Dan Simmons

  1. Reżyser remake'u Dnia... zbeszcześci kolejne dzieło sci-fi

    Scott Derrickson być może radzi sobie dobrze w horrorach (Egzorcyzmy Emily Rose), ale kino sci-fi nie jest dla niego. Udowodnił to wymęczonym remakiem Dnia, w którym zatrzymała się Ziemia, będącym słabą namiastką tego, czym mógł się stać. Ale reżyser nie przejął się krytyką i chce ponownie spróbować swoich sił w tym gatunku. Tym razem adaptując powieść Dana Simmonsa – Hyperion.

    Film, zatytułowany Hyperion Cantos, będzie oparty na pierwszej dylogii, składającej się z książek Hyperion oraz Upadek Hyperiona. Scenariusz napisał Trevor Sands. Fabuła za wydawnictwem MAG: „W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.”

    Sądzicie, że Derrickson będzie potrafił się zrehabilitować? Osobiście w to wątpię, gdyż kiepsko wyszła mu egzystencjalna otoczka Dnia, w którym zatrzymała się Ziemia, a co dopiero filozoficzne motywy w Hyperionie. Skończ, Panie, wstydu oszczędź! A pomyśleć, że swego czasu tak wierzyłem w tego reżysera…

    Foto: MAG