Gdy mowa o Uwe Bollu, trudno zachować poważny ton. Planowałem napisać wpis w zabawnej formie, ale po obejrzeniu trailera filmu Auschwitz wydało mi się to nie na miejscu. Pozostaje zatem pytanie, czy na miejscu jest, by ten niemiecki reżyser brał się za tak traumatyczną tematykę?
wojenne
Warszawo, walcz! [wideo]
Oficjalna premiera wideoklipu do piosenki Uprising zespołu Sabaton miała miejsce w niedzielę na TVP1, ale klip do sieci trafił dopiero dzisiaj. Ci z Was, którzy są kompletnie nie w temacie (są tacy?), zapewne spytają, cóż to ma wspólnego z filmem? Obejrzyjcie, a się przekonacie.
Wojna Zombie ma aktora do głównej roli
Ekranizacja książki Maxa Brooksa, Wojna Zombie, zdecydowanie nie jest najszybciej rozwijającym się projektem. Ale za to każdy kolejny news potrafi zelektryzować. Tym razem dowiedzieliśmy się, kto w filmie zagra główną rolę. Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony!
Pustynne duchy [zwiastun]
Od dawna brakowało mi jakiegoś przyzwoitego horroru w klimatach wojennych – ostatnie dobre produkcje, które przychodzą mi do głowy, to brytyjskie Dolina cieni (Deathwatch) i Armia wilków (Dog Soldiers). Z ratunkiem przychodzą tym razem Francuzi i ich filmem Djinns (w angielskiej wersji będzie Stranded – nie tylko my potrafimy głupio przetłumaczyć). Dżiny, pustynia i wojna – brzmi dość nietypowo dla miłośników żabich udek i ślimaków.
Małe co nieco: Jackie Chan vs Karate Kid | Arcydzieło pornografii | Nazistowska gramatyka
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, ale warto je Wam pokazać. Dzisiaj mam dla Was zwiastun Jackie Chan Hates Karate Kids oraz dwie krótkometrażówki – Lost Masterpieces of Pornography i Grammar Nazis na wzór początkowej sceny z filmu Bękarty wojny. Enjoy!
Scotland, f*ck yeah! [zwiastun]
Pamiętacie kukiełkową komedię Team America: World Police o globalnej policji walczącej z terrorystami? Najwyraźniej Brytyjczycy pozazdrościli Amerykanom i stworzyli własne dzieło o tytule Jackboots on Whitehall. Ze zwiastuna można wywnioskować, że będziemy mieli do czynienia z kolejną kukiełkową satyrą – tym razem o alternatywnej wersji II Wojny Światowej, wzorowanej chyba na zabawie historią w Bękartach wojny.
Cinema verite, geje, wojna i hard R – nowy projekt Wachowskich
Po klapie filmu Speed Racer (zarówno finansowej, jak i artystycznej) dość cicho zrobiło się wokół rodzeństwa Wachowskich. Nie oznacza to bynajmniej, że porzucili oni swoje plany filmowe - jakiś czas temu nakręcili testowy materiał do nowej produkcji, a obecnie szukają sponsorów. Jakim cudem akurat Wachowscy mają problem z zebraniem funduszów? Jeśli się zastanowić, tematyka jest dość kontrowersyjna i nie zdziwiłbym się, gdyby nie nastrajała producentów zbyt optymistycznie.
Inwazja nazistów z Księżyca coraz bliżej! [zwiastun]
Postawiliście już krzyżyk na filmie Iron Sky? Wcale bym się nie zdziwił, bo na cały rok zrobiło się cicho o tej produkcji. Nie wiem, co wtedy robili twórcy (pewnie zbierali fundusze – możecie ich wspomóc TUTAJ), ale ważne jest to, że właśnie ukazał się drugi teaser. Tak, naziści nie poddają się i są już o krok od inwazji. Biada nam wszystkim, biada!
Inwazja [zwiastun]
Pamiętacie Czerwony świt z lat 80-tych? To film o inwazji kubańsko-sowieckich oddziałów na małe miasteczko w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście na 2010 rok planowany jest już remake, ale wbrew pozorom nie do tej produkcji mam dla Was trailer. Okazuje się mianowicie, że podobny temat poruszył australijski pisarz John Marsden w powieści Tomorrow, When the War Began, która właśnie doczekała się ekranizacji. Oceńcie sami, czy to nie zwykły rip-off Czerwonego świtu?
Just smile: najlepsze parodie [top]
Chyba każdy miłośnik filmów zgodzi się ze mną, że w dzisiejszych czasach gatunek „parodia” sięgnął dna. Z drugiej jednak strony, jak czytam komentarze na takim Filmwebie, to nie wierzę własnym oczom – ludzie naprawdę polecają pozycje pokroju Komedia romantyczna czy Wielkie kino. Czy to możliwe, że humor widzów aż tak bardzo zmienił się na przełomie wieków? Cóż, są gusta i guściki. Oto mój top najlepszych parodii.
Psychodeliczny Władca Pierścieni z technologią Star Wars [zwiastun]
To nie ja wymyśliłem tytuł wpisu. Tak swój film 18 Days opisuje reżyser Grant Morrison. Jeśli to nie jest dla Was wystarczającą rekomendacją, niech będzie jeszcze fakt, że całość oparta jest na starożytnym indyjskim poemacie. Obejrzyjcie oszałamiający trailer i dajcie się wciągnąć w ten mityczny świat.
Zaginione plakaty Bękartów wojny
18 lutego w galerii Upper Playground w Los Angeles kilku szczęśliwców będzie miało okazję nabyć limitowane i podpisane przez Quentina Tarantino plakaty Bękartów wojny z serii Lost Art of Inglorious Basterds. Nie będzie to jednak kolejna zwykła wystawa, która ma nabić kabzy paru osobom, gdyż cały dochód ze sprzedaży 13 wersji posterów zostanie przekazany na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi w Haiti. Cel szczytny, a plakaty wyśmienite – przekonajcie się o tym w dalszej części wpisu.
Dziewczyna Bonda kontra centurioni [zwiastun]
Dziewczyna dwóch agentów (47 i 007), Olga Kurylenko, rusza na wojnę z centurionami. Oto pozornie krucha kobietka przywdziewa jako córa Piktów (na wzór Keiry Knightley w Królu Arturze) bojowe szaty wraz z barwami wojennymi. Nie powiem, do twarzy dziewczynie z tym makijażem, ale czy przekonuje także w trakcie pojedynków? Przekonajcie się sami w zwiastunie filmu Centurion w reżyserii Neila Marshalla, twórcy udanych horrorów. Czy da sobie radę także w kinie sandałowym?
Minimalistyczne plakaty do filmów Tarantino
Tak to już jest, że filmowe plakaty fanowskie często biją o głowę te oficjalne. Z czego to wynika? Nad fanami nie ciąży studio i cała machina marketingowa, dlatego ostateczny wzór plakatu zależy tylko od autora. Poza tym, gdybym sam tworzył takie plakaty w domowym zaciszu, to pewnie robiłbym je do filmów, które dobrze znam i lubię. Takimi kryteriami zapewne kierował się Ibraheem Youssef – autor poniższych plakatów.
Tajna broń nazistów [short]
Kwiecień 1945. Alianci przekraczają Ren i docierają do Niemiec. Po latach walk i niezliczonych ofiarach, II Wojna Światowa jest prawie zakończona. Ale czy na pewno? Czy naziści poddadzą się tak łatwo? Nie, jeśli asem w rękawie jest tajna broń, która właśnie przejdzie chrzest bojowy.
Reżyser ‘Upadku’ sam śmieje się z parodii swojego filmu
Czy jest ktoś, kto nie widział jeszcze żadnej przeróbki z filmu Upadek? Chodzi o scenę, w której Hitler dowiaduje się, że przegrał wojnę. Internauci na całym świecie podkładają pod ten fragment (a ostatnio również pod pozostałe sceny) sfałszowane tłumaczenie, co prowadzi do absurdalnych i często zabawnych sytuacji, jak wtedy, gdy niemiecki dyktator* komentował pierwszy zwiastun Avatara, czy Grand Theft Auto IV w wersji na PC. Co o tych parodiach sądzi reżyser Upadku? Cieszy się jak nikt inny!
Wstępne oblężenie [zwiastun]
W tym roku czekają na nas co najmniej dwie produkcje spod znaku kina rycerskiego. Z jednej strony Robin Hood Ridleya Scotta, z drugiej Ironclad Jonathana Englisha. Jeśli o tej drugiej pozycji niewiele słyszeliście, to nie ma się co dziwić. Nie dość, że reżyser do poważanych bynajmniej nie należy, to jeszcze spece od reklamy dotychczas spali. Ale chyba właśnie się obudzili, bo w sieci pojawił się bardzo wstępny zwiastun. Problem w tym, że tak do końca nie wiadomo, kto go wypuścił, gdyż trailer znika z niektórych stron. Śpieszcie się zatem!
Irek: najlepsze filmy 2009
Sporo było w tym roku przeciętności. Inne pozycje mimo że rozczarowywały, to jednak pod pewnymi względami dobrze się je oglądało. Część, pomimo oczekiwań i wszelkich predyspozycji do bycia wielkim dziełami, poległa. Ale znalazło się także kilka naprawdę dobrych i zaskakująco niezłych filmów.
Małe co nieco dla fanów zombie
Małe co nieco to miejsce na różne ciekawostki, które nie weszły na główną stronę, ale które warto Wam pokazać. Było już miejsce dla fanów wampirów ze Zmierzchu, więc tym razem coś dla miłośników żywych trupów. Zobaczycie więc, że zombie mogą być seksowne. Dowiecie się także, co nieumarli mają wspólnego z pewnym ślubem. A na koniec mam dla Was parodię słynnego zdjęcia z II Wojny Światowej, na którym żołnierze wznoszą flagę.
Nie śmiać się! Dear John… [zwiastun]
No ok, możecie to zwalić na karb gorączki, ale naprawdę spodobał mi się zwiastun melodramatu (sic!) Dear John. Dlaczego? W sumie to nie wiem. Może dlatego, że ma w sobie jakąś duszę, może rozumiem sytuację bohaterów, bo ze swoją dziewczyną widuję się co dwa tygodnie (mieszka 300 km ode mnie), a może dlatego, że Channing Tatum (G.I. Joe) chyba w końcu udowodnił, że nawet potrafi grać. W każdym razie obejrzyjcie zwiastun i przekonajcie się sami, czy bredzę w gorączce, czy może jednak Dear John to solidnie zapowiadająca się produkcja.
