatem najciekawszym filmowym dystopiom.
Niezapominajka: Wujaszek Buck
Dziś w ramach nowego cyklu o zapomnianych filmach przypomnę Wam pewną familijną komedię. Tak, tak – komedie familijną, gatunek dziś trochę zapomniany, zaczął się na dobre rozwijać gdzieś na początku lat 80-tych, a dogorywał aż do połowy lat 90-tych. Pamiętacie rodzinę Griswoldów i pech towarzyszący im na każdym kroku? A przygody rodziny naukowca w Kochanie zmniejszyłem dzieciaki, albo Kirstie Alley w I kto to mówi? Dziś pokaże Wam jeden z moich ulubionych obrazów – film Wujaszek Buck z Johnem Candy w roli tytułowej…
666
Witam Was w tą niezwykle piękną niedzielę. Jeśli zjedliście już swojego mieszczańskiego schaboszczaka i talerz tłustego rosołu zapraszam Was do wpisu, którego głównym bohaterem będzie nie kto inny tylko Pan Szatan. Będzie trochę strasznie (wiadomo, diabeł…) ale też trochę zabawnie (nie taki diabeł straszny…) więc każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszam więc do zapoznania się z krótką filmografią Belzebuba!
Niezapominajka
Zastanawiałem się ostatnio nad filmami, które jeszcze kilka – kilkanaście lat temu świeciły triumfy w kinach i wypożyczalniach wideo, a dziś już o nich nie pamiętamy. Mam na myśli całkiem dobre filmy, o których pamięć jakimś cudem nie przetrwała do dzisiaj. Nie chcę przypominać filmów kultowych, które każdy sobie co jakiś czas odświeża, ale raczej tym przy których dobrze się bawiliśmy, ale z jakichś powodów już o nich nie pamiętamy. To będzie dobra okazja żeby je sobie przypomnieć, albo w ogóle, obejrzeć pierwszy raz. Dziś na dobry początek jeden z najlepszych filmów lat 80-tych…
Efekty wizualne na przełomie stu lat
Avatar ma być filmem przełomowym pod względem efektów wizualnych. Nie widać tego oglądając zwiastun (inaczej wygląda to już w wysokiej rozdzielczości), ale to film kręcony z myślą o technice 3D, więc dopiero w kinie w okularkach zobaczymy jego wielkość. Tymczasem zapraszam do obejrzenia 5-minutowego filmiku Visual Effects: 100 Years of Inspiration, w którym autor zebrał 26 produkcji z okresu między 1900 a 2008 rokiem, pokazując nam, jak się zmieniały efekty wizualne w historii kina.
WTF? Disney macza paluchy w produkcji Batmana?
FAIL
Mówcie co chcecie, można być tolerancyjnym i z przymrużeniem oka patrzeć na to co się dzieję w Hollywood. Sequele prequeli i kolejne części kultowych filmów mogą się podobać lub nie. Jedne są fajne, inne wręcz przeciwnie. To co dzisiaj przeczytałem jednak, trochę mnie wkurzyło. Zgadnijcie kto ma spore szansę na to, aby zagrać Batgirl w kolejnej części Batmana?
Filmy od których boli głowa – zestawienie
Ten Pan też widział w życiu kilka niezłych filmów…
Czy zdarzyło Wam się kiedyś obejrzeć film i po wyjściu z kina/wyłączeniu komputera mieliście uczucie, że coś było z nim nie tak? Nie chodzi o to, że był zły, niezrozumiały czy mało zabawny. Chodzi mi o filmy, po obejrzeniu których musicie nad nim jeszcze długo myśleć, bo samo obejrzenie nie wystarczy? Jeśli tak, to zapraszam do porównania swoich typów z moimi. Oto najbardziej pokręcone filmy, jakie miałem okazję widzieć!
