porwanie baltazara gabki

  1. Komiksy i animacje, które MUSZĄ być sfilmowane!

    wilq1Ostatnio w świecie filmowym panuje taki trend, że filmuje się dosłownie wszystko. Swoje kinowe wersje mają oczywiście książki, komiksy, gry komputerowe a ostatnio seriale animowane… No właśnie! Zagraniczni filmowcy sięgają po kultowe seriale takie jak Dragon Ball czy ostatnio Awatar: Legenda Aanga, a nawet kręcą animowane dokumenty (Walc z Bashirem)! Wprawdzie mamy uzdolnionych animatorów, znanych na całym świecie, ale jakoś brak nam dużego, kinowego animowanego przeboju. Oto moje typy (nie tylko rodzime) komiksów lub seriali animowanych czekających w kolejce do przeniesienia na duży ekran.

    1. Porwanie Baltazara Gąbkiserial, na którym wychowało się obecne pokolenie dwudziestokilkulatków i starszych. Niesamowite przygody Smoka – detektywa i jego pomocnika, kucharza Bartoliniego Bartłomieja herbu Zielona Pietruszka, którzy w poszukiwaniu profesora Gąbki przemierzają świat swoim pyrkającym samochodem. To jest to! Jest tutaj tajemnica, jest konspiracja, porwanie, przebiegły wróg (Szpieg z Krainy Deszczowców) i dużo, dużo zabawnych sytuacji.Ech, łezka w oku się kręci…
    2. Dilbertcoś dla prawdziwych cyników. Dilbert, jeśli jeszcze nie wiecie jest pracownikiem w wielkiej korporacji. Ma około 40 lat, jest kawalerem, a jego jedynym towarzyszem jest jego cyniczny i pozbawiony litości dla swojego pana pies Dogbert. Dilbert na co dzień musi zmagać się ze swoim przełożonym, a także ze złowrogim szefem działu Human Resources. Zazwyczaj jest ofiarą absurdalnych przepisów i zadań,  z których nie może się należycie wywiązać. Ten komiks to mistrzostwo absurdu. Jest celny jak snajper i ostry jak igła. Niestety, na razie nie zapowiada się na ekranizację.dilbert
    3. Kajko o KokoszFrancuzi mają swojego Asteriksa i Obeliksa, a my mamy Kajko i Kokosza. Dwóch średniowiecznych wojów musi zmagać się nie tylko ze złymi Zbójcerzami i ich wodzem Hegemonem, ale także z licznymi siłami nadprzyrodzonymi. Baśniowy świat komiksu, niesamowicie wciągał i wiedzą o tym twórcy filmowi. Animowany film 3D wprawdzie powstał, ale jego popularność jest mała. Zresztą, trwał tylko 16 minut. Ja wciąż czekam na wersję pełnometrażową, lelum polelum!kajko_kokosz
    4. Wilq – superbohater, a raczej antybohater prosto z Opola. W porównaniu z wyżej wymienionymi postaciami, jest jeszcze młody, ale kto czyta komiksy wie, że to postać już kultowa! Bliżej mu do Jeża Jerzego niż do Supermena, a jego cięte riposty potrafią powalić z nóg. Oczywiście, jest to punkt obowiązkowy, ale zdecydowanie dla tych starszych. Ja przynajmniej nie dałbym go oglądać swoim dzieciom ;) Jedno jest pewne: ten kto odważy się zekranizować historię Wilq i jego przyjaciół będzie wielki!wilq
    5. Likwidatorto już rzecz z naprawdę grubej rury! Likwidator to anarchista, weganin i radykalny ekolog. Wysadza w powietrze rzeźnie, a potem polski parlament. Nie ma litości dla przedstawicieli państwa czy kościoła. Jest przeciwny obłudzie, politycznemu zakłamaniu i wszelkiej nierówności społecznej. Chociaż sam stosuje najczęściej niepotrzebną przemoc w stosunku innych. Rzecz dla ludzi o mocnych nerwach, albo … radykalnych poglądach. Jakoś nie wiedzę filmu o nim w kinach… Niestety!likwidator
    6. Miś Kolargol – ta urocza postać stworzona została wprawdzie przez Francuzkę, ale to polskie studio Se-ma-for rozsławiło go na całym świecie. Tak, tak na całym świecie, bo jako serial pokazywany był w USA i Wielkiej Brytanii (jako Barnaby) oraz w Kanadzie (Jeremy). Mówcie, co chcecie Miś jest uroczy i swój współczesny film powinien mieć! Na pohybel Spidermanom i innym Hellboyom!
    7. Muminkina deser urocze trolle z Muminkowej Doliny. Podobne do hipopotamów stworzonka mają już wprawdzie kilkadziesiąt odcinków różnych seriali animowanych, mają swoje komiksy i maja także japońsko – holenderski film pełnometrażowy, ale moim zdaniem film powinni nakręcić także Polacy. Dlaczego? Otóż mało kto wie, że najbliższy książkowej wersji serial powstał właśnie w łódzkim studio Se-ma-for. Nasz serial ma nawet fanklub w Wielkiej Brytanii, a w Japonii naszej animacji nie puszczali dzieciom bo była zbyt … mroczna! Więc, are you ready for some darkness?

    Źródło: własne, wikipedia.