Noboru Iguchi

  1. Poszedłbyś na randkę z Robo-geishą?

    robogeisha

    Co tu dużo mówić, Japończycy albo mają nierówno pod sufitem, albo ich wyobraźnia nie zna granic. Absurd, kicz i gore to  chleb powszedni – wystarczy zapoznać się z takimi tytułami jak The Machine Girl czy Tokyo Gore Police. Tym razem jednak przeszli samych siebie. Co innego wojownicza laska w stroju uczennicy (taki fetysz Japończyków), a co innego geisza-robot, która… No właśnie, wszystko zapowiadało się względnie niewinnie, aż do pewnego momentu. Jeśli macie ochotę to sprawdzić, zapraszam do obejrzenia zwiastuna filmu Robo-geisha. Tak szalonego i absurdalnego trailera dawno nie widziałem.

    Czy po obejrzeniu tego koszmarka kogoś jeszcze interesuje, jaka jest fabuła filmu? Reżyser Noboru Iguchi musiał się dobrze bawić… o ile przy tym można się dobrze bawić. Sam nie wiem, lubię gore, ale taka dawka absurdu to dla mnie chyba za dużo. A co Wy o tym sądzicie? Ubaw po pachy czy kretynizm do potęgi n-tej?