Pollyanna McIntosh

  1. Prawdziwy egzamin z życia

    exam

    Matura to bzdura, jak to mawiają szczęśliwcy, którzy mają to traumatyczne przeżycie już za sobą. Egzamin na studia? Wystarczy się dobrze przygotować, reszta zależy od opanowania i nerwów. Rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy? Tutaj mogą zacząć się schody, bo im firma większa tym więcej etapów które trzeba przejść, więcej kandydatów do pokonania i znacznie więcej straconych nerwów. Podczas egzaminu kwalifikacyjnego do wielkiej, międzynarodowej korporacji zaczyna się już wyścig szczurów, z którego nie ma już odwrotu. Jak chcą nas przekonać twórcy filmu Exam, taki wyścig może być także śmiertelny…

    Obraz zaczyna się naprawdę ciekawie. 8 kandydatów do pracy w tajemniczej korporacji zostaje zebranych w pokoju bez okien, pod czujnym okiem uzbrojonego strażnika. Zostają im wyjaśnione zasady zdawania egzaminu, których złamanie grozi natychmiastową dyskwalifikacją: nie mogą zadawać pytań osobie która przeprowadza egzamin, to samo tyczy sę uzbrojonego strażnika. Nie mogą też zniszczyć karty egzaminacyjnej ani wyjść z pokoju. Proste? Proste, do momentu gdy odwracają kartkę na której powinno być pytanie i widzą, że go tam nie ma. Jak więc mają odpowiedzieć na pytanie, którego nie znają? A może to nie odpowiedź jest najważniejsza, a właśnie pytanie?

    Jak widać Exam zapowiada się na bardzo ciekawy, klaustrofobiczny thriller. Uwielbiam takie obrazy, ale wiem też, że taki film bardzo łatwo spaprać. Szczególnie, gdy reżyser zacznie się bawić w psychoanalityka i boga – moim zdaniem powinien pozwolić aktorom na dużo swobody, tak aby sami poczuli się zaszczuci. Niedościgniętym ideałem filmu takiego typu będzie dla mnie Cube. Mała przestrzeń, a na niej zgromadzona grupa wybitnych indywidualistów, gotowych na wszystko. W tym obrazie ciekawi mnie także korporacyjna wymowa tego filmu – mam nadzieję, że nie będzie to zwykła, toporna i czytelna krytyka takich instytucji. Jednym zdaniem: czekam na ucztę, bo ta zapowiada się całkiem, całkiem! A Wy co o tym sądzicie!? Czy korporacyjne szczury sprawią nam miłą niespodziankę?

    W głównych rolach między innymi: Luke Mably (28 dni później, Być jak Stanley Cubrick), Pollyanna McIntosh (znana głównie z ról w horrorach i filmach sci-fi klasy B), a za kamerą debiutant, Stuart Hazeldine. Niezła zgraja :)

    Źródło: Slashfilm

    Foto: wgroesel