gry gta

  1. Zamiast filmu Gamer miała powstać ekranizacja gry GTA

    Mark Neveldine, reżyser i scenarzysta dwóch części filmu Crank (u nas: Adrenalina) i ostatniej wariacji na temat gier wideo Gamer, planował zająć się ekranizacją GTA. Było to zaraz po ogromny (i dość niespodziewanym) sukcesie Cranka. Niestety zawiła sytuacja prawna sprawiła, że nic z tego nie wyszło… a może na szczęście?

    Po wyreżyserowaniu Adrenaliny Neveldine i Brian Taylor (współtwórca filmu) mieli zostać zatrudnieni do napisania scenariusza ekranizacji Grand Theft Auto. Niestety projekt jest trudny do zrealizowania przez prawa do tytułu. Ron Howard, reżyser Kodu Leonarda DaVinci, Pięknego umysłuApollo 13, zrobił w 1977 roku film o swojsko brzmiącym dla graczy tytule Grand Theft Auto.

    Seria gier wideo nie ma z nim nic wspólnego, ale problem pozostał.

    Trwa jakaś bitwa o to kto może używać tytułu (RockStar czy Ron Howard – przyp Szymon) – powiedział Neveldine w wywiadzie dla GameCulture. Skończyło się chyba na tym, że ktoś napisał scenariusz remake’u filmu, ale to już nas nie interesuje. My chcieliśmy zekranizować grę.

    Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City na PS3 i PC

    Koniec końców może dobrze się stało. Neveldine i Taylor robią rozrywkowe filmy, ale zarówno Crank jak i Gamer nie są raczej klimatycznie zbliżone do GTA. Co prawda w Adrenalinie Jason Statham biega po mieście jak szalony, kradnie samochody i okłada po mordzie kogo trzeba, ale to bardziej przypomina sidescrollera Double Dragon niż GTA. Z takim scenarzystą i reżyserem mogła by z tego wyjść mała masakra.

    Moim zdaniem ekranizacja GTA nie jest zresztą potrzebna. Wystarczy zmienić tytuł filmu Payback (Godzina Zemsty) z Melem Gibsonem i mamy idealną, kinową wersję GTA.