najlepsze filmy grozy

  1. Precz z USA! Pora na rosyjskie i szkockie horrory

    Logo The Dead Outside i S.S.D.

    Po ostatnich latach chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie tylko Stanami Zjednoczonymi horror żyje. Najlepsze filmy grozy powstają aktualnie na Starym Kontynencie, a czasami nawet jakiś całkiem egzotyczny kraj zaskoczy nas tego typu produkcją (np. Pakistan). Dzisiaj zaprezentuję Wam horrory z kolejnych niecodziennych państw – The Dead Outside ze Szkocji i S.S.D. z Rosji.

    Niskobudżetowy The Dead Outside w reżyserii Kerry Anne Mullaney traktuje o parze bohaterów (kobieta i mężczyzna), którzy chronią się w chatce na odludziu przed pandemią zombie. Gdy do tej małej grupki dołącza trzecia osoba, okazuje się, że prawdziwy wróg, przed którym muszą się bronić, znajduje się w domku. Światowa premiera nastąpi 25 sierpnia na londyńskim Film4 Frightfest. Zapowiada się kameralny, ale bardzo klimatyczny horror.

    Plakat The Dead Outside

    Z kolei przyjaciele ze wschodu zaprezentują nam swoją wersję slashera. Film w reżyserii Vadima Shmeleva opowiada o reality show, które poszło nie po myśli uczestników. Premiera 4 września. Co prawda tutaj mamy dość wyraźną inspirację typowymi amerykańskimi motywami, ale już Straż nocna i Straż dzienna udowodniły, że w połączeniu z rosyjską mową i klimatem wychodzi interesująca mieszanka.

    Plakat S.S.D.