recenzja avatara

  1. Powrót psychopatycznego recenzenta [wideo]

    Znów nawiązujemy do gościa, który dał nam 70-minutową recenzję Mrocznego Widma, oraz 90-minutową recenzję Ataku Klonów. Proszę państwa, Mike z Milwaukee powraca, choć już w nie tak epickim stylu. Tym razem zaserwował nam 25-minutową recenzję filmu Brzdąc w opałach. Ale zarzekam się – ta recenzja jest równie udana, co poprzednie!

    To jest żywy dowód na to, że nawet beznadziejny film trzeba UMIEĆ skrytykować. I to właśnie robi Mike – używając solidnych argumentów, dostarcza nam kilkudziesięciu minut świetnej rozrywki. Dodatkowo, każdy kolejny epizod popycha fabułę do przodu (motyw piwnicy, uwięzionej kobiety…). Czy następna w kolejności będzie Zemsta Sithów?

    Zobacz także: 18-minutowa recenzja Avatara

    foto: SlashFilm

  2. 18-minutowa recenzja Avatara - Mike is back!

    [...].Pewnie się zastanawiacie, czy Mike zrecenzuje kolejne części Gwiezdnych Wojen ? Możecie być tego pewni! Jak napisał na You Tube, "Definicja 'zakąski' według słownika Webstera: 'Krótka recenzja Avatara[...]

    18-minutowa recenzja Avatara – Mike is back!
  3. 90-minutowa recenzja Ataku klonów

    [...]-minutowa recenzja Mrocznego widma 18-minutowa recenzja Avatara Foto: 20th Century Fox[...]

    90-minutowa recenzja Ataku klonów